Gdyby tak było nie prosiłaby go o to byśmy się tu wprowadzili.- powiedziałem jej zanim wyszła. Kiedy to zrobiła wstałem z jej łóżka i zabrałem swoje rzeczy po czym poszedlem do innej lazienki. Wrocilem do pokoju przed nia, kladac sie w samych spodniach od dresu, nie potrzebowałem koszulki.

kizia mizia
Usiadłam na kaflekach i tak po prostu zaczęłam płakać. To ten debil doprowadził mnie do tego stanu. Po kilku minutach się ogarnęłam. Wyszłam z łazienki i poszłam do swojego pokoju. Nie odezwałam się słowem do Justina. Ze swojej szafy wyciagnęlam czarną bieliznę z dodatkiem koronki oraz satynowy komplecik w kolorze jasnego różu do spania. Wyszłam z pokoju i wróciłam do łazienki po to żeby wziąć kąpiel.