-Skarbie po prostu się o ciebie martwię. Wiem jacy są teraz chłopcy w twoim wieku. Potrafią przelecieć dziewczynę i odstawić ją na bok. - mówię. - Na razie masz tatusia i pamiętaj że tatuś bardzo mocno cię kocha kochanie. - dodałem.

rose
Wiem, że się martwisz Justin, ale to nie znaczy, że będę cię słuchała i unikała chłopaków za wszelką cenę. - szepnęłam, mukając jego usta. -Wiem, że mnie kochasz Justin, zawsze jesteś dla mnie kochany i dziękuję ci za to. - szepnęłam. - Ale nie ograniczaj mnie kochanie, chcę poznawać życie sama.- dodałam głaszcząc jego policzek.

The answer hasn’t got any rewards yet.