Jestem czystą kartką z pamiętnika, pozostawioną specjalnie dla Ciebie, dla Twoich myśli, uczuć, tego co Cię smuci. Opowiedz Mi coś, proszę..

Daria.
Jest źle. Jest bardzo źle. Takie są moje myśli. Coś więcej?. Czy tylko ja tak mam, że podczas jakiejkolwiek kłótni uważam, że mam rację,a po niej zaczynam chyba racjonalnie myśleć i stwierdzam sam, że nie miałem do końca racji lub że wcale jej nie miałem, że mogłem całkowicie inaczej podejść do tej sprawy i uniknąć kłótnię?.
Jest mi smutno, ale doprowadziłem się do stanu którego chyba jeszcze nigdy w życiu nie miałem. Czuje się osobą bezużyteczną. Dlaczego? Bo nie potrafię pomóc nikomu, nie potrafię uszczęśliwić ukochanej, zadowolić rodziców, nie potrafię dać nikomu szczęścia. Ale wiecie co potrafię? Potrafię być obojętny, potrafię bliskim wyrządzić krzywdę, zranić, zadawać ból. Nie robię tego specjalnie. Nie potrafię tego zmienić, starałem się, ale nie wychodzi mi. Macie tak, że po kłótni z osobą bliską uważacie że to wy zrobiliście błąd, a ta osoba jest bez winy?. Ja tak mam zawsze, myślę wtedy sobie jak taka osoba może ze mną wytrzymać. Te myśli są coraz gorsze, wytrzymać może daje radę, ale czy nie żałuje, że mnie poznała, że są między nami jakieś relacje, czy nie wolałaby by było inaczej?. Jestem taki beznadziejny. Tak mam niską samoocenę. Po każdej sprzeczce, kłótni z kimś bliskim moja samoocena upada.

The answer hasn’t got any rewards yet.