Jesteś okropna- powiedziałem, kręcąc głową. - Twoja mama, tak samo jak moj tata zasluguja na wspolne szczescie, a ty nie powinnas mieć nic przeciwko temu gdyby naprawde zalezalo ci na matce.- powiedziałem- Śmialo uderz mnie za prawde.- zasmialem sie ironicznie.

kizia mizia
- Te cenne uwagi zachowaj dla siebie. - powiedziałam. - Uwierz, że moja mam 100 razy bardziej byłaby szczęśliwa gdyby waszej dwójki nie było w naszym domu. - odparłam zakładając ręce na piersiach. - Idiota. - powiedziałam i wyszłam z pokoju trzaskając mocno drzwiami. Poszłam do łazienki, w której zamknęłam się na klucz.

The answer hasn’t got any rewards yet.