Arianaa- przedłużyłem.- Zmuś mnie do tego.- powiedzialem żeby ją sprowokować. -Oh jej wysokość jest egoistką, która nie widzi niczego poza czubkiem swojego zadartego nosa? Przykro mi, ale to sie zmieni malutka, ale może chociaż udawajmy przed rodzicami, że sie lubimy, chyba zasluguja na szczescie.

kizia mizia
- Wiesz, zaraz chyba twoja buźka już nie będzie taka ładna,bo bardzo swędzi mnie ręką. - powiedziałam patrząc się na niego zła. - Widzę, że już masz wyrobione o mnie zdanie. Sam jesteś dupkiem, który myśli, że może wszystko. - mówię. - Teraz nagle zależy ci na ich szczęściu? Ja nie chcę żeby jeszcze jakas kolejna osoba wprowadzała się w życie nasze. - wzdycham.

The answer hasn’t got any rewards yet.