@Mr_MoonKnight

☾ Moon Knight

Ask @Mr_MoonKnight

Sort by:

LatestTop

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
⠀⠀⠀⠀⠀⠀━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀⠀ ☾ _ I feel the death _ ☽
— melody inside of me.
Steven ciągle drżał jak listek na wietrze, kiedy w tej samej chwili przez ich umysł przechodziła istna burza myśli i nim zamilkła, Marc zdążył już wyciągnąć ze dwadzieścia różnych wniosków.
- P-przecież to nic takiego. Tylko nagły skok ciśnienia.
Udawał, chociaż przez ułamek sekundy naprawdę panikował. Umysł złośliwie podrzucał obraz przebudzenia w kolejnej kałuży krwi tak jak dziś rano. Sam jej zapach przenikał przez nozdrza aż do umysłu Stevena, przywołując negatywne skojarzenia i prowadząc do mdłości. Twarda prawda nie ułatwiała wstawania i rozpoczęcia żadnej czynności. Łapał coraz głębsze wdechy, siedząc tak przez kilka kolejnych minut. Po prostu oddychał. Wreszcie potrząsnął lekko głową, a jego ciemne loki znowu opadły niezdarnie na czoło.
- Uspokój się do cholery. Nie mogę logicznie myśleć, Steve.
Odbicie w szklance było tak samo zażenowane i zniesmaczone.
- Weź ciało Marc. Proszę.
Wyszeptał cicho, czując, jak jego prośba zostaje spełniona, a on sam może komfortowo schować się w odmętach ich wspólnego umysłu.

View more

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
⠀⠀⠀⠀⠀⠀━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀⠀ ☾ _ Más allá del sol, yo tengo un hogar_ ☽
— Bello hogar, más allá de sol
- Już niedługo całkowicie postradasz zmysły, czujesz to robaku, prawda? Tkwisz w oparach obłędu — Głos Konshu rozsadza mu czaszkę i punktuje każdy jego krok od kilku dobrych miesięcy — Obawiam się, że pewnego dnia obudzę się i zdam sobie sprawę, jakim naprawdę jestem potworem — Mówi cierpko do swojego odbicia w lustrze. Głos trochę się łamie, ale nie z żalu a przez tłumienie czegoś, czego jeszcze nie może określić. Zupełnie jakby nagle, wewnątrz niego samego robiło się tłoczno.
- Można uciec przed wieloma rzeczami, trudno jednak uciec od tego, co dzieje się we własnej głowie, robaku. Czasami jesteśmy zmuszeni do niektórych rzeczy, w tych momentach dowiadujemy się, kim naprawdę jesteśmy i co możemy znieść, Marc.
Słucha dyskusji w swojej głowie, nie biorąc w niej czynnego udziału. Teraz najmilszą rzeczą jaką posiada, jest głos Stevena, nucący to, co zawsze go uspokaja;
Más allá del sol, yo tengo un hogar, hogar
Bello hogar, más allá de sol..

View more

⠀. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
⠀⠀⠀⠀⠀⠀━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀⠀ ☾ _ Moonlight to show the way_ ☽
— so we can follow
Halogenowa żarówka świeci jasno na suficie białego pomieszczenia. Następuje kolejny atak, który go dusi, więdnie pod jego bólem. To wystarczyło, żeby go uciszyć, żeby inna osobowość mogła zająć jego miejsce. Szepcze do siebie kilka pocieszających słów, wystarczająco łatwych do zignorowania. Leży na podłodze, próbując powstrzymać to przed wejściem do jego głowy, ale i tak tam jest i wydaje sfrustrowany krzyk.
„Steven! Musisz mnie posłuchać!”
„Nigdy już nie dam ci kontroli. Zabijesz nas, tak jak zabiłeś Gusa!”
Jęczy rozpaczliwie w zimne płytki, przypominając sobie złotą rybkę, która była jedynym pocieszeniem w żałosnym życiu.
„Przepraszam, to nie miało się wydarzyć.”
Marc w odbiciu szklanych drzwi wygląda na całkiem poważnego, ale Steven i tak mu nie wierzy. Nie, teraz kiedy leży wyczerpany po krwawej bójce, starając się trzymać ostatniej racjonalnej myśli.
„Tak bardzo chcę się obudzić...”

View more

⠀. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
⠀⠀⠀⠀⠀⠀━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀⠀ ☾ _ [Nic, co istnieje nie zniknie, Steven] _ ☽
— Ja nie umieram, ty jesteś dalszym ciągiem mnie.
/Marc
━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━
01:53
Piasek.
Taśma
Łańcuch
Nie zjawił się.
Zapaliłem papierosa i zacząłem kręcić młynka palcami. O tej porze człowiekowi wydaje się, że świat opustoszał, a on pozostaje sam w tajemniczej godzinie, gdy zwalnia i zanika rytm serca, a każdy głębszy oddech ciągnie w głąb bezdennej studni straszliwych snów i koszmarów.
Nocą czuje się, że złe duchy chętniej odpowiedzą na wezwanie i nawet zwykły cień czy ubranie w dziwny sposób układające się na oparciu krzesła, mogą rozpocząć własne, wrogie życie.
/ Steven

_

⠀. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ ☾ _ [I'V DIED BEFORE] _ ☽
— It was boring, so I stood up.

Language: English