Ask @ximaginyxz:

Odpowiadasz jeszcze?

Fanfiction
Jest mi okropnie przykro, ale jestem zmuszona zawiesić tego aska. Te prawie 2 miesiące z Wami, to była naprawdę najlepsza przygoda w moim życiu. Bardzo się z Wami zżyłam i mam wyrzuty sumienia, że nie daję rady. Teraz może wytłumaczę Wam, czemu zawieszam aska. Mam dość poważne problemy, w które nie chcę Was wtajemniczać, zresztą i tak nikogo by to nie obchodziło haha. Starsznie Was przepraszam, ale teraz moją głowę zaprzątają inne sprawy. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś do Was wrócę. Dziękuję Wam bardzo za wszystkie prośby, serduszka, obserwacje, pytanka i miłe słowa ❤

View more

Mogę jakiś Imagin z Shawnem No Nw ze jest taki poważny i chce skończyć karierę i żałuje trochę żałuje ze sięgnął po gitarę i zaczął nagrywać covery a ja tak jakby mu próbuje udowodnić ze powinnienem się cieszyć i coś wymyślałam żeby tak bylo.

- Hej, wróciłam!- krzyczę po zamknięciu drzwi od mieszkania.
Nie otrzymuję jednak żadnej odpowiedzi, słowa "okej" czy czegokolwiek.
- Shawn! Jesteś w domu?- znów brak jakiejkolwiek odpowiedzi. Zaniepokojona idę do sypialni. Na łóżku siedzi Shawn i tępo wpatruje się w ścianę.- Co się stało?
- Nic- odpowiada odruchowo, nawet na mnie nie patrząc.
- Shawn... Co jest?
- Nic.- tym razem zaszczycił mnie spojrzeniem.
- Kochanie... Co się dzieje?- siadam obok chłopaka na łóżku i chwytam go za rękę.
- To wszystko nie ma sensu. Po co ja w ogóle to zrobiłem? Tak strasznie żałuję...
- Ale co zrobiłeś?
- Sięgnąłem po gitarę, zacząłem śpiewać i wrzucać to do internetu. To nie jest dla mnie...
- O czym Ty mówisz? Nawet tak nie myśl.
- Kiedy to prawda. Nie umiem już nawet pisać piosenek. Nic mi nie wychodzi. Śpiewanie nie sprawia mi już takiej radości jak wcześniej. To chyba koniec mojej kariery.
- Shawn... Ja wiem, że jest ciężko. Ale to przejdzie, naprawdę. Każdy ma chwile załamania. Daj sobie trochę czasu, a wszystko wróci do normy.
- Nie, T.I. Nie wróci. Nie jestem już tym samym chłopakiem co kiedyś.
- Zaśpiewaj mi coś.
- Nie.
- No proszę- widząc jednak zaciętą minę Shawna zmieniam taktykę- To zaśpiewamy razem, dobrze?
- No niech będzie....
Zaczynam nucić "Tret you better", a Shawn zaczyna śpiewać. Słyszę, że wkłada w to całe serce.
- I co? Nadal twierdzisz, że śpiewanie nie sprawia Ci radości?- pytam, gdy chłopak kończy śpiewać
- Nie. Ale to nadal nie to samo, co na początku kariery.
- Shawn, bierz gitarę.
- Po co?
- Zagraj pierwszą melodię, która wpadnie Ci do głowy.
Chłopak łapie gitarę i zaczyna grać jakąś melodię.
- A teraz zaśpiewaj to, co Ci leży na sercu.
- Ale...
- Nie ma żadnych "ale". Po prostu improwizuj.
Chłopak wykonuje moje polecenie i zaczyna grać i śpiewać. Po skończonej piosence uśmiecha się do mnie.
- No i co o tym myślisz?
- Myślę, że masz kolejny hit.

View more

Mogłabym prosić o imagina o... Shawnie haha :P O tym, że jest wieczór, a my sobie leżymy w łóżku i rozmawiamy itp.? Będę wdzięczna! :D

#smn Shawn ❤
- Shawn...
- Tak?- przenosi wzrok z telewizora na moją twarz i odwraca się na łóżku w moją stronę
- Jak Ci minął dzisiejszy dzień?
- Nawet dobrze. A Tobie, skarbie?
- Okej. Chociaż szef się na mnie wydarł.
Mam takie pytanie...
- Jakie?
- Czy pingwiny mają kolana?
- Serio pytasz?- wybucha śmiechem Shawn
- Tak- odpowiadam zupełnie poważnie
- Tak, mają.
- Okej, dzięki. Nurtowało mnie to 3 dni.
- Co? Naprawdę?
- Tak. Ale jakoś zawsze zapomniałam Cię zapytać albo wpisać w internet.
- Masz jeszcze jakieś pytania czy mogę już iść spać? W końcu jest późno.
- Jeszcze jedno. Gdyby pies nosił spodnie, to nosiłyby je na wszystkich łapach czy tylko na tylnych?
- Kochanie, idź już spać.
- No dobra. Dobranoc- odwracam się do niego plecami i zamykam oczy.
- Dobranoc- kładzie się za mną chłopak i kładzie swoją rękę na moim brzuchu.
- Kochasz mnie?- pytam po kilku minutach ciszy
- Tak, najbardziej na świecie. A Ty mnie?
- Tak. Nawet bardzo. Dobranoc.
- Dobranoc. Śnij o mnie.
- Mhm...- mruczę sennie i po chwili odpływam do krainy snu

View more

Hej, napiszesz mi imagina o mnie i o Shawnie? ❤️

LisaAndLena
Nareszcie piątek wieczór. Leżysz ze swoim chłopakiem na łóżku w sypialni i oglądacie jakiś film w telewizji.
- Shawn... Za co Ty mnie w ogóle kochasz?
- Głupie pytanie, skarbie. Za wszystko. Za Twój cudowny charakter. Za to, że zawsze przy mnie jesteś. Za to, że nie kochasz mnie za sławę. Za to, że jesteś taka piękna, nawet kiedy płaczesz, śpisz czy się złościsz. Za to, że jesteś taka miła i kochana dla wszystkich, ale umiesz postawić na swoim. Za to, że po naszej kłótni zawsze pierwsza przychodzisz przeprosić, nawet wtedy gdy to ja zawiniłem. Za to, że...
- Dobra, wystarczy- mówisz zarumieniona
- Kochanie, ja jeszcze nie zacząłem- uśmiecha się do mnie- A Ty za co mnie kochasz?
- Shawn, Ciebie po prostu nie da się nie kochać muffinko

View more

Next