Ask @zieloni98:

Nowyy Rook <33

Witajcie Kochani przepraszam was ze nie było mnie znow tak długho na Ask"u . Ale też mam inny sprawy w życiu nie tylko Ask Jak dla innych Fejmów ja sie nim nie czuję wiedz Wybaczcie mi :*
.
No Jak widzicie w PYTANIU , nowy rok ! <3 Macie juz jakies nowe postanowienia ? :) Ja tak :)
Z tej okazji życze wam wszystkim Szcześliwego nowego roku <333333333

View more

Daj historie !! <333

Wszystko zaczęło się w styczniu kiedy jej szkoła pojechała na wycieczkę w góry. Chciała żeby ten wyjazd był idealny, ponieważ to ostatni raz kiedy mogła tam jechać. I nagle pojawił się chłopak, chłopak, który mógłby mieć każdą. Bardzo jej się spodobał, jak co drugiej dziewczynie. Chciała szybko o nim zapomnieć ale to było silniejsze od niej. On zaczął spędzać z niż dużo czasu, wygłupiali się, rozmawiali, aż w końcu uświadomiła sobie że go kocha. Płakała a on nieświadomy ją pocieszał. Bała się powiedzieć mu co czuje bo wiedziała że i tak nic z tego nie będzie. Wiedziały o tym tylko jej przyjaciółki.
Wycieczka się skończyła nie było tak jak sobie wymarzyła nawet w dziesięciu procentach. Dzień po powrocie stało się coś co nie powinno się stać. Zapytał się jej czy chce z nim chodzić. Co miała odpowiedzieć dziewczyna zakochana po uszy? Oczywiście się zgodziła.
Pierwszy raz czuła coś tak magicznego. Mijały tygodnie. Była chyba najszczęśliwszą osobą na świecie. Czuła się kochana. Uwielbiała jak ja przytulał i delikatnie całował. Czuła się jak w bajce niestety w bajce bez happy end'u. Po miesiącu zerwał z nią tłumaczeniem że go to przerasta.
Straciła osobę na której jej tak zależało, za którą wskoczyła by w ogień. Załamała się ale musiała być twarda chociaż udawać że jest wszystko ''OK'', choć tak naprawdę rozpierdalało ją od środka. Zastanawiała się czy to była miłość. Ona cały czas o nim myślała, On nagle odszedł, zostawił mnie bez słowa.. do dziś pytam się "Dlaczego?!" ale odpowiedź jest prosta: Nie byłam jedyna. Idąc ulicą mogłam wymieniać jego były i obecne. To bolało, nie umiałam tak żyć. Złapałam za żyletkę, przejechałam po ręce i po cichu zasnęłam. Wszystko tak dobrze się zapowiadało ale najwyraźniej nie byli sobie pisani.

View more

Daj historie dawno nie było !! :(

Każda dziewczyna marzy o księciu z bajki, aż w końcu wydaje jej się, że go spotyka. Pewnego nudnego dnia w szkole siedziałam z przyjaciółmi. Do mojego przyjaciela podszedł kolega, od razu mi się spodobał. Usiadł i rozmawiał ze mną, tak jakbyśmy się znali...Na następnej przerwie usiadłam na ławce z lizakiem, podszedł on, usiadł. Wygłupialiśmy się, on zabrał mi lizaka, łaskotał itd. Wieczorem napisał do mnie, dał mu mój numer kolega. Pisaliśmy całą noc i nie mogliśmy przestać. Planowałam noc u koleżanki, ale nie wiedziałam, że ten chłopak mieszka w tej samej miejscowości. Siedzieliśmy z koleżanką i oglądaliśmy Tv, przyszedł on. Ona źle się poczuła i poszła spać.. Zostawiła nas samych. Było mi zimno, więc położyłam się na łóżku, chwilę później on zrobił to samo. Patrzyliśmy sobie w oczy, po chwili przytulił mnie i dał mi buziaka. Uśmiechnęłam się i złapałam za jego dłoń, zasnęłam.. Obudził mnie kolejny słodki pocałunek. Było już późno, musiał iść do domu, gdy wychodziłam z łóżka, zatrzymał mnie, objął i czule pocałował. Później dostałam sms o treści "Kocham Cię". Bałam się odpisać, że czuję to samo. Następnego dnia w szkole unikał mnie, nie wiedziałam co się stało. Podeszli do mnie koledzy i powiedzieli "szczęścia"..Nie wiedziałam o co chodzi, później on napisał "Dzięki za wszystko, teraz już każdy wie.." Pisałam "o co Ci chodzi" ..ale nie odpisywał, było mi smutno. Każdy w szkole myślał, że z nim jestem. Później gdy siedziałam na ławce, jego koledzy przyszli i powiedzieli mi, że on się mnie wstydzi, że chciał tylko się zabawić..Nagle on szybko przybiegł, odepchnął kolegów i pocałował przy wszystkich.. Byliśmy razem... Minęło 7 miesięcy, siedziałam na ławce z koleżanką i dostałam sms "Kocham Cię skarbie, Ty jesteś tą jedyną."..W drodze do domu zobaczyłam go z inną, całowali się, przytulali...i gdy zauważył że go widzę, uciekłam.. Płakałam całą noc.. Dzwonił do mnie, pisał, aż w końcu przyszedł do domu przepraszał, a ja odpowiedziałam mu: " I co ? ja byłam tą jedyną ? czy ona ? mnie kochasz czy ją ?" zamknęłam drzwi..wypisywał mi że się zabije, ale ja już w nic nie wierzyłam, rano w drodze do szkoły, znalazłam kopertę, a w niej list " Pamiętaj, każdy popełnia błędy....wiem, że Cię zraniłem i nie potrafiłem się z tym pogodzić, miesiące z tobą były najpiękniejsze, kocham Cię bardzo mocno, ale nie wytrzymałem, musiałem się zabić...Bez Ciebie to nie to samo, byłaś, jesteś i będziesz tą jedyną skarbie.." Widząc to popłakałam się i gdy przechodziłam przez ulicę potrącił mnie samochód, chciałam tylko być blisko niego...

View more

Mmmmaaaaaccccciiieeeeekkkkk!

Przepraszam ze nie było tak dawno odpowiedzi i Histori ponieważ byłem w szpitalu ! <33
Dziewczyna nazywała się Candy, spotkała chłopaka. Nie mówiła mu kim jest, on sam tego dociekał. Była osobą bardzo tajemniczą, nie ujawniającą się byle komu. Umówili się na wycieczkę do Zoo. Byli sobie już bardzo bliscy, dziewczyna zaprowadziła chłopaka do zwierząt nocnych gdzie zaczęli się namiętnie całować. Po całej sytuacji dziewczyna się nie odzywała, nie wiedział czy popełnił jakiś błąd czy coś jej się stało. Dzwonił do niej- nie odbierała, pisał sma- nie odpisywała, postanowił ją odwiedzić. Nie wiedział gdzie dokładnie mieszka więc błąkał się po ulicach Londynu. W pewnym momencie zauważył gosposie Candy, bez zastanowienia zaczął ją śledzić. Dotarł do jakiegoś pawie opuszczonego budynku z zasłoniętymi firankami. Gosposia weszła do jakiegoś pokoju, a on jeszcze stał i czekał z myślą czy zapukać, czy też nie. Z innego pomieszczenia wyszła dziewczyna wyraźnie naćpana, bardzo zaniedbana. Zapytał ją o Candy, ona wskazała pokój obok. Podziękował i się do niego zwrócił, zapukał, ona nie chciała otworzyć, gdy to już zrobiła kazała mu jak najszybciej uciekać. Okazało się żę Jon dotarł do burdelu pełnego dziwek, a jedną z nich byłą Candy, gdy tylko wszedł do jej pokoju gdzie przyjmuję klientów zauważył stosy pieniędzy i narkotyków. Ona szybko mu opowiedziała co tam robi itp. jak również dodała żę Jon był tylko przykrywką do znalezienia nowych klientów. On nie potrafił o niej przestać myśleć, po kilkunastu tygodniach zobaczył artykuł w gazecie o Candy - dziwce, która się zaćpała na śmierć pozostawiając w pokoju prawię 3 mln $

View more

Next