Ask @xpanophobia:

Ciekawie zapowiadający się profil. Rzadkością jest, aby indywidualności ciemniejszej strony aska działały na jednym koncie. Nadal jednak mało o Was wiem. Przedstawcie się, a żeby było ciekawiej opiszcie siebie nawzajem. - XYZ

Miło mi to słyszeć. Przechodząc do rzeczy, Taphophilia jest w pewnym sensie moim przeciwieństwem. Tak jak ja uwielbiam grozę i strach wywołany w głównej mierze rzeczami materialnymi, tak ona posiada o wiele większą wiedzę w zakresie niematerialnych bytów, rzeczy paranormalnych i prapsychicznych. Różnimy się nieco tokiem rozumowania w wielu kwestiach, gdyż ja w porównaniu do niej mam szorskie obejście do wielu spraw, dlatego myślę, że świetnie uzupełnia mnie na tym profilu. Naprawdę nie wiem co więcej mogę napisać, gdyż taką osobistość ciężko określić zwykłymi słowami, to po prostu trzeba odczuć i zrozumieć. Mam nadzieje, że choć w drobnej części zaspokoiłem Twoją ciekawość. Mrocznego wieczoru. //Suffocate
Suffocate - leń o dość nerwowym usposobieniu, lubujący się w wielu porąbanych rzeczach. Lubię jego osobliwy charakter i szanuję za to jakim jest człowiekiem. Potrafi zachować dystans i obiektywnie podchodzić do życia. Wspiera mnie w wielu sprawach i czasami daje lekkiego kopa w cztery litery kiedy tracę motywację. Do tego przychodzi po mnie z pomocą gdy gubię się w drodze na przystanek - nieoceniona pomoc dla nołlajfa, który nie wychodzi z domu. Takie palące, rozleniwione stworzenie u boku to same plusy. //Taphophilia

View more

Hej Suffocate ! ^u^. Czytam twojego aska od długiego czasu i temu też dałem obserwacje. Oto moje pytania do ciebie : czy będziesz jeszcze prowadził swoje stare konto ? - co cię skłoniło do prowadzenia wspólnego profilu ? - kim tak właściwie jest jego współwłaścicielka ? - dobrej nocy !

A witam! Miło mi to słyszeć, serio - powoli wracam do żywych i mam nadzieję, że tym razem zagoszczę tu nieco dłużej. Co do samych pytań, stare konto zapewne póki co poleży nietknięte, także będzie mnie można uchwycić raczej tylko tutaj. Póki co je zawieszam, może kiedyś na nie wrócę, chociaż jakoś średnio mi się to widzi. Do aktywniejszego uczestniczenia w tej społeczności namówiła mnie tym razem Taph i razem z nią prowadzimy tenże profil, który zapewne będzie bardziej barwny i ciekawszy od mojego uprzedniego konta, które poza wypromowaniem nie wnosiło niczego ciekawego i wyjątkowego. W skrócie - jeśli nadal chcesz czytać moje wypowiedzi, obserwuj ten profil! A żebym mógł odwdzięczyć Ci się obserwacją, daj znać pytaniem, tym razem bez anonima. Powracając - co mnie skłoniło do takiej zmiany? Nie miałem chęci, motywacji ani siły na aska, a jako iż ten ma być prowadzony z wyjątkową osobą, spojrzałem na to z nieco innej perspektywy i uznałem iż znów mogę się przy tym dobrze bawić, choć z tego co zauważyłem, teraz Ask przestaje być zabawą a staje się gonitwą po fejm, chwytając się różnych metod, udając, że jest się wszystkim co modne, if u know what i mean. A kim jest współwłaścicielka? W sumie to niewiele do wyjaśniania - to osóbka z, którą jakiś czas temu się poznaliśmy. Od tamtej pory razem dzielimy się swoimi pojebanymi pomysłami i płynami ustrojowymi xD Więcej już pewnie sam się domyślisz. Mrocznej nocy i mnóstwo strachu!// Suffocate.
Jako, że Suffocate, pod groźbą naruszenia mojej nietykalności cielesnej, przymusił mnie do odpowiedzi na to pytanie postanowiłam dołożyć coś ode serca. Pragnę zauważyć, że dzielimy się nie tylko płynami ustrojowymi ale także skrzywieniami psychiki, które się wzajemnie uzupełniają i przyciągają tak mocno, że zdecydowałam się porzucić życie pustelni mojego strychu i spotkać ze stworzeniem tego samego gatunku. Co prawda nie sramy tęczą na swój widok ani nikt nie nakręciłby szmiry pokroju "Titanica" bazując na naszej relacji, ale więź, którą wytworzyło nasze spierdolenie jest tak osobliwa, że usidliła nas ze sobą nawzajem. // Taphophilia

View more

Czy człowiek w ogóle jest w stanie wyobrazić sobie kompletną pustkę? Jeśli Ty/Wy jesteś/cie w stanie, to jak ją sobie wyobrażasz/cie?

Kompletną pustkę? Precyzyjność pytania nieco mnie zawiodła. Pustkę można podzielić na dwie części - wyobrażenie nicości i tego odczucia w człowieku. Jeśli chodzi o to pierwsze - co tu wiele mówić... pieprzona czerń, bezdźwięczna i chuj spalony żywcem, nic. Jak inaczej na to odpowiedzieć? Nic. Co do odczucia w człowieku - jasne. Wyobraź sobie seryjnego mordercę psychopatę, którego cieszy widok uciekającej, wrzeszczącej i przerażonej ofiary. Nasz pojebany zabójca jest jednak łajzą i uprzednio upierdala swej ofierze nogi i język - wyobraź sobie jakie uczucia nim targają, gdy ogarnia fakt, że spierdolił sobie całą zabawę. Konsternacja, pustka. Biedny morderca. Na samą myśl o tym mam chęć pogłaskać go po główce i podstawić mu jakąś typową blondynkę z horrorów, wraz z instrukcją jak nie zjebać sobie frajdy. // Suffocate
Pustkę – ale jaką? W sercu, w głowie, w portfelu? Możesz ją sobie wyobrazić na tysiące sposobów, jedynym ograniczeniem jest zasięg Twojej wyobraźni. Wbrew pozorom wyobrażenie sobie pustki jest łatwiejsze niż można byłoby przypuszczać. Skoncentruj się i wygrzeb ze swojej pamięci obraz najbardziej najbardziej wkurzającej i najbardziej tępej piczy jaką miałeś, bądź miałaś, nieszczęście poznać. Takiej irytującej, ze sztuczną twarzą lalki nieskalanej żadną myślą. Będącej całkowitym zaprzeczeniem tego, do czego dąży ewolucja. Pięć minut rozmowy z nią sprawia, że boleśnie odczuwasz uwsteczniający się rozwój własnej osoby – o ile szczebiot można nazwać rozmową. A teraz wyobraź sobie, że podchodzisz do ów stworzenia dokonując na nim trepanacji czaszki. Zaglądasz do środka – co widzisz? No właśnie! Pustkę. // Taphophilia

View more