Ask @zagoramizarzekami:

Podobają Ci się męskie żyły? Ja osobiście niby lubię, a z drugiej strony po pobieraniu krwi 10 lat temu obiecałam sobie, że nigdy więcej nie dam się znęcać nad moją zapadniętą, anemiczną żyłą.

Tulpa
Muszę przyznać że nikt jeszcze mnie o to nie pytał. Nie widzę jednak zachwytu w męskich żyłach.
Ma? Dobrze. Nie ma? Też dobrze.
Po prostu nie zwracam na nie większej uwagi, są dla mnie niczym nadzwyczajnym, ani super atrakcyjnym.
Tak się kończy gdy nie weźmiesz kluczy od domu:

View more

Gdzie uciekasz, gdy masz dość wszystkiego? Jest jakieś specjalne miejsce gdzie znajdujesz spokój? Realne, czy tylko w głowie?

Nida
Nie mam dokąd uciekać, ani z kim uciekać. Mój azyl istnieje tylko w mojej głowie. Zamknięty na milion spustów i zablokowany tysiącami łańcuchów, których koniec jest po drugiej stronie.
Nikt tu nie wejdzie, bo nie potrafi. Dla mnie te wrota otwierają się z łatwością. Nie muszę znać szyfrów do spustów, ani mieć kluczy do kłódek łańcucha. Wystarczy że zamknę oczy i wyobrażeń sobie że jestem za nimi. Za mosiężnymi drzwiami. Nie słyszę wtedy odgłosów ulicy, czy chociażby sąsiadów zza ściany. Jest tylko pustka i cichy szum wody.
Będąc już w środku siadam spokojnie na niewielkiej polanie otoczonej lasami, wiem że to co się znajduje za drzewami to wspomnienia. Jest ich dużo. Są wesołe i smutne, wrażliwe i suche. Często mam ochotę je powspominać, jednak odczuwam wtedy dyskomfort. Jest mi zimno, ciało drży, a sama mam wrażenie że umieram z tęsknoty do minionych dni.
Siedząc tam myślę nad błędami i porażkami. Chciałabym je naprawić, jednak zamiast to robić popełniłam to kolejne, te same lub gorsze.

View more