najfajniejsza i najgorsza rzecz którą ostatnio(powiedzmy w tym roku) oglądałeś grałeś

Jeśli chodzi o filmy, to zapewne pierwszy Zmierzch. Teoretycznie również któryś ze słabszych filmów Kurosawy, ale nawet "Idiota" w jego reżyserii jest sto razy lepszy od historii sparklającego wampira. Zaś w kwestii gier to chyba "Civilization: Beyond Earth". Które nie było takie złe samo z siebie, ale nic gorszego nie przychodzi mi na myśl.
Fajnych filmów widziałem póki co masę, więc nie wiem, który wybrać. Yojimbo? WALL-E? American History X? Z kilkadziesiąt pozycji się zbierze. Zaś co do gier to było ich kilka, ale najwięcej frajdy dostarczyło mi Cities: Skylines, Total War: Attila oraz Crypt of the NecroDancer. Hotline Miami 2 też, ale dopiero po iluś godzinach rozgrywki.

The answer hasn’t got any rewards yet.