Co leży na dnie oceanu Twojej duszy?

Dobre pytanie ale najpewniej miłość, przykryta bezkresnym chaosem i morzem wątpliwości, ale wciąż promieniuje i daje mi energię. To działa jak ostatnie HURRAAA organizmu zanim zrobi totalny shutdown. Piękne uczucie sprawia że człowiek żyje dłużej, jest szczęśliwy. Jest to jak jedyna trucizna którą człowiek rzeczywiście chce przyjmować, bo bez niej... nie może funkcjonować