Ask @zabilamaniola:

.

22.`10.2016
21:39
572 dzień.
Zżera mnie tęsknota. Nie radzę sobie już z najprostszymi czynnościami. Jesteś wszędzie. W całej mojej głowie. Boję się tego.
Wyjada mnie coś od środka. Nie chcę być sama w tym wielkim świecie.
Chcę do swojego domu. Chcę do Twoich ramion.
Ile można tęsknić, do cholery?
Wróćmy do tego co było. Wróćmy do najcięższych kłótni, wróćmy do siebie.
Gapię się w niebo. Nawet gwiazd już nie ma. Gdzie nasze prawdziwe gwiazdy? W końcu to one nas do siebie zbliżały. Czyżby nasza szansa zgasła tak jak one?
Kocham Cię. Kocham Cię nawet wtedy, gdy wydaje Ci się, że nikt Cię nie kocha.
Mam w sobie tyle miłości, że chętnie oddałabym Ci jej połowę. Bylebyś znów coś do mnie poczuł. Bylebyś znów poczuł, że jestem Ci potrzebna.
To boli. Bardzo.
Śpij dobrze, Skarbie. Pozwól, że przytulę Cię do snu. I tak nie poczujesz. Ale pozwól. Chcę się poczuć dobrze choć jednej nocy. Śpij dobrze, Misiu.
https://www.youtube.com/watch?v=fk4BbF7B29w

View more

.

Martwa Artystka
16.10.2016
17:52
565 dzień.
Widziałam Cię dziś. Z nią. Odwołuję to, co pisałam wczoraj. Nie jestem czysta od uczuć. Nie czuję nienawiści.
Jestem zazdrosna.
Bardzo.
Boli mnie serce.
Tęsknię za momentami, w których patrzyłeś tak na mnie, jak dziś na nią.
Nie chciałam na was trafić. Było to moim ostatnim marzeniem. A jednak. Uśmiechałeś się. Przynajmniej tyle. Przy mnie tak pięknie nie potrafiłeś tego zrobić. A może przestałam na to zwracać uwagę?
Tęsknię. Łzy mi płyną. Coś rozrywa mnie od środka. Przytulam sama siebie i pocieszam sama siebie. Jak się uspokoić?
Dlaczego Cię straciłam?
Tęsknię.
Znów jestem wrakiem. Znów coś mnie boli. Nie poradzę sobie.
565 dni temu nastąpił mój koniec.
Kocham Cię.
https://www.youtube.com/watch?v=nCkpzqqog4k

View more

.

15.10.2016
19:27
564 dzień.
Znów tu zaglądam. Monotonia? Brak zajęć? Być może. Być może dlatego po raz kolejny siedzisz mi w głowie. Ale już nie płaczę. Nie płakałam dzisiaj, nie płakałam też wczoraj. Czyżbym stała się czysta od jakichkolwiek uczuć?
Droga od miłości do nienawiści jest bardzo wąska. Chyba powoli nią zmierzam. Kocham Cię nadal, będę Cię kochać zawsze. Mimo wszystko zdaję sobie sprawę, że zniszczyłeś mi ponad rok życia.
Płakałam tyle razy. Tyle razy błagałam Boga, by mi Cię oddał. Nie zrobił tego. Być może wiedział, że tak będzie dla mnie lepiej? Być może kolejny powrót, następnie rozstanie byłoby nie do przeżycia?
Bardziej boli mnie to, że pozwolił na to, bym wylała tyle łez, w czasie, gdy Ty się świetnie bawiłeś. Co to za sprawiedliwość?
Próbuję się leczyć.
Nie, nie drugim człowiekiem. Nie szukam kolejnej miłości. Chciałabym jednak, byś wiedział, że ktoś jest. Ktoś, kto powoli otwiera mi oczy.
Nie, nie na miłość, a na cały ból i krzywdę, jaką mi wyrządziłeś.
Znienawidziłam przez Ciebie świat. Znienawidziłam ludzi i miejsca, które mi o Tobie przypominały. Jak im się teraz odwdzięczyć?
A jak Ty odwdzięczysz się mi, za zmarnowanie każdego, cholernego dnia?
Kocham Cię.
https://www.youtube.com/watch?v=aNzCDt2eidg

View more

.

02.10.2016
14:14
552 dzień.
Tęsknię. Chyba jeszcze bardziej niż wczoraj. Śniłeś mi się. Uśmiechnąłeś się do mnie. Dobrze wiesz jak ja uwielbiałam Twój uśmiech. Bardzo za nim tęsknię.
Jesteś z nią szczęśliwy? Pomimo całego bólu i żalu mam nadzieję, że tak. Mam nadzieję, że ona Cię kocha. W końcu wierzyłeś w każde jej słowo, tak samo, jak ja potrafiłam wierzyć w Twoje.
Pamiętasz, gdy wspominałeś o tym, że nieważne, czy za rok będziemy razem i tak będziesz mnie kochał?
Co właśnie teraz robisz? Kochasz mnie? A może kochasz i ją i mnie? Kogo ja oszukuję.
Płakałam dziś. Nawet dwa razy. Ale przecież to norma, prawda? Zdążyłam Cię tym nie raz zdenerwować.
Ja po prostu już wtedy za Tobą tęskniłam, chciałam Cię więcej. Chyba przedobrzyłam, czyż nie?
Najwyraźniej.
Nie odzywałeś się już tak dawno.. Na pewno jesteście zajęci. Nic dziwnego. Będąc z Tobą też zapominałam o całym Bożym świecie.
Chciałabym znów poczuć się szczęśliwa, ale jak?
Wyrwałeś mi serce.
Wziąłeś ze sobą.
Chciałabym, byś mnie przytulił.
Przytulaj ją często. Słowami przede wszystkim. Umiałeś to robić. Ja i tak szeroko się do Was uśmiechnę. Przynajmniej teraz nie płaczę, choć życie posypało mi się do końca.
Boże, pomóż mi wyjść do ludzi. Pomóż mi o Nim zapomnieć choć na godzinę. Pomogłeś mu zapomnieć o mnie. Dlaczego nie pomożesz też mi? Przecież tyle razy Cię o to prosiłam. Daj mi siłę wstać.
Oddaj mi Go. Chociaż na godzinę.

View more

.

01.10.2016
19:08
Nadal tęsknię.
Może nie nadal. Tęsknię z przerwami. Doskonale o tym wiesz. To już 551 dzień. Pamiętasz mnie jeszcze? Pamiętasz Nas? A może próbujesz nie pamiętać? Ewentualnie nigdy nie pamiętałeś.
Pamiętasz jeszcze moją miłość?
Pamiętasz, gdy wypominałeś mi jej brak?
Niby jesteś, a nie ma Cię. Po co tak właściwie wpychasz się do mojego życia, skoro wszystko pieprzysz? Moje plany, moje życie. Dlaczego nie chcesz odejść?
To już 551 dzień.
Przynajmniej tyle razy o Tobie pomyślałam. Kogo ja okłamuję. Pomyślałam o Tobie rano. Pomyślałam też popołudniu. Myślę teraz. W nocy też będę myśleć.
Dasz wiarę, że z każdym sprawdzeniem telefonu mam nadzieję, że zobaczę tam Twoje imię?
Od 383 dni robię to już bez nadziei. Pamiętasz nasze ostatnie rozstanie? Minął od niego ponad rok. Dlaczego wciąż nie dajesz mi spokoju? Znajdź sobie inne miejsce. Chcę ciszy. Albo i nie. Chcę Twojego cholernego krzyku, chcę złości i płaczu. Chcę szantaży, chcę kłótni. Chcę Ciebie. Wiem, że kiedyś to przeczytasz. Zawsze leciałeś na te pseudo pokrzywdzone dziewczynki. Teraz ja nią jestem.
Stworzyłeś potwora.
Nie chcę Cię. Daj mi spokój.
https://www.youtube.com/watch?v=mtf7hC17IBM

View more