@bendwitz

ᅠ ᅠ

Ask @bendwitz

Sort by:

LatestTop

Przy życiu utrzymuje mnie urlop spędzony w Warszawie, wyjazdy nad jezioro, kawa i wiadomości od Ciebie.
Kawę rano robimy razem — Ty sypaną, ja rozpuszczalną z cukrem, bo wiesz, że innej nie zdzierżę. Śmiejesz się, gdy zawsze przy tym powtarzam "Życie jest już dość gorzkie, miny spotkanych ludzi są już dość gorzkie, niech kawa przynajmniej nie będzie".
Co ranek witam Cię "Dzień dobry, wyspałaś się?", żegnam zaś "Dobranoc, śpij dobrze". Taka nasza rutyna, do której z czasem się przekonałem, bo z początku wydała mi się nad wyraz nie nasza, choć uważałaś ją za "niezwykle uroczą", namawiałaś "spróbuj".
Spróbowałem. I dzielnie trzymam się skrzętnie rozplanowanemu dniu.
Ze stolicy wyślę pocztówkę z odręcznie pisanymi pozdrowieniami, dołączę zdjęcie PKiN wydrukowane na matowym papierze. Co wieczór z wstrzymanym oddechem relacjonować będę zwiedzone miejsca, spotkane po drodze osoby, oceniać warszawskie knajpy i atmosferę.
Słowo klucz — odpocznę, bo święty spokój mi się marzy.

View more

Language: English