No tak bo przecież jesteś pieprzonym ideałem- powiedziałem zły.Może powinienem jej pozwolić na zawołanie matki? Wtedy nie pozwoliłaby nam na jeden pokoj, a ta laska była nadętą suką i wkurzała mnie.-Nie wierzę w ani jedno twoje słowo kretynko Ale ciałko całkiem niezłe- zasmialem sie, patrzac w tele.

kizia mizia
- Widać że Pan Justin jest już zły. Widzisz po prostu ma się to coś, a Ciebie matka najwidoczniej nie wychowała. - powiedziałam patrząc się na niego. - Patrz się póki możesz kretynie bo rano twój telefon może leżeć w toalecie. To zależy tylko od Ciebie i nie przeglądaj moich zdjęć bo ci maleństwo stanie. - chichocze.

The answer hasn’t got any rewards yet.