Ask @jaksciagneaskatopogadamy:

Dlaczego ktoś nazwał naszą planetę Ziemią skoro ona składa się z 70 % wody? 🌍

Gabriela
Nazwa pochodzi od anglosaskiego słowa Erda, co oznacza ziemię lub ląd.
Nazwy planet w większości pochodzą od nazw bogów Rzymskich, Greckich etc.
Naszą planetę nazywano także Gaja, Tellus oraz Terra.
Gaja to greckie imię bogini ziemi.
Tellas - Rzymskie imię tego samego bóstwa.
Terra po łacinie oznacza "ziemia" bądź ląd.

View more

Czy da się niczego nie zapomnieć?

Nokachiki ♠
Zawsze mnie to intrygowało. Każdego dnia widzę mnóstwo istnień. Zapamiętam kilka osób. Nawet nie zapamiętam ich twarzy. Rozmazują się po czasie. Pamiętam niewiele. Czasem wręcz nie jestem pewien co widziałem. Żeby w końcu zapomnieć całkowicie. Natomiast, gdy ujrze tą postać ponownie w 99% jestem od razu pewien, że to On/Ona. Nagle mnie oświeca. Często się zastanawiam, czy ta osoba odgrywa jakąkolwiek rolę w moim życiu. Czemu akurat ten człowiek zwrócił moją uwagę. Spoglądasz, czekasz aż spojrzy żeby po chwili udać, że nie patrzysz. Czasem ktoś nie odwzajemni spojrzenia. Wtedy zmieniasz osobę bądź patrzysz w telefon albo na piękno tego świata.
Najczęściej ukrywamy wszystko w sobie. Udajemy przed innymi. Przez te kilka godzin. Przez te kilka chwil. Nie ubierzemy ciuchów, które ubieramy w domu. Gdy jesteśmy zamknięci i nikt nas nie widzi. Stroimy się. Zakładamy maski. Chcemy wyglądać pięknie. Ubieramy najlepsze ciuchy. Też popadam w skrajności. Robię to samo jak każdy. Chociaż czasem lubię mieć gdzieś co o mnie pomyślą. I robię wbrew temu co wypada. Jakoś lepiej się wtedy czuje. A co najlepsze widzę większe zainteresowanie moją osobą. Jakby zazdrościli mi tego luzu, który mam w danej chwili. Patrzą wtedy bardziej. Lecz wiem, że i tak większość z nich mnie nie zapamięta.

View more

Ulubiony smak z dzieciństwa?

Malwina Mimilska
Najlepiej smakowało niezdrowe czyli słodycze, fast food'y. Zakazane tzn. jedzenie, które się podjadało mimo, iż rodzice zabronili tego ruszać bądź ukryli przed Tobą. Pamiętam do dziś to przeszukiwanie domu w poszukiwaniu nieznanego. Jaką sie miało wtedy satysfakcję z tego, że upolowało się cokolwiek słodkiego.
Nie mogę zapomnieć również o pysznych obiadach na stołówce szkolnej. Pochodzę z biednej rodziny. W domu obiad był raz na jakiś czas. Dlatego tak bardzo mnie zawsze cieszy zjedzenie pysznego ciepłego posiłku. Rodzice nawet nie mieli z czego zapłacić. Obiady miałem fundowane z opieki społecznej. Bardzo szybko dojrzałem przez trudną sytuację w domu.
Im więcej masz tym mniej to doceniasz. Chociaż należy dążyć do tego aby mieć jak najwiecej i móc godnie żyć. Nie ma złotego środka. Pójścia na skróty. Nie raz upadniesz, ale ważne żebyś za każdym razem wyciągał z tego wnioski i powstawał na nowo ze zdwojoną siłą.

View more

Jakie masz zdanie o "dzisiejszej młodzieży" ponieważ dużo osób śmieje się co z nich wyrośnie że będą to same nie roby rozpieszczone. Czy to prawda?

Wydziarany Tata
Każde pokolenie jest różne. Nie zamierzam robić żadnych porównań ani pisać, które jest lepsze. Natomiast wszystkie mają swój urok. W jednej jak i w drugiej znajdziemy wiele wad/zalet. Znajdziemy wielu dobrych oraz złych ludzi.
Nie powinno się wszystkich wrzucać do jednego worka. Każdy człowiek to inna historia. Nie znajdziemy drugiej takiej samej osoby. Zawsze będzie się czymś różnić. Dąże głównie do tego, iż nie powinno się traktować ludzi jak grupy społeczne. Ale należy jako jednostkę, która jest ważna - bez wyjątku. Bo przecież każda istota to cud.
Wiadomo, że zawszę będą podziały, lecz niech każdy żyje jak chce. To nasze życie i "sami wiemy" co jest dla nas najlepsze.
Patrzmy głównie na siebie, a nie na innych. Oczywiście bierzmy pod uwagę co mówią oraz robią inni. Aczkolwiek nie bądźmy ich kopiami, a także miejmy własne zdanie. Starajmy się być tacy jak oczekujemy od innych. Chcecie lepsze pokolenie. To sami bądźcie lepsi. Dawajcie każdego dnia przykłady aby wszyscy mogli czerpać od was wzorce.

View more

*obs* Jak często dopada Cie melancholia i wracasz myślami do przeszłości?

kαtherine.
Najczęściej przeszłość wraca do mnie sama. Często są to moje najlepsze, a zarazem najgorsze momenty z życia, które lubię wspominać natomiast wiem, iż jest to dla mnie ogromny ciężar. Każdego dnia odczuwam moje decyzje z poprzednich lat. Każdy mój dzień nosze na barkach. Wszyscy jesteśmy kowalami własnego losu.
Nie zamierzam pisać, że żałuje jakiegoś momentu lub decyzji. Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy idealni. Na dzień dzisiejszy jestem zadowolony z tego kim się stałem/staje.
Często mówimy, iż chcielibyśmy coś zmienić w naszym życiu. Tylko nie bierzemy pod uwagę faktu, że wtedy los mógłby potoczyć się zupełnie inaczej. Świat tak nie działa, że nagle cofamy się w czasie i naprawiamy to na co mamy ochotę. A nawet jeśli by tak było, to dalej nie myślimy o tym, że te wszystkie według nas "złe momenty" przyczyniły się do tego kim jesteśmy oraz jaki mamy charakter. Paradoksalnie wiele im zawdzięczamy. Mimo, iż płacimy za to różną cenę. Niektórzy nawet przypłacają to własnym życiem.
Ja także nie jestem wszechwiedzący. Jestem zwykłym mężczyzną, który właśnie przez te wszystkie dobre oraz złe momenty powstał. Często upadam. Jestem jak feniks. Ale staram się żyć tak aby się spełniać. Dążę do tego aby być szczęśliwy. Ale również do dawania innym tego co sam bym chciał mieć.
Jest mi bardzo przykro odnośnie moich relacji z innymi. Każdą osobę jaką poznałem bliżej. Po prostu jest dla mnie ważna - Nigdy nie chciałem skrzywdzić. Jednak zazwyczaj wychodzi na odwrót. Zawsze chciałem dobrze. Pragnąłem aby byli już zawsze w moim życiu. Ale nie zawsze musi być tak jak my tego chcemy. Czasami jest po prostu inaczej.

View more

Dasz mi lajkaaa? :-P hahaha żarcik, lecimy z koksem: Kara śmierci to dobre rozwiązanie? A może masz pomysł na inne karanie, najcięższych przestępstw?

Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Skazujemy kogoś załóżmy za odebranie komuś życia. Nieważne ile osób zabił, ponieważ każda śmierć jest ogromną tragedią. Należy mu się kara. Jednak mimo wszystko uważam, że nie śmierć.
Zdaje sobie sprawę, iż ten człowiek postąpił najgorzej. Potępiam jak najbardziej takie rozwiązania. Nie powinniśmy decydować o tym kiedy ktoś ma umrzeć. Ale nie powinno się życzyć nikomu śmierci. Nawet jeśli sam się tego dopuścił. Nie należy zniżać się do jego poziomu. Tylko trzeba ukarać go tak aby zrozumiał swój czyn. Żeby każdy dzień mu o tym przypominał. Ja bym taką osobę skazał oczywiście na dożywocie. Ale również w dzień by musiał pracować. Pieniądze by były przeznaczane dla osób, które najbardziej ich potrzebują. Można wiele fajnych rzeczy wymyślić aby z tego zła wyszło coś dobrego. I nie ma czegoś takiego, że on się zmieni. Wyjdzie na wolność. Nie zapominajmy, iż osoba, która została zabita. Nie dostanie żadnej szansy na powrót do żywych. Także on również nie powinien jej dostać.
Nie zwrócimy życia tym, że skażemy oskarżonego na karę śmierci. Nie przywrócisz rodzinie oraz najbliższym tej osoby. Nie załagodzisz im bólu jaki odczuwają. Ale nie powinno się zła napędzać złem. To nie jest rozwiązanie.
Można też napisać, ze nie miałem takiej sytuacji. Nie wiem jak to jest stracić kogoś na zawsze. Gdy widzisz sprawcę na sali rozpraw. On żyje, a ta Bogu ducha winna osoba zginęła z jego rąk. Wiem jak to jest stracić kogoś. Do dzisiaj nie mogę się z tym pogodzić. Myślę, ze nigdy nie będę mógł. Ale nigdy nie będę życzył źle tej osobie. Po prostu mi jej brak. Zawsze tak będzie. Nikt ani nic jej nie zastąpi. Ale nie będę miał do nikogo pretensji. Mogę mieć jedynie do siebie, ze pozwoliłem jej odejść. Patrzę na nią teraz. Widzę, ze jest szczęśliwa z kimś innym. Boli. Ale jej szczęście jest najważniejsze. Ważniejsze od tego co ja chce i czuję...

View more

Gdybyś miał spełnić marzenie jednej osoby, co by to było?

Maksymilian
A może by zrobić to jak w domino - aby od jednej pomocy się zaczęło. Ale żeby popchnęło to za sobą innych. Na szczęście nie muszę pomagać tylko jednej, bo mam nieograniczoną liczbę. Każdy z nas ma marzenia. Nie uważam aby należało je porównywać. Jeden marzy aby być zdrowym, a inny o tym aby u niego w domu się sytuacja polepszyła. Inny natomiast marzy o nowym komputerze lub iPhonie. Oczywiście najlepiej powiedzieć, że najważniejsza jest osoba, która walczy o życie i należy jej natychmiast pomóc. Nie twierdzę, że tak nie jest. Aczkolwiek uważam, że nie powinno się komuś wmawiać, iż jego marzenia są mniej ważne od innych.
Nie należy się przejmować każdego losem. Nie uratujemy świata. Zawsze gdzieś będzie źle oraz dobrze. Na tym polega równowaga tego świata. Nie każdego żałuje, nie zawsze jest mi przykro, gdy widzę tragedie, bo mnie to nie dotyczy. Nie znałem też tych osób, a także nie mam wobec nich żadnych emocji. Może to egoistyczne oraz nieludzkie. Ale niech mi ludzie nie wmawiają, że się przejmują wszystkim albo jest im zawsze przykro, gdy stanie się jakaś tragedia. Niektórzy się nawet cieszą jak komuś się źle dzieje. Każdy niech reaguje jak uważa, czuje. Nic mi do tego. Nie zamierzam oceniać tego, że ktoś się śmieje, gdy dzieje się krzywda albo płacze. To jego sprawa. Pamiętajcie jednak, że czasami jest tak źle, że aż się zaczynasz z tego śmiać. Także nie polecam nikomu z góry oceniać kogoś albo jego zachowania, bo nie wiesz czemu ktoś się zachowuje tak, a nie inaczej.
Jeśli chodzi o moje marzenia. Jest ich mnóstwo. Ale jakoś nie liczę na innych, tylko sam staram się je spełniać. Zrealizowałem już sporo. Ale na ich miejsce ciągle przychodzą nowe. Będzie tak już zawsze. Z jednej strony fajnie, że mi się udało, a z drugiej czasem można się nieźle zaskoczyć, że to nie było takie jak sobie wyobrażałem. Mimo to warto przestać się zastanawiać jakby to było, tylko należy to zrobić. Jeśli nam zależy, znajdziemy sposób. Jeśli nie - znajdziemy powód.
Możesz powiedzieć, że nie stać mnie na to. Nie mogę sobie na to pozwolić. Ale pamiętaj, że to Ty decydujesz o swoim losie. Różne przeciwności losu nam nie pozwalają, ale nie poddawaj się. Masz na to całe życie. Także głowa do góry i rób to co obecnie możesz. Małymi kroczkami do przodu. Spełniaj to co jesteś w stanie. Dawaj radość innym. Pokazuj im, że nieważne jak jest źle, to osiągniesz swoje małe oraz wielkie cele. To tylko kwestia czasu. Najważniejsze tylko abyś się nie poddawał oraz konsekwentnie dążył do celów jakie sobie wyznaczysz. Będzie dobrze. Ciesz się z tego jaki cenny dar dostałeś. Dostałeś życie. Przeżyj je jak chcesz. Ale nie żałuj swoich decyzji. Rób to co Kochasz. Bez względu na wszystko. Nikt nie jest idealny, dlatego popełnisz wiele błędów po drodze. Ale się nie poddawaj. Bierz je za lekcje i staraj się aby Twoje życie było jak najlepsze.

View more

Opowiedz mi dzisiaj o czym chcesz.

kawał chuja, reszta chama
Pisaliśmy całe dnie.
Rozmawialiśmy przez telefon wiele godzin.
Spotykaliśmy się kiedy tylko mogliśmy.
Dzisiaj nie stać nas nawet na jedno - dzień dobry.
Mieliśmy być na zawsze.
Przysięgaliśmy sobie - no właśnie.
Coś nam pokrzyżowało plany.
Dzisiaj już się nie znamy.
Kochałem Cię najbardziej.
Kocham Cię dalej.
Ale Ciebie już nie ma.
Bo tak było najłatwiej.
Nie żałuje ani chwili.
Odtwarzam je za każdym razem.
Gdybyś wiedziała jak Cię Kocham.
Nie zostawiłabyś mnie wcale.
Nie jestem pewny siebie.
Jestem zakochany.
Kocham Cię ponad wszystko.
Pamiętaj o tym Kochanie.
Nie wiesz nawet, że chodzi o Ciebie.
Przecież nie rozmawiamy już od dobrych kilku miesięcy.
Nawet pewnie tego nie przeczytasz.
Bo ludzi według Ciebie się zapomina.
Kasuje się ich na wszystkich portalach.
Bo przecież dzisiejszy świat do świata wirtualnego nas sprowadza.
Nie jestem zabawką.
Nigdy nią nie byłem.
Mnie się nie zostawia.
Gdy jest ciężej niż zwykle.
Mogę być nawet Twoim życiowym błędem.
Albo Twoim koszmarem.
Ale nigdy nie wymażesz tego co było razem.
Mam nadzieje, że kiedyś się spotkamy.
Pogadamy o tym co mnie dręczy nocami.
Czemu śnisz mi się po nocach?
Dlaczego za dnia chodzisz mi po głowie?
Może Ty mi na to wszystko odpowiesz?
Do dziś nie potrafię znaleźć odpowiedzi.
Nie potrafię przestać czuć tego bólu.
Czuje go każdego dnia.
Od czasu, gdy zostałem sam.
Dla mnie czas się zatrzymał.
Dalej ślepo wierze, że oprócz mnie nie ma nikogo.
Sama przecież to powtarzałaś.
Że już na zawsze samotność.
Pewnie dzisiaj jesteś z kimś szczęśliwa.
Masz gdzieś, że mnie dalej to boli.
Przecież było mi(nę)ło.
Powiesz: "Zapomnij"
Życzę Tobie jak najlepiej.
Odnajdź swoje szczęście.
Nawet jeśli to ma znaczyć, że nas już nie będzie.
Nie martw się o mnie.
Nie przejmuj się mną.
Nie ważne co ze mną będzie.
Najważniejsze jest Twoje szczęście.

View more

Co sądzisz o związku na odległość..?

Cicha.
Związki na odległość mają szanse przetrwać. Zależy od zaangażowania osób, które w nim są. Jeśli oboje będą dawać z siebie wszystko, będzie im zależeć i będą Kochać się najmocniej na świecie, to jest ogromna szansa na to, że będą ze sobą długo i szczęśliwie. Odległość w pewnym sensie dzieli ludzi, ale nie on jest głównym powodem rozpadu. Jest znacznie więcej czynników przez, które ludzie się rozchodzą. Obojętność, brak starań, brak zaufania, zazdrość, brak wiary oraz wiele innych rzeczy, które każdego dnia się powielają oraz powiększają. Ciągle dochodzą także jakieś nowe przez, które mamy coraz mniej nadziei na to, że to ma sens. Często odbija się to również na innych, jak również na inne sprawy. Popadamy nawet w depresje, a także mamy inne stany przez które płaczemy i rozpadamy się coraz bardziej.
Jeśli kogoś Kochasz naprawdę, szczerze z całego serca oraz całym sobą, to wiek, odległość, choroba oraz wszystko inne nie przeszkodzi wam aby być razem. Nic innego się nie liczy tak bardzo jak wy. Jeśli coś staje między wami, praca, szkoła, pieniądze oraz inne rzeczy, to widocznie wasza Miłość nie jest na tyle ważna aby poświęcić wszystko dla waszego szczęścia. Ktoś może wytknąć, że nie można Miłości stawiać ponad wszystko inne. Niech każdy stawia sobie na pierwszym miejscu, to co chce. Ja nie twierdzę, że tak trzeba robić. Ja wam przedstawiam co jest dla mnie na pierwszym miejscu. Dla mnie jest to Miłość. Co wcale nie oznacza, że reszta się dla mnie nie liczy albo że mam gdzieś prace oraz pieniądze, bo jestem zaślepiony Miłością. Staram się zawsze to wszystko pogodzić abym miał Miłość na pierwszym miejscu, marzenia na drugim, a praca, pieniądze i reszta rzeczy na innym. Ale zawsze daje z siebie wszystko niezależnie od tego co to jest.
Najważniejsze jest żeby dążyć do tego żeby zamieszkać razem. Jest wiele opcji. Tylko wystarczy się uspokoić, spokojnie pomyśleć, pogadać o tym oraz wspólnie podjąć decyzje. Zdaje sobie sprawę z tego, że to nie jest takie proste. Ale jeśli dwóm osobom zależy na sobie najbardziej, to będą w stanie zrealizować to o czym tak oboje marzą. Poznałem trochę osób co są w takich związkach. Niektóre trwają chwile, a inne wiele lat. To już od was zależy ile będzie to trwało. Zależy od wielu rzeczy. Każdy przypadek jest indywidualny. Nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Nie ma na to reguły. Jednym może się udać, a innym nie. Jedni mogą mieć jedną próbę, a inni mnóstwo. Takie już jest i będzie. Życie jest sprawiedliwe, mimo wszystko. Może widocznie, to miało Cię czegoś nauczyć, może tak miało być. Myślę, że mimo wszystko jest ktoś nam pisany, a jeśli to się rozpadło, to widocznie to nie była ta osoba.

View more

Co myślisz o niebieskim wielorybie ?

Benji ✌
Jest to pasta pochodząca z Rosji, która swojego czasu była bardzo popularna głównie za sprawą mediów oraz internetu. Polegało to głównie na tym aby robić przez 50 dni wyzwania, które są tam napisane. Większość z nich jest chora. Głównie finał kończy się tym, że mamy się zabić.
Podobno zginęło przez nią setki nastolatków, ale to na szczęście nie jest prawda. Ogólnie popatrzcie sobie jak te zadania się skonstruowane. Nic tam się kupy nie trzyma. Od razu widać, że to jest ściema. Większość serwisów informacyjnych pisało na ten temat, bo był popularny. Jako dowód dodają oczywiście jakieś jedno zdjęcie na którym widnieje zrobiony żyletką na skórze wieloryb. Mamy dzięki temu uwierzyć, że to wszystko jest prawdą. Praktycznie poza tym zdjęciem, to nie ma nic więcej. Czyli wnioskując zginęło z tego co piszą 130 osób. A jedyny dowód jaki jest, to jedno zdjęcie.
Brytyjski tabloid "The Sun" - Oni są głównym źródłem tej pasty. Wszystkie inne portale zagraniczne jako źródło linkują tylko ten jeden artykuł od "The Sun". Jak można zauważyć powtarzają się wszędzie te same 4 zdjęcia jakiejś Rosjanki, które nic nam nie pokazują konkretnego. Oczywiście dowodem jest screen tej dziewczyny, której nikt nie może odnaleźć.
Na pewno ktoś podjął się tych wyzwań i chociaż spróbował je robić. Zdaje sobie z tego sprawę, ale nie popieram żadnych działań, które mają na celu skrzywdzić kogokolwiek/ jakkolwiek.
Pamiętajcie, że warto czerpać informacje z każdego źródła, aczkolwiek trzeba również myśleć samodzielnie. Nie można wierzyć we wszystko co ktoś napisze albo powie. Musicie zdawać sobie sprawę z tego, ze ktoś może wami manipulować.

View more

1.Lesbijka? 2.Gej? 3.Hetero? Których z nich jesteś? I co sadzisz o innych orientacjach?

Jestem osobą Hetero seksualną. Mamy wolną wole, dlatego sami powinniśmy dokonywać wyboru kim jesteśmy. Nie mam nic do osób, które wymieniłaś, bo dla mnie każdy z nich jest człowiekiem - równie ważnym. Róbcie, to co uważacie za słuszne. Jeśli masz pociąg do tej samej płci albo do obu, to nie uważam Cię za kogoś gorszego/lepszego. Nie mam problemu z tym, że jakaś osoba zacznie mnie podrywać, bo ja również mam wybór. Niezależnie od tego, czy to facet, czy kobieta. Mogę komuś po prostu grzecznie odmówić. Nie muszę od razu być toksyczny oraz szerzyć nienawiści za to kim jest oraz co czuje. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że dużo osób dyskryminuje kogoś za swoje poglądy, orientacje, jak również różne inne rzeczy. Ale uważam, że wina leży po obu stronach. Niektórzy strasznie się afiszują z tym kim są. Chcą narzucać swoje prawa, poglądy, a także co jest słuszne. Zamiast po prostu akceptować kogoś za to kim/jaki jest. Są różne parady, które według mnie są niepotrzebne oraz idiotyczne. Chcą pokazać całemu światu jacy to oni nie są. Zbierają się w jednym miejscu i napierają do przodu. Przez megafon prawią swoje różne hasła w które mocno wierzą, ale które nie każdemu się podobają. Szanuje obie strony, bo nie każdy chce o tym słuchać, dlatego często dochodzi do awantur oraz sprzeczek, które nakręcają obie strony. Nie przeszkadza mi to, że są kluby dla osób, które czują pociąg do tej samej płci. Dobrze, że są takie miejsca, ponieważ dzięki temu takie osoby mogą czuć się swobodnie. Doskonale wiesz idąc tam, że nie musisz się obawiać, że ktoś będzie Cię obrażał albo dyskryminował za to jaki się urodziłeś. Każdy kto tam przyjdzie doskonale wie na co się pisze. Bo gdy pójdą do klubu dla wszystkich, to może być różnie. Niestety od zawsze ludzie są tacy, że się podzielają i mają problem z tym, że ktoś ma inny kolor skóry, mówi w innym języku albo jest innej orientacji seksualnej. Ale tak jak pisałem wcześniej obie strony się prowokują różnymi docinkami, spojrzeniami, a także narzucaniem swojej kultury, tradycji, poglądów etc. Chyba zapominamy, że jesteśmy rasą ludzką; każdy z nas jeden. Powinniśmy się wspierać, żyć w zgodzie, pomagać sobie, akceptować siebie nawzajem. Ale dopóki żyjemy na świecie, to tak nie będzie. Zło jest nam pisane od powstania świata. Ono również jest potrzebne tak samo jak dobro. Ale to my wybieramy w którą stronę pójdziemy. Niestety przez ten wybór ludzie idą również w tym złym kierunku. Przez co mamy różne bardzo przykre sytuacje, które dzieją się w każdej chwili życia, ale również mamy te piękne, które również dzieją się w tym samym czasie. Ja staram się iść w dobro, ale nie zawsze mi to wychodzi. Często także robię złe rzeczy, świadomie lub nieświadomie. A to odbija się potem na mnie. Ale również dzięki tym wszystkim przykrym momentom, które były lub są ukształtował się mój charakter. Z jednej strony dziękuje Bogu za wszystko co mnie spotkało, a z drugiej strony jest mi bardzo przykro, że musiało mi się to wszystko przytrafić.

View more

Co stoi na parapecie Twego okna?

Tulpa
Na parapecie mojego okna stoi:
— Statuetka x3
— Naszyjnik
— Antypenspirant
— Lakier do włosów
— Grzebień
— Chusteczki
— Krem
— Obcinacz do paznokci
— Kabel USB
— Ładowarka
— Telefon
— Klucze
— Marker
— Paragony
— Mikrofon
— Długopis
— Słuchawki
— Kwiat
— Portfel
— Woda
— Żyletka
— Powerbank
— Pomadka
— Gumy
— List
— Etui
— Pieniądze
Większość z tych rzeczy używam, dlatego je tam kładę aby mieć wszystko w jednym miejscu. Gdy chowałem te rzeczy albo odkładałem w jakieś inne miejsca, to zdarzało mi się ich nie znaleźć albo długo szukać. Odkąd mam je na parapecie; oszczędzam czas oraz jest to dla mnie bardzo komfortowe.

View more

*Obs*Puste pytanie, napiszcie lub wstawcie tu co chcecie :*

Justyna
Pisałem już rok temu o moich zainteresowaniach. Postanowiłem to odświeżyć, ponieważ człowiek z każdym dniem się zmienia, nawet jeśli tego nie dostrzegamy. Taka jest naturalna kolej rzeczy, że człowiek nabiera coraz więcej doświadczenia oraz się rozwija. Tymczasem przejdę do meritum.
Zainteresowania:
Sport (Piłka nożna, siatkówka, siłownia, ping pong)
Muzyka (Słucham, gram na gitarze, a w przyszłości mam zamiar grać na fortepianie lub pianinie)
Film (Oglądanie, montaż, kino)
Gry (Komputerowe, karciane, w salonie gier, w barach, hazardowe, planszowe, na konsole)
Pisanie (listy, pamiętniki internetowe, zeszyty, kartki. Zamierzam także nauczyć się kaligrafii)
Fotografia (Amatorsko robię zdjęcia)
Czytanie (Książki oraz różne rzeczy, które mnie interesują, to czytam sobie na ich temat)
Jazda (Rower, deskorolka, łyżwy)
Układanie puzzli.
Zjawiska paranormalne.
Teorie spiskowe.
Zagadki.
Nieodkryte miejsca, a także gatunki.
Kosmos.
Polityka.
Podróżowanie.
Sztuka.
Gotowanie.
Wędkowanie.
Spacery.
Rozmowy z ciekawymi osobami.
Języki obce.
Internet.
Człowiek.
Jestem osobą, która jest bardzo ciekawa świata. Mam sporo zainteresowań. Będzie ich coraz więcej, dlatego nigdy nie przestane nabywać nowych.

View more

Chciał/abyś mieć dziecko? Jeśli tak jaki wiek wydaje Ci się odpowiedni? :) Miłego wieczoru :)

εїз❁✖Morze słów✖❁εїз
Większość osób chce mieć dzieci. Jeśli spytasz w jakim wieku, to zazwyczaj ludzie odpowiadają, że kiedy będzie ich na to stać lub będą w wieku x lat. Każdy z nas w miejscu x wpisałoby różny wiek. Niektórzy nawet ten sam. Inni zaś chcą mieć dziecko po ślubie albo gdy się ustatkują. Próbujemy ustalić kiedy nam to będzie pasować. Nie ma nic w tym złego. w końcu pragniemy zapewnić naszemu maleństwu jak najlepszy start. Chcemy aby miał jak najlepsze warunki. Zazwyczaj jest to spowodowane tym jak my sami mieliśmy w domu. Nie chcemy aby dziecko przechodziło przez takie przykre chwile jak my. Staramy się wyeliminować każdy błąd aby dziecko miało jak najlepsze życie.
Chciałbym mieć 2 dzieci w wieku 28-35 lat. Dlaczego dwoje? ponieważ nie dość, że ja się będę cieszył z moich skarbów, to oni zawsze będą mogli się wspólnie bawić, pogadać itp. Akceptuję każdą płeć. Będę się cieszył, że to dzięki mnie powstała taka cudowna istota. Pozwolę dzieciom samemu podejmować większość decyzji. Będę im także pomagał. Otrzymają ode mnie wparcie. Nie zamierzam ich ustawiać ani być surowym ojcem. Będę dobrym Tatą, który będzie z dziećmi żył tak aby nigdy się ode mnie nie odwróciły. Chce mieć z nimi dobre relacje. Oczywiście będę starał się także chronić ich przed złem. Ale niestety nie da się uchronić kogoś przed wszystkim. Dzieci dorosną. Mogą zacząć robić złe rzeczy. Mam nadzieje, że uda mi się przekonać ich, że można być szczęśliwym bez używek oraz innych złych rzeczy. Sam robię pełno głupot, które odbijają się potem na moim życiu. Ale uczymy się na błędach, więc nie będę wymagał od nich aby ich nie popełniali. Najważniejsze aby byli zbawieni oraz szczęśliwi. Chciałbym tutaj zaznaczyć, że dla mnie nie ma reguły na to kiedy dziecko ma się urodzić. Najpierw powinniśmy porozmawiać z naszą drugą lepszą połową na temat antykoncepcji, ciąży, dziecka etc. Polecam się także przepadać abyście nie mieli potem nieprzyjemnej niespodzianki. Duże znaczenie ma dla mnie co powie moja kobieta. Ponieważ ja mogę mieć takie plany na dany temat, a ona może mieć zupełnie inne. Dlatego sądzę, iż należy wspólnie dojść do konsensusu. Często uważamy, że coś jest dla nas najlepsze. Ale Bóg wie co jest dla nas najlepsze i ma często wobec nas inne plany. Nie zawsze nam się to podoba. Ale Bóg zawsze chce dla nas jak najlepiej. Pamiętajcie o tym. Nawet jeśli się dowiem, że dzisiaj będę ojcem, to widocznie tak miało być. Wiadomo, że będę na siebie chwile zły, bo miałem inne plany. Będę w szoku. A następnie będę się cieszył. Gdy moja kobieta przekaże mi tak cudowną wiadomość, to będę starał się być przy niej jak najwięcej oraz będę ją wspierał najlepiej jak potrafię. Zaopiekuję się nią oraz naszym dzieckiem. A jak dziecko wyjdzie na świat, to będę się starał być najlepszym ojcem na świecie. Chociaż wiem, że nigdy nie będę doskonały. Ale pomimo moich wad będę Kochał moją rodzinę i dbał o nich najlepiej jak potrafię aby byli szczęśliwi. Rodzina jest dla mnie najważniejsza, więc nie zawiodę.

View more

niedługo walentynki, popierasz to święto czy nie? Według ciebie powinno się cały rok udowadniać jak się kogoś kocha czy tylko w święto zakochanych? Jakie jest twoja prywatna opinia o tym święcie?

Julia
Walentynki - Święto zakochanych, które obchodzi się zawsze tego samego dnia w roku, czyli 14 lutego. Tego dnia również w kościele katolickim obchodzi się wspomnienie liturgiczne. Wspomnienie oraz nazwa pochodzi od Świętego Walentego. Zwyczajem tego dnia jest wysyłanie listów miłosnych, wierszy lub obdarowywanie się drobnymi upominkami.
Uważam, że walentynki są zbędnym świętem, ponieważ w tym dniu wymaga się aby w pewnym sensie zrobić coś na siłę dla swojej drugiej połówki. Dla mnie to święto nie jest potrzebne, gdyż według mnie powinno się każdego dnia dbać oraz pielęgnować swój związek. Nie potrzeba wcale do tego specjalnego dnia. Kwiaty, biżuterie, listy tudzież inne tego typu niespodzianki powinno się dawać prosto od serca bez okazji. Oczywiście są również różne okazje w których uważam, że powinno się komuś coś wręczyć. Ale to wszystko zależy od was. To jest tylko moje skromne zdanie z którym nie każdy musi się zgadzać. Jest wiele świąt, które uważam za absurdalne. Ludzie je obchodzą, przyjmują i zazwyczaj się świetnie bawią. Ja nikomu nie zamierzam zabraniać tego. Każdy niech robi co uważa za słuszne. Dla mnie po protu te święta mogą być, ale nie muszą. Jeśli ktoś mnie zaprosi na urodziny albo jakieś inne ważne dla tej osoby wydarzenie lub święto, to bardzo chętnie przyjmę zaproszenie. Czemu nie. Tylko nie rozumiem tego fenomenu, tej całej otoczki jaka się tworzy wokół tego. Za dużo dostrzegam w tym sztuczności. 14 lutego - nie siedziałem cały dzień w domu. Tylko chodziłem po galeriach, restauracjach. Zwiedziłem łącznie 3 miasta i jedno miasteczko w przeciągu dwóch dni. Bardzo fajnie, że tego dnia widziałem wiele par, które spędzało miło czas. Pary wręczały sobie przeróżne rzeczy. Ale zmartwił mnie fakt, że jutro już tak nie będzie. Ludzie rzadko sami od siebie coś robią albo chociaż kupują. A wystarczy tak niewiele aby wywołać na kogoś twarzy uśmiech. Jest tyle sposobów, a my tak rzadko to robimy. Przykro mi z tego powodu. Ja też nie jestem idealny. Oczywiście staram się kupować kwiaty oraz robić pełno innych niespodzianek, które sprawią, że ktoś się uśmiechnie. Jestem kreatywną osobą, więc nie mam zbytnio z tym problemu. Ale mimo wszystko jestem bardzo wymagający od siebie, więc nie jest mi wcale łatwo. Pamiętajcie jednak, że nie zawsze musicie wydać nie wiadomo ile albo zrobić nie wiadomo co. Czasami wystarczy sama obecność lub sam dotyk, spojrzenie tudzież pocałunek aby ktoś się uśmiechnął. Są rzeczy, których nie kupisz ani nie zamienisz. Dlatego Miłość jest tak wspaniała. Szkoda tylko, że my tak słabo o nią dbamy oraz nie doceniamy jej do końca. Uważam także, że nie należy przesadzać z niczym. Należy znać umiar, bo co za dużo, to nie zdrowo. Ale pamiętajcie, że działa to w dwie strony.
Mam nadzieje, że będziecie każdego dnia umacniać waszą więź. Dokładać kolejną cegiełkę aby to uczucie nie runęło. Życzę każdemu aby pamiętał zawsze, a nie tylko, gdy jest okazja.

View more

Pada u Ciebie śnieg ? Miłego Dnia :)

Zacznę może od tego, że zima jest najmniej lubianą przeze mnie porą roku. Uważam, że w dużym stopniu przez moją sytuacje w domu, mianowicie wywodzę się z ubogiej rodziny, więc zima była dla nas zawsze trudnym okresem.
Pamiętam, że mieliśmy takie stare drewniane sanki. Ubierałem się ciepło. Mama albo Tata sadzali mnie na nich, a jedno z rodziców ciągnęło mnie po piaskowej drodzę, którą pokryła duża warstwa śniegu. Tata zazwyczaj biegł abym miał większą frajdę. Lepiliśmy także bałwana. Zjeżdżałem na sankach. Dużo rzucałem się śnieżkami. Odkąd pamiętam Tata ze mną grał w piłkę nożną, a potem dzięki niemu zapisałem się do klubu piłkarskiego w którym spędziłem ponad 10 cudownych lat. Dlatego miałem nawyk kopania śniegu oraz lodu. Rodzice zawsze dbali o moje bezpieczeństwo. Ale Tata parę razy dał ciała, ponieważ za daleko ze mną pojechał na sankach. Ponieważ miałem tak ręce zmarznięte, że gdy byliśmy już w domu, to miałem odmrażanie rąk. Były tak zimne, że jako dziecko bałem się, iż to może być coś poważnego. Bardzo bolało. Odmrażanie kończyn jest tak bardzo bolesne, że nie życzę tego nikomu. Pamiętam też jak w zimę czekałem 40 minut na autobus. Miałem bardzo złe buty, bo zamarzły mi tak nogi, że gdy wsiadłem do autobusu, to całą drogę siedziałem przy bardzo ciepłym grzejniku. A to oznaczało, że miałem odmrażanie nóg... Zakrywałem twarz dłońmi aby nikt nie widział. Strasznie bolało. Zawsze po szkole lubiłem się rzucać śnieżkami. Pamiętam też sytuacje, gdy Tata mnie zabrał do lasu z sankami. Usiedliśmy oboje na sanki i zjechaliśmy ze stromej góry. Jak się potem okazało był to fatalny pomysł, bo mieliśmy dużo szczęścia, że nic się nie stało. Mijaliśmy tak wiele drzew w które mogliśmy uderzyć. Na dodatek na końcu była jezdnia na której prawie wylądowaliśmy. Dla mnie wtedy, to było fajne, ale z perspektywy czasu uważam to za bardzo nieodpowiedzialne. Miło wspominam chodzenie na łyżwy. Pamiętam jak udawałem, że nie umiem kompletnie jeździć aby jakaś dziewczyna uczyła mnie; polegało to na tym, że jeździliśmy za ręce abym nie upadł. Raz było niebezpiecznie, bo się przewróciłem i wylądowałem na środku lodowiska tam gdzie jeżdżą osoby bardziej doświadczone. Jakiś chłopak zahamował dosłownie przed moimi palcami. Kiedyś też z kumplem robiliśmy łuki z drewna oraz strzały z patyków. Strzelaliśmy do bałwanów, które ulepiliśmy. Wylewało się też często wiadra wody aby było ślisko i z rozbiegu się sunęło po tafli lodu. Chodziło się także po zamarzniętym morzu lub rzekach. Robiło się mnóstwo wspaniałych oraz niebezpiecznych rzecy. Ale kto nie ryzkuje ten nie pije szampana.
Obecnie pracuje, więc większość zimy spędzam w pracy albo w domu odpoczywając od pracy. Ale gdy mam dzień wolny, to chętnie wychodzę sobie na dwór i podziwiam piękno zimy. Mimo tego, że mam 22 lata, to chętnie w zimę ulepię bałwana, zjadę na sankach albo zbuduję iglo. Wiek nie ma znaczenia, liczy się dobra zabawa oraz to abyś się potrafił cieszyć tym co masz.

View more

#OBS Akceptujesz siebie w 100%?

Angela♡
Nie akceptuję siebie w stu procentach, ponieważ jest kilka rzeczy, które mi nie odpowiadają zarówno w moim wyglądzie jak i w charakterze. Ale to nie jest tak, że nie doceniam tego kim jestem, a także co posiadam, bo jest wiele rzeczy, które mi się we mnie podoba. Jestem człowiekiem - doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że ludzie nie są idealni. Jednak dzięki temu jesteśmy wyjątkowi. Nigdy nie dążcie do ideału. Najważniejsze abyście dążyli do szczęścia oraz spełnienia wszystkich swoich pragnień tudzież marzeń. Akceptacja i wiara w siebie jest bardzo ważna. Pamiętam, że napisałem na początku, iż nie akceptuję siebie do końca. To prawda. Niemniej jednak akceptuje siebie takim jakim jestem, pomimo wad, które posiadam. Uważam, że jestem bardzo ciekawą personą. Ciesze się, a także dziękuję Bogu za to kim jestem. Dużo chwil w moich życiu było smutnych, ale było też sporo wspaniałych dla których warto żyć. Jestem dumny z tego kim jestem. Lecz tak jak pisałem - posiadam kilka wad nad którymi pracuje i zamierzam je wyeliminować aby się sobie całkowicie podobać.
Nie ma sposobu na to aby każdy Cię Kochał lub akceptował. Zawsze znajdą się ludzie, którzy będą mieli o Tobie różne zdanie. Trzeba się z tym po prostu liczyć, że tak jest i będzie. Są jednostki, które nawet z nami słowa nie zamieniły, a nas nienawidzą. Mamy także wiele osób, które przy Tobie wypowiadają się na Twój temat pozytywnie, a za plecami obgadują Cię niemiłosiernie. Tak naprawdę możemy liczyć najbardziej na swoich rodziców oraz na kilku osobach, które są w każdym etapie Twojego życia. Bez względu na to, czy byłeś na dnie, czy osiągałeś sukces. Nie odwracały się nigdy, tylko były zawsze. Nie liczy się ilość, ale jakość. Najbardziej mnie przeraża to, gdy widzę prawie każdego z nosem w telefonie. Świat wirtualny coraz bardziej się liczy. Gdy zaczynam z kimś pisać i proponuje spotkanie. To dla tej osoby jest dziwne to, że ja chce się tak szybko spotkać. Za moich czasów poznanie się znaczyło - spotkanie się twarzą w twarz w miejscu gdzie się poznacie oraz spędzicie miło czas. A teraz rozmowa przez ekran jest priorytetem. Narzekamy na samotność, a nie mamy odwagi spotkać się osobiście. Twierdzimy zazwyczaj, że kogoś nie znamy, dlatego chcemy poczekać ze spotkaniem. Zdaje sobie sprawę z tego, że tak jest bezpieczniej, bo mogę się okazać złym człowiekiem, który będzie chciał Ci zrobić krzywdę. Ale przecież mamy wiele miejsc w których możemy się umówić oraz oboje czuć się bezpiecznie. Ale cóż, nie będę nikogo do niczego zmuszał. Jeśli nie chce, to widocznie ma ku temu swoje osobiste powody.
Tak naprawdę najbardziej ograniczamy się sami. Lubimy się tłumaczyć, że nie mamy pieniędzy lub czasu albo że mieszkamy zbyt daleko od siebie. Bardzo mnie to smuci, że zamiast działać, to szukamy wymówek. Zróbmy w końcu coś z tym abyśmy byli szczęśliwi. Przestańmy narzekać oraz się nad sobą użalać. Zacznijmy działać. Nie dziś, nie jutro - tylko teraz. Bo jutro może być już za późno...

View more

"I try to be me, but I’m turning into you" - The Offspring. Dlaczego ludzie nie chcą być sobą? Czy uważasz, że można stać się kopią jakiejś osoby zarówno pod względem wyglądu jak i zachowania? Czy spotkałeś/aś się z takim przypadkiem? A może sam(a) uważasz siebie za czyjąś kopię?

█ Imagine Dem☢n
Nie powinno się wrzucać wszystkich do jednego worka. Każdy przypadek należy traktować indywidualnie. Oczywiście znajdzie się pełno osób, które nie chcą być sobą. Nienawidzą się, nie mogą na siebie patrzeć. Chcą umrzeć, okaleczają się. Mówią o sobie jak najgorzej. Nie mają pomysłu na życie tudzież siebie. Ale także mamy sporo osób, które doceniają to co mają. Dziękują za wszystko. Akceptują siebie. Starają się z całych sił. Większość z nich ma plan na siebie. Każdy z nas się różni - i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Nawet jak znajdziemy kogoś bardzo podobnego z wyglądu bądź z charakteru, to nie da się nikogo zastąpić. Pamiętajmy natomiast, że wszyscy jesteśmy równi. Niezależnie od tego kim jesteśmy oraz na jakim etapie życia się znajdujemy. Nieważne, czy jesteś bogaty lub biedny. Najważniejsze abyś był szczęśliwy oraz dumny z tego skąd jesteś oraz kim jesteś. Ja akceptuje wszystkich. Pamiętajcie jednak, że nie akceptuje wszystkich czynów jakich ludzie się dopuszczają. Jestem dumny z tego, iż jestem człowiekiem. Ale wstyd mi za to, że dzieje się tak wiele zła na świecie przez mój gatunek. Zdaje sobie sprawę z tego, że zło również jest istotne, bo dzięki niemu wyciągamy wnioski, a każdy wie, że na błędach uczymy się najlepiej. Mimo to - nie powinniśmy dopuszczać aby było go aż tak wiele.
Jest dużo osób, które chcą się upodobnić do kogoś z wielu powodów. Niektórzy by chcieli się zamienić z tą osobą albo po prostu nią być. Nie doceniają tego co mają. Uważają, że są nikim. Ale na szczęście z wiekiem zmienia nam się myślenie, zazwyczaj na lepsze. Uświadamiamy sobie w pewnym momencie, że jesteśmy kimś. Pomału dochodzimy kim. Pamiętajmy, że u każdego to różnie trwa. Nie da się tego określić. Człowiek się rozwija oraz zmienia. Zmieniają mu się poglądy, a także światopogląd. U mnie jest tak, że mam wiele osobowości, które akceptuje. Nie ograniczam się do żadnej. Parę razy się zastanawiałem nad tym jak to by było być którymś z moich autorytetów. Lecz z czasem uznałem, że nie zamieniłbym się z nikim, ponieważ moje życie jest zbyt piękne. Długo zajęło mi dojście do tego kim chce być, bo aż 20 lat. Uważam, że na wszystko przyjdzie odpowiedni moment. Trzeba tylko uzbroić się w ogromne pokłady cierpliwości.
Nie da się skopiować kogoś w stu procentach. Zawsze będzie was coś różniło. Niezależnie od tego jak dobra jest to kopia. Możesz zrobić sobie operacje plastyczną oraz mieć podobny charakter. Ludzie pewnie okrzykną Cię wtedy klonem tej osoby i będziesz mieć swoje 5 minut. Ale czy warto? Uważam, że nie , gdyż ludzie za chwile o Tobie zapomną. Przecież nie masz nic do zaprezentowania oprócz tego, że udajesz kogoś kim nie jesteś. Na pewno staniesz się rozpoznawalną osobą. Będziesz mieć także grono swoich zwolenników oraz fanów. Rozdasz kilka autografów. Ale nie będziesz w pełni szczęśliwą oraz spełnioną osobą. Dlatego najlepiej robić to co Kochasz, a także spełniać swoje marzenia, a z czasem sam odkryjesz, że Twoje życie jest piękne.

View more

Tradycja wigilijna mówi, by zostawić wolne miejsce przy stole dla zbłąkanego gościa. Jak myślisz, czy Twoja rodzina byłaby chętna do zaproszenia na ten czas niezapowiedzianego gościa? A może taka sytuacja miała już miejsce?

Moja rodzina jest bardzo tolerancyjna, wyrozumiała oraz gościnna. Ale nigdy nie zostawialiśmy wolnego talerza dla zabłąkanego gościa. Bardziej wychodzimy z założenia, że gdyby ktoś się zjawił, to wtedy byśmy nakryli dla niego do stołu. Nie pamiętam takiej sytuacji aby ktoś nieznany przyszedł do nas - żeby z nami spędzić święta. Szczerze, to się bardzo ciesze, bo uważam, że taki czas powinno się spędzić wspólnie w gronie rodziny. A nie z obcą osobą, która wzięła się znikąd. Może się okazać, że ta persona jest bardzo miła, komunikatywna, otwarta, szczera oraz dobra. Ale może być również tak, że to będzie złodziej, morderca lub ktoś poszukiwany. Każdy może zapukać do naszych drzwi. Dlatego jeśli już ktoś zdecydował się wpuścić taką personę do domu. Powinien, najpierw spytać w jakim celu tutaj przyszła. Pogadać chwile aby się czegoś o niej dowiedzieć. Sprawdzić, czy nie stwarza zagrożenia oraz, czy się dziwnie nie zachowuje. Na koniec przedstawić sytuacje domownikom oraz spytać ich - czy zgadzają się aby ten nieznajomy spędził z nim wspólnie święta. To się może wydawać dla niektórych śmieszne. Ale wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego ile zła jest na świecie. Ludzie wychodzą z założenia, że jeśli ktoś jest dla nich miły, to nic im nie grozi. Na szczęście większość takich sytuacji kończy się dobrze. Ale uwierzcie mi, że jest dużo przypadków gdzie ktoś otworzy komuś drzwi, próbuje być uprzejmy, a potem niestety przypłaca to życiem. Nie chce tutaj też nikogo straszyć, tylko chce was ostrzec aby zapobiec takim incydentom. Zależy kto tak naprawdę zapuka do naszych drzwi. Nieważne, czy to będzie osoba niepełnoletnia, czy pełnoletnia. Pamiętaj, że nie musisz od razu otwierać drzwi. Najważniejsze abyś nie był obojętny na osobę, która do Ciebie przyszła. Postaraj się ustalić o co chodzi, a potem pomyśl rozsądnie co zrobić. Myślę, że jest dużo sytuacji przy których bym się zgodził kogoś ugościć. Ale jest również sporo, kiedy bym odmówił. Może przyjść, załóżmy jakiś obcokrajowiec, który chciałby zobaczyć jak wyglądają święta w Polskiej rodzinie. Może się też ktoś zgubił albo chcieli go pobić, okraść lub zgwałcić. Może też przyjść do nas żul. Zależy w jakim stanie przyjdzie. Mogę oczywiście nakarmić go, wykąpać, dać czyste ubrania i położyć do łózka. Ale co mu to pomoże skoro po świętach go wyproszę z domu. Dalej będzie chodził po śmietnikach, kradł, pił. Oczywiście nie każdy tak robi, ale znaczna większość, niestety tak. Ja mam zbyt dobre serce dla ludzi, dlatego wolałbym mu od razu powiedzieć, że tutaj nie znajdzie pomocy ani schronienia - niż patrzeć na niego przez całe święta i dbać o to aby czuł się przez chwile dobrze. Często myślimy, że pomagamy, a tylko mu bardziej szkodzimy. Taka osoba przede wszystkim musi sama chcieć się zmienić. Musi mieć wsparcie oraz kogoś kto mu pomoże. Aby to nie była pomoc na 1 dzień, tylko aby mógł wyjść z tego co mu się przytrafiło. Zawsze jest jakiś sposób, nawet jeśli jest to długa, kręta droga.

View more

Chciał*byś mieć tatuaż ? Jeśli tak to gdzie i jaki? 😊

† ηιєzηαנσмι †
Od czasu do czasu myślę na ten temat. Najpierw natomiast chce mieć swoją wymarzoną sylwetkę nad którą ciężko pracuje. Potem, gdy już to osiągnę będę myślał, czy w ogóle zrobić sobie tatuaż. Jestem bardziej ku temu aby wydziarać sobie niektóre miejsca na ciele. Ale dopóki nie osiągnę swojego głównego celu, to nie będę sobie żadnego robił. Zawsze uważałem, że jak już będę robił, to musi to być gdzieś za granicą. U kogoś kto robi tatuaże z pasji. Dla kogo jest to coś więcej niż praca. Na pewno musi to być osoba, która robi to wiele lat oraz ma według mnie ogromny talent. Musi to Kochać. Najbardziej podobają mi się wytatuowane ręce. Tak naprawdę zależy, bo jeśli ktoś ma fajny pomysł, to uważam, że prawie wszędzie tatuaż będzie pięknie wyglądać. Są miejsca, które uważam, że nie powinno się tatuować. Czyli miejsca intymne, piersi, dłonie, stopy oraz twarz. Obecnie nie wiem co chciałbym sobie wytatuować. Przecież będę miał, to przez całe życie. Jestem bardzo wybredny, dlatego może być ze mną ciężko. widziałem wiele tatuaży, które mi się podobały, ale wiele także mi się nie podobało. Nie będziemy jednak dyskutować o gustach. Niedługo powinienem wiedzieć mniej więcej co chciałbym sobie wytatuować. Gdy się będę decydował co robię - dam wam znać abyście wiedzieli co postanowiłem. Dodam zdjęcie tego co zamierzam sobie wytatuować. Tatuaż musi mi się podobać oraz do mnie pasować. Sam jestem bardzo ciekawy na co się zdecyduje, ale już wiem, iż będzie to coś co będzie nawet mnie szokować. Bardzo dbam o detale oraz nie oszczędzam, dlatego uważam, że mój tatuaż będzie bardzo piękny.
Często ludzie tatuują sobie kogoś bliskiego, inicjały, imiona lub daty. To jest bardzo piękne, że chcą na swojej skórze uwiecznić cokolwiek związanego z osobami, które są dla nich wszystkim. Często widziałem też tatuaże bardzo niskiej jakości, które mi się kompletnie nie podobały. Ale każdy niech sobie robi tatuaż jaki chce. Nie mam nic do osób, które mają taki tatuaż. To jest kogoś ciało i niech robi z nim co chce. Nie ma znacznie gdzie i u kogo sobie zrobimy tatuaż. Najważniejsze aby nam się podobał. Najważniejsze abyś tego nie żałował, dlatego dobrze się zastanów, czy naprawdę tego chcesz. Zastanawiałem się także, czy nie zrobić sobie na początek z henny aby zobaczyć jak to jest mieć coś nowego na skórze. Jak do tego podejdę, czy to zaakceptuje. Jak na to zareagują najbliżsi.
Jeśli znacie jakieś osoby, które według was są stworzone do robienia tatuaży, to bardzo bym prosił o napisanie do mnie na prywatną skrzynkę. Sprawdzę każdego. A może to właśnie osoba, którą mi polecicie zrobi mi tatuaż. Kto wie. Dajcie także linki do ich według was najpiękniejszych prac. Możecie mi także polecić na co mam uważać lub dać jakieś wskazówki dotyczące tego tematu. Nawet, gdy znacie jakiś dobry salon, to też proszę mi wysłać. Na pewno sprawdzę. Bardzo chętnie zobaczę także wasze tatuaże, więc możecie mi podsyłać. A może ktoś z was robi tatuaże. Jeśli tak, to chętnie sprawdzę.

View more

Jaki jest Twój ideał kobiety?

malinka
Zawsze marzyłem o kobiecie, która będzie miała długie, czarne włosy. Niebieskie oczy oraz okulary. Piękną cerę i dłonie pasujące perfekcyjnie do moich. Paznokcie długie, niepomalowane. Olśniewająco piękny uśmiech. Nie jestem wysoki, dlatego chciałem aby moja dziewczyna była niska oraz szczupła. Pragnąłem aby miała dobre serduszko. Była miła, skromna, inteligenta, urocza, słodka, szczera, wierna, uczciwa, prawdomówna, pomysłowa, kulturalna, tajemnicza, kreatywna, zwariowana, wrażliwa i z poczuciem humoru.
W każdej szkole była dziewczyna, która podobała mi się najbardziej. Była jak Anioł, którego widok był mi znany tylko z opowiadań, a jego piękno mnie onieśmielało do tego stopnia, że nie byłem w stanie wypowiedzieć słowa. Mogłem tylko patrzeć i podziwiać piękno tej istoty, która była dla mnie idealna. W podstawówce była to Natalia, która uczęszczała ze mną do klasy. 6 lat w tej samej klasie, a ja nigdy nie odważyłem się powiedzieć, że podoba mi się najbardziej na świecie. Jestem pewny, że wiedziała ile dla mnie znaczy. Patrzałem na nią jak w obrazek. Myślałem o niej bezustannie. Byłem gotów zrobić dla niej wszystko. Żyłem w przekonaniu, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Tylko nie wiedziałem jak skraść jej serce. Pewnego dnia zaprosiłem ją do pizzerii, która znajdowała się nieopodal jej domu. Miałem tamtego dnia wszystko wyznać. Nie odważyłem się tego zrobić aż do dziś. Nie podobałem się jej. Unikała mojego wzroku oraz kontaktu ze mną. Bolało mnie to bardzo. Byłem nieśmiały, a także zakompleksiony. Szybko nauczyłem się, że jeśli ktoś nie odwzajemnia Twoich uczuć, to nie ma sensu dalej w to brnąć. Trzeba się z tym po prostu pogodzić, bo widocznie ta osoba nie jest nam przeznaczona. Potem przyszedł czas gimnazjum. Znalazła się kolejna wybranka mojego serca. Gdy szła przez korytarz, to czas się zatrzymywał. Dla mnie była idealna. Często ustawiałem się za nią w kolejce na obiad aby czuć jej zapach, podziwiać piękno, słuchać barwy głosu. Można rzec, że głupio robiłem, iż nie zagadywałem, tylko stałem jak palant. Ale ja zawsze wierzyłem w to, że jeśli ktoś jest nam przeznaczony, to prędzej, czy później los nas połączy. liceum - było kilka dziewczyn, którym się podobałem. Same zdobywały mój numer albo patrzały na mnie jak w obrazek. Kilku odmówiłem, a jednej się bardzo wstydziłem. Uśmiechała się do mnie najpiękniej. Dawała mi każdego dnia wiele znaków. Ale ja się za bardzo bałem odrzucenia. Nigdy z nią nie rozmawiałem. Bałem się też tego, że ja sobie to wszystko wmówiłem i jak podejdę, to ona mnie wyśmieje. Odnalazłem ją po kilku latach w Croppie, gdzie obecnie pracuje. Często wchodziłem do niej aby na nią popatrzeć. Poznała mnie. Nie wiem, czy kogoś ma, ale z tego co się orientuje, to tak. Nie żałuje niczego, bo jak widzę dzisiaj większość kobiet w których się zauroczyłem, to wręcz się ciesze, że nic z tego nie wyszło, bo dzielą nas zupełnie dwa inne światy.
Gdy się zakochasz, to ten ideał, który miałeś nie dorównuje do pięt osobie, którą pokochałeś.

View more

Noc. Spacer. Gwiazdy. Muzyka. Czy Ty też od razu przed oczami masz samotność?

Mam przed oczami siebie oraz kobietę, której niestety widzę tylko cień, ponieważ to się dzieje w mojej głowie. Ktoś może sobie zadać pytanie: "Ale dlaczego nie widzisz tam mnie?" Przecież tyle nas łączy/ło. Zbyt wiele osób poznałem oraz straciłem aby móc kogokolwiek tam umieścić. Pomyślcie sobie także o tym, że dając tam kogoś, zranię siebie tym, bo to jest tylko moje wyobrażenie. Rzeczywistość jest taka, iż jestem singlem. Dlatego nie zamierzam karmić tego bólu wspomnieniami.
Zdecydowanie wygodniej jest pisać bez imion lub nazwisk, bo możesz to odnieść do siebie. A nikt i tak nie wie o kogo mi chodzi. Mogę ewentualnie komuś to powiedzieć osobiście. Ale uważam, że tak jest zdecydowanie lepiej. Po co cały świat ma wiedzieć? Wystarczy, że najważniejsza dla nas osoba wie. Tak naprawdę - zawsze są 2 strony medalu, więc nie dogodzisz każdemu. Ona nawet jak szanuje moje zdanie, to chce abym o niej pisał, wymieniał jej imię, nasze wspólne chwile i nie chce abym pisał o nikim innym. To jest zrozumiałe, ale niektóre rzeczy wole pozostawić, tylko dla nas. Niezależnie od tego co napisze oraz zrobię, to znajdą się tego plusy oraz minusy. Dlatego staram się aby było więcej tych plusów, a czas zweryfikuje jak będzie. Mam nadzieje, że pewnego dnia będę mógł zrealizować to co napisze na koniec.
Zabrałbym nas w nocy na długi spacer, trzymalibyśmy się za ręce, oglądalibyśmy gwiazdy, rozpaliłbym dla nas ognisko, a także Twoje serce. W tle leciała by romantyczna muzyka. Całowałbym Twoje dłonie oraz usta, a na koniec bym zaprosił na kolacje, którą dla nas przygotowałem. Mamy wyłączone telefony, rzucone gdzieś w kącie. Patrzymy sobie głęboko w oczy, nic się dla nas nie liczy, oprócz nas. Karmisz mnie, a ja Ciebie. Śmiejemy się przy tym oraz rozmawiamy. Mówię Ci ile dla mnie znaczysz, jak mocno Cię Kocham, a wszystko jest szczere i prosto z serca. Zapraszam Cię do tańca, a Ty zawstydzasz się tak uroczo. Tańczymy długo, jesteś taka piękna i szczęśliwa, chciałbym aby ta chwila się nigdy nie kończyła. Bawimy się lepiej niż idealnie, żadne słowa nie są w stanie równać się temu co czujemy. Na koniec biorę Cię na ręce i zabieram do naszego wspólnego mieszkania. A co mogło dziać się dalej, to już niech każdy sam sobie dopisze, bo różne scenariusze piszę nam życie.

View more

Podaj definicję słowa 'miłość'.

marchew
Miłość - Pożądanie kogoś do tego stopnia, że chcesz być z Tą osobą do końca swoich dni. Jesteś gotowy oddać za nią życie. Pragniesz aby była bezustannie szczęśliwa. Chcesz spełnić jej każde marzenie oraz zachciankę. Pragniesz jej dobra, zdrowia oraz wszystkiego co najlepsze. Gdy stanie w tłumie, to i tak dostrzeżesz tylko ją. Jest dla Ciebie idealna. Uważasz, że jest najważniejsza oraz najpiękniejsza na świecie. Nawet, gdy Cię zrani zawsze jej wybaczysz. Odwzajemnisz wszystko co daje od siebie, łącznie z uczuciem, które jest tak silne, że nie ma tak pięknych słów aby je opisać. Ma dla Ciebie same zalety, pomimo wad, które ma każdy z nas. Akceptujesz ją taką jaka jest. Starasz się każdego dnia aby wasza relacja była coraz lepsza. Robisz wszystko aby się uśmiechała. Łamiesz dla niej zasady. Sama jej obecność sprawia, iż niczego więcej do szczęścia Ci nie potrzeba. Robisz dla niej rzeczy, które pokazują, że Ci zależy. Dbasz o nią każdego dnia. Zaspokajasz jej potrzeby. Świat staje się dla Ciebie lepszy, gdy jest przy Tobie. Życie nabiera sensu. Dzięki niej czujesz, że jesteś w stanie osiągnąć wszystko.
Miłości nie da się zaplanować, przychodzi sama w najmniej oczekiwanym momencie. Można ją spotkać dosłownie wszędzie. Kiedy się zakochasz, to tworzycie "świat", który z perspektywy innych ludzi jest przepiękny. Zazdroszczą wam. Marzą o tym aby także mieć "swój własny świat" z kimś kto jest dla nich przeznaczony. Każdy postrzega Miłość trochę inaczej. Wszyscy mamy swoją definicje tego słowa. Odnaleźć w dzisiejszych czasach prawdziwą uczucie, to jest sztuka. Obecnie liczy się najbardziej wygląd, ile masz na koncie, jak się ubierasz, jakie masz stanowisko. Ludzie zapominają o najważniejszych wartościach, które powinny być na pierwszym miejscu. Żyjemy pod maskami oraz kostiumami, które zakładamy gdy wychodzimy z domu. Udajemy kogoś kim nie jesteśmy. Przez co coraz więcej jest bólu, cierpienia, smutku etc. Oczywiście jest też pełno osób, które nikogo nie udają. Dlatego jeszcze nie zwątpiłem w to, że uda mi się poznać kogoś kto mnie pokocha takim jakim jestem. Poznaje wiele wspaniałych osób. Ale jakoś nie mogę poznać mojej drugiej połówki. Byłem w wielu związkach, dzisiaj nawet nie stać nas na to aby się do siebie odezwać lub najnormalniej w świecie spotkać. Przychodzi taki moment w życiu, że nagle z siebie rezygnujemy jakby to co było między nami, nic nie znaczyło. Nie próbujemy tego odbudować, staramy się znaleźć dobre wytłumaczenie aby to zakończyć. Najłatwiej kogoś zamienić lub zostawić. Oczywiście jest także wiele rozstań uzasadnionych, bo na świecie jest dobro oraz zło. Najlepiej do każdego przypadku podchodzić indywidualnie. Nie ma recepty na szczęście, dlatego starajmy się podejmować rozsądne decyzje aby żadnej nie żałować.
Nie zapominajmy także o Miłości braterskiej, siostrzanej lub rodzicielskiej, która jest także bardzo ważna. Rodzinie zawdzięczamy tak naprawdę najwięcej. Nie zaniedbujmy jej dla nikogo oraz niczego.

View more

Brakuje Ci czegoś do szczęścia?

Theo.
Oczywiście, że tak. Ja do pełni szczęścia potrzebuje drugiej połówki, której nie posiadam. Miłość jest dla mnie najważniejsza. Ogólnie żyje dla niej, chociaż jej niestety nie mam. Szczęście można odnaleźć tak naprawdę wszędzie, tylko trzeba nauczyć się je dostrzec, a także docenić. Ciesze się z wielu rzeczy, ale dopóki nie będę miał tego co najbardziej pragnę, to nie będę szczęśliwy.
Słuchasz swojej ulubionej playlisty, jesz swoje ukochane jedzenie, grasz w grę, którą bardzo lubisz etc. to wszystko sprawia, że w jakimś tam stopniu jesteś zadowolony, ale mimo wszystko czujesz, że czegoś Ci brakuje. Jeśli coś Kochasz, to nie da się tego zastąpić, więc dbaj o to co masz, bo za chwile możesz to stracić.
Dopóki nie spełnię swoich wszystkich marzeń, to będę czuł niedosyt. Tak naprawdę każdy z nas ma swoją definicje szczęścia, dlatego powinniśmy robić to co nas uszczęśliwia, a także walczyć z całych sił o nasze szczęście, bo gdy go zabraknie, to nasze życie straci sens.

View more

#OBS. Co myślisz o samobójcach? :)

oskierka
Myślę, że mają w sobie ogromną odwagę oraz są jednocześnie tchórzami, ponieważ odebranie sobie życia jest jedną z najtrudniejszych decyzji jaką możemy podjąć . "Na szczęście" więcej mamy prób samobójczych niż zgonów. Ale nie zmienia to faktu, iż każda śmierć jest ogromną stratą, więc nie powinniśmy sami decydować o tym kiedy odchodzimy, bo ranimy tym wiele osób, a także odbieramy sobie coś czego już nie odzyskamy czyli życie, czas, bliskich, chwile szczęścia etc.
Odniosę się także do tego dlaczego nazywam te osoby "tchórzami"
Dla mnie jeśli ktoś zostawia na zawsze osoby, które go Kochają zwłaszcza rodziców, własne dzieci lub drugą połówkę, to jest tchórzem.
Czy ja byłbym w stanie popełnić samobójstwo? Szczerze, wątpię w to, gdyż Kocham życie oraz ludzi, którzy są w moim sercu. Nie zamierzam się poddać. Będę walczył, pomimo wszystko, jak nie dla siebie, to dla nich. Miałem już parę chwil w których chciałem z sobą skończyć, ale jednak po przemyśleniu uznałem, że to nie jest wyjście. Nieważne co się dzieje, trzeba wstać, a potem iść dalej przed siebie. Zdaje sobie sprawę z tego, że każdy przypadek należy traktować indywidualnie. Nie można wrzucać nigdy wszystkich do jednego worka, ponieważ każdy z nas ma inną historię. Dlaczego niektórzy postanawiają ze sobą skończyć? Przyczyn jest mnóstwo np. zaburzenia psychiczne, depresja, religia, alkohol lub inne używki. Najczęściej ktoś popełnia samobójstwo strzelając sobie w głowę, trując się, skacząc z mostu lub wieszając się.
Pamiętajcie, nawet jeśli ktoś wydaje się być duszą towarzystwa. Ciągle się śmieje oraz wygłupia, to w środku może czuć się najgorzej. Patrzymy, ale często nie widzimy tego co się dzieje naprawdę u kogoś. Często wystarczy sama rozmowa lub zainteresowanie aby zapobiec czyjejś śmierci. Dlatego nie bądźmy obojętni na to jak widzimy, że ktoś potrzebuje pomocy, bo możesz dzięki temu, że jesteś uratować komuś życie.

View more

Next