Wywróciłem oczami ignorując ją, ona mogła mnie obrażać, wiec i ja mogłem. Kiedy wyszła w pokoju wreszcie zapanowała cisza, schowałem telefon do kieszeni i połozylem sie spac. W koncu udało mi się zasnąc bez tej wrednej dziewuchy w poblizu, moze przesadzilem, ale mialem to gdzies.

kizia mizia
Płakałam przez kilkanaście minut i wreszcie się ogarnęłam. Teraz zrobię mu ns złość. Nie obchodzi mnie to czy powie to mojej matce. Pora zacząć być złą dziewczynką. Wróciłam do pokoju i otworzyłam jego walizkę. Telefon niech sobie zatrzyma. Wzięłam nożyczki i zaczęłam ciąć wszystkie jego koszulki. Wyszłam z pokoju i zasnelam na kanapie w salonie.

The answer hasn’t got any rewards yet.