Ask @xyzbutterfly:

;)

W co wierzysz? W miłość do końca życia? W Boga? W przyjaźń? W siebie? Nieważne. Podziękuj, że to masz, że nie jesteś sam, że masz oparcie, że ktoś się o Ciebie troszczy. Uśmiechnij się. Niektórzy nie mają niczego. Są samotni, niekochani, bez wiary. Pomyśl o tych, o których nie myśli nikt. A gdy za drugim razem pokłócisz się z przyjacielem, nie mów, że straciłeś wszystko, bo w końcu masz przy sobie tak wiele. Co mają zrobić ci, którzy już na starcie byli przegrani? Dokąd mają pójść samotni? Z kim porozmawiać szeptem, gdy puste cztery ściany, tak bardzo uwierają w ciszy? Komu powiedzieć 'kocham', gdy nie ma się nikogo? Jak wstać i walczyć, jeśli nie wierzy się w siebie? Trudne, wiem. Ale chociaż spróbuj..

View more

Czym jest miłość?

"Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz."
Jeśli chodzi o miłość to chyba powinnam napisać coś o mojej pierwszej, prawdziwej miłości która żywię do mojego mężczyzny.
Zaczęło się od jego dłoni wokół mojej talii, moich rąk zarzuconych na jego szyję, krok w tył..dwa w przód..w rytm muzyki. Świat się zatrzymał, nasze oczy wpatrzone w siebie, tylko My i nasz pierwszy taniec. To był moment miłości, początku czegoś idealnego, nieskończonego. Jego oczy były wtedy tak hipnotyzujące, Jego dłonie tak perfekcyjnie wędrowały po moim ciele, raj. Przysięgam, byłam w raju. A gdy się uśmiechnął, miękną kolana, ale radzę nie sprawdzać bo utnę łapy przy samej dupie.
To teraz opowiem jaki jest.
Mój mężczyzna jest osłem, głupim blondynem, zjebanym wariatem, jakimś debilem nie wiem co on ode mnie chce. Przyczepił się i nie chce sie odkleić, zjebany :/
Miałam dziś być miła więc no come on, Råisa! Zaczynamy od nowa, spinaj poślady!
W sumie.. piszę to drugi dzień, może nie muszę być już miła? Dobra dobra nie będę taka.
To co wyżej napisałam troszkę się zgadza (musiałam kochanie), ale mój mężczyzna hmm..mój pieprzony ideał jest kimś więcej. Kimś bezcennym dla mnie (chyba że mnie wkurza to go oddam a nawet dopłacę) jest strasznie opiekuńczy, zawsze się martwi..ale to zawsze. A jaki z niego uparty osioł...no trzymajcie mnie! Jak postawi na swoim to nie ma zmiłuj, król rządzi i tak ma być. Sprzedam Wam fakcik, że jak się wkurza..jest cholernie gorący więc czasem lubię mu podnieść ciśnienie, ale wcale nie jestem jędzą...Jest moim niebem którego ciągle chce odkrywać więcej, więcej i więcej. Jest ósmym cudem świata na który mogłabym patrzeć godzinami. Jest moją idealną sztuką. Jak taki puzzel idealnie pasujący do mnie, jest aniołem stróżem, moją linią życia za którą zawsze łapie gdy jest źle. Piszę to już dwa dni i tak naprawdę, mogłabym pisać o Nim w nieskończoność jaki to PERFEKCYJNY jest, ale nawet nie dam namiastki tego, On nie jest do opisania, napewno nie w tak krótkiej wypowiedzi.
Nienawidzę się z Nim kłócić, wtedy jest oschłym gburem, złe połączenie. Bardzo, bardzo złe. Ale najlepszy jest moment gdy potem się godzimy i mówi co myśli, zawsze wygrywam i to on mięknie! Z a w s z e, hehe. Ale tak naprawdę te kłótnie Nas umacniają i o to w tym chodzi. To jest miłość proszę państwa, zawsze sobie pomagamy. Jesteśmy dla siebie, o każdej porze dnia i nocy. Kochamy się.
Zawsze gdy nie możemy spać, dzwonimy do siebie i potem idziemy na przytulki i buziaka, kocham te momenty. Kocham momenty z Nim.
Tak samo oglądanie filmów, dziś bez tego bym już nie przeżyła. Potrafimy tyle godzin oglądać, kiedyś nawet liczyłam ile! Pierwszy raz rekord był 8 godzin...musimy go pobić chyba, że już pobiliśmy, idk. To jak komentuje filmy, jak słodko się wkurza niebo
Mój mężczyzna jest moim życiem, skarbem, kimś bezcennym, a co najważniejsze jest tylko MÓJ i kocham go całą sobą

View more

Jesteś szczęśliwa?

Już dawno nie, nie wiem co to miłość. Nie zasługuje na takie rzeczy.
Wiesz jak to jest gdy ktoś Cię zrani? Czujesz się jak śmieć, taki dosłowny śmieć.
"Jest pierwsza w nocy, pachnie alkoholem i kwiatami, jestem pijana albo zraniona."
Bywają takie chwile w których się gubisz, masz tak nie? Na pewno masz. Piszę znowu do Ciebie, bolą mnie palce, pisze..a Ty nigdy tego nie zobaczysz, za to jeszcze bardziej Cię nienawidzę. Nie słyszysz mnie.
Tak tatusiu, zostałam zraniona znowu.. trochę się tego uzbierało. Szkoda, że nie czytasz moich listów, ale będę je wysyłać dopóki nie umrę.
Znasz to uczucie gdy wszystko leci na Ciebie? Gdy chcesz coś złapać a to znowu wyślizguje Ci się z rok? Jak piach który ucieka przez palce. To uczucie gdy sam już nie wiesz czy coś jest prawdą czy nie.
Zraniona, okłamana i porzucona. Taką mnie właśnie chciałeś zobaczyć? Racja, wcale nie chcesz mnie zobaczyć. Skończony skurwysyny, ale obiecałam Sobie, że w tym liście będę choć trochę miła mimo chęci zadania Ci największego bólu.
Nie czuję się dobrze na tym świecie, mam ochotę ze sobą skończyć a Ty miałeś mi w takich chwilach pomagać, i d i o t o.
Wszyscy wokół są tacy sami, fałszywe świnie. Tak, należysz do nich, żebyś sobie nie myślał, że jest inaczej. Wszyscy kłamią, ach tu też muszę Cię dołączyć ponieważ kilka lat temu obiecałeś, że jeśli uzbierasz na kino to zadzwonisz. Liczyłam wiesz? Codziennie po jebanym groszu i już chyba jesteś milionerem, popierdolcu. Jeśli tak, w porządku. Ale nie dziw się tego naplucia w twarz. Okej poniosło mnie, dalej. Nie zamierzam przepraszać bo nie mam za co, nie czuję się winna. Mogę śmiało powiedzieć, że Cię nienawidzę.
Przejechałeś się kiedyś na ludziach? Mam nadzieję, że nie jeden raz. Tak jak ja się przejechałam na Tobie będąc jeszcze dwuletnią bezbronną dziewczynką. Boli co? Ma boleć, ma bardzo boleć chuju, tak jak mnie.
Myślisz czasem o mnie? Ja zawsze myślę o osobach które odeszły, myślę, wspominam, opłakuje. A Ty? Jaki jesteś w stosunku do innych? Lepszy niż dla mnie? Mam taką nadzieję bo nikt nie zasługuje na cierpienie od Ciebie męska kurwo.
Miałam być milsza, oj. Chyba coś nie poszło. I dobrze, nie zamierzam być łaskawa. Ty możesz ranić, a ja nie? Nie bądź śmieszny. Nie mam do Ciebie szacunku.
Miłego dnia, tato. Żart, zgnij w piekle, śmieciu.

View more

Pierwsza odpowiedź wygrała. Czytałam, czując Twój ból, nawet nie wierz jak bardzo wiem o czym mówisz. Tyle ode mnie. I oczywiście obserwuje. Całkiem jawnie zawieszam oko.

Bardzo mi miło, że napisałaś.
Każdy czuje jakiś ból, ale ważne by sobie pomagać. Gdy mam przy sobie znajomych, próbuję zapomnieć. Jest lepiej i tego życzę każdemu- by mieć przy sobie prawdziwych przyjaciół którzy są w każdej chwili
Miłego dnia myszko i oczywiście wpadnę do Ciebie!

View more

.

Råisa Hønofêrs
Swoją pierwszą odpowiedź chciałabym dedykować Tobie. Tylko i wyłącznie Tobie. Popieprzyło mnie, nie? I to kurwa nieźle.
Ale dalej wracam do chwili gdy byliśmy razem, nie pamiętam ich za bardzo, ale do nich wracam. Kasety, zdjęcia..tylko to mi zostało po Tobie.
Wiesz co o tobie myślę? Że jesteś kurwa najgorszym człowiekiem na świecie, nie znam gorszego potwora od Ciebie.
Jaj też nie masz, jesteś pieprzonym tchórzem i egoistą. Pomyślałeś jak się poczuje? Nie, a ja gdy będę mówić Ci to w twarz..też nie pomyślę, skurwysynie.
Jak mogłeś zostawić mnie tak bezbronną? O czym myślałeś? Aż tak okropna byłam?
Tęsknię za Tobą, codziennie coraz bardziej. Codziennie coraz mocniej Cię nienawidzę jak i kocham. Beznadziejne nie? W chuj.
Nienawidzę Cię całym sercem, ale wróć. Nie chce by już mnie bolało. Zaopiekuj się mną a może Ci wybaczę, na pewno Ci wybaczę.
Twoja mała, R.

View more