Czy przyjąłby Pan propozycję pracy w przyszłym rządzie, tworzonym, oby, przez liberałów?

Pewnie bym przyjął :) Chociaż nie jestem pewien, czy mój brak doświadczenia politycznego jest akurat atutem. Nie boję się odpowiedzialności, ale bycie członkiem rządu to nie jest czas na naukę, to czas ciężkiej pracy. Musiałbym najpierw zdobyć polityczne szlify, a o tym jeszcze na poważnie nie myślałem.

The answer hasn’t got any rewards yet.