Ask @masakroza:

JOŁ! chcesz pogadać?

❤️ask bez konkretu❤️
o Nich zawsze
teoria, że Riel zauroczył się w Monie, gdy ujrzał go w bibliotece mając 12 lat, boli, jakby nadepnął na klocek lego
teoria, że Riel przygarnął sobie Cilvena dlatego, że chciał mieć jakąś cząstkę Mona przy sobie bez wyrzutów sumienia, bo wiedział, że nigdy nie będzie im dane być razem, boli jakby ujebała osa
koncept, że Mon planował wyznać Rielowi swe najszczersze uczucia tego dnia, kiedy już Rurza odcinała mu głowę, boli jak poród

View more

JOŁ chcesz pogadać

Powodzenia❤️

Cilven to jest postać chyba z najciekawszymi przodkami w całej tej historii
jego prapradziadem jest Arevalte, main villain pierwszej części, Świetlisty którego Silorind w 1866 anno domini obdarł z ciała i uczynił go duchem niemal nieśmiertelnym, ale jakoś tak koło 1900 zapierdoliła go Ester i jej fagasy
od strony Mona cała rodzina jest skażona kazirodztwem, to drzewo genealogiczne jest wprost fascynujące
natomiast -
jeśli kreatorem - ojcem Rurzy jest Zefir, 800-letni rogaty byt uwięziony w kosmosach, czy to serio nie czyni Zefira dziadkiem Cilvena?
a ten i tak będzie wszystkim wmawiać, że jego ojcem, matką, wujem, dziadem i babką był Variel

View more

Powodzenia

✨ jak Tam leci?

Jaqwej
CHOLIBUNIA A KTO TO MI SIĘ NARYSOWAŁ
PRZYPADKOWO TAK JAKOŚ
to wszystko przez to że zaczęłam sobie przeglądać swoje patologiczne twory z 2010 ech inspiruję się sama sobą
oczywiście że do Nich nie wracam, chwilowy powrót do tego uniwersum mam zaplanowany na luty 2023 bo wyciągam Ich z szafy raz na 4 lata👀 ale pomyślałam że skoro dałam radę narysować Tarysię z córką i nie wypaść z rytmu w pisaniu to nie grzechem będzie czasami narysować kogoś z innej historii, a nie tylko RielMonRielMonRurzaMonRiel, mimo że najbardziej kocham ich (dobra, R*rzy nie, ale wiadomo)

View more

jak Tam leci

ok, 1 9 2 5

whatabeautifulduwang’s Profile Photofisziks
mmm mój ulubiony temat
co by tu powiedzieć na temat the 1925 incident
Mon i jego bombelek do końca życia czują się częściowo odpowiedzialni za to, co się stało, i w sumie trochę może mają rację, gdyby nie oni to Variel mógłby sobie dalej wesoło żyć, rozwiązywać mhroczne zagadki i jeś pankejki
otóż
w 1925 jest ta wielka akcja z rozbijaniem trómkąckiej sekty, nie będę o tym mówić bo to zbyt skomplikowane, jednakże fakt, że ziomusiom od Riela udaje się prawie wszystkich halcylianów należących do tej grupy umieścić w pierdlu (normalnie by zrobili tam rozpierdówę i zaraz by się wydostali, ALE magiczny wynalazek Riela uniemożliwia im posługiwanie się jakąkolwiek mocą więc siedzą grzecznie, żywią się sucharami i grają w berka na spacerniaku)
wyjątkiem jest tu Rurza, Rurzy nie ma na wielkim zebraniu trómkąckim, więc nie zostaje złapana, i zdaje mi się, że chyba nigdy nie mówiłam dlaczego???
otóż to WINA CYNA MONA
wtedy już Mon był na nią mega wkorwiony, chciał z nią raz na zawsze skończyć, podpadła mu bardzo, znienawidził typiarę i uwaga porwał ją sam i zamknął w [jeszcze nie wiem w czym - let's say że w szopie]
wcześniej naturalnie na nią napadł i coś musiał jej zrobić, nie wiem, może grabiami w łeb - jak halcylian jest taki uszkodzony fizycznie to przez pewien czas nie jest w stanie używać swojego Światła, więc Rurza spokojnie sobie siedziała w tej szopie, jednak po idk dniu-dwóch dniach doszła do siebie i cała szopa poszła z dymem
Rurza oswobodziła się i wkrótce już zaczęła realizować swój plan, chce się zemścić - za to, że Mon ostatecznie dał jej kosza bo woli tego ulańca + za to, że cała jej rodzina kochana poszła do lamusa + jej bombelek, gdzie jest jej bombelek którego trzeba poświęcić sekcie???
MON PO COŚ TY JĄ ZAMYKAŁ W TEJ SZOPIE RUDY CHOJU
GDYBYŚ TEGO NIE ZROBIŁ, RURZA POSZŁABY NA WIELKIE SPOTKANIE TRÓMKĄCKIE I SPOTKAŁBY JĄ TEN SAM LOS CO RESZTĘ MROCZNYCH KOLEGÓW
także gdy tylko Rurzyczka się dowiaduje, co się odjaniepawliło, znajduje swojego syna, porywa go na chwilkę i szantażuje, że jak nie ukradnie dla niej Magicznej Pały z więzienia, to zabije jego ukochanego wujka
magiczny wynalazek był niezbędny, by mogła zrealizować swój plan, bo musiała wpierw sobie Riela unieszkodliwić, wiedziała że za Riela w dobrej kondycji to nie ma co się zabierać
no i dziecko jej ulega bo tak się boi o wujka, jak on tę rzecz wykrada to jeszcze nie wiem
potem właśnie jest scena, w której Riel szczęśliwy że udało mu się osiągnąć same sukcesy, bierze Cilvena i idzie z nim na lody ekipy, bonbelek jednak wydaje się zestresowany i chce coś wujkowi powiedzieć, bardzo się miota i wstydzi, bo wie, że odwalił coś strasznego
no i w tym mniej więcej momencie znajduje ich obu Rozalka
Rozalka z magicznym wynalazkiem Riela
i się zaczyna
34 powody dla których darzy go nienawiścią, 34 dźgnięcia i te sprawy
w tym czasie Mon pędzi do Riela z listem w którym gorliwie go przeprasza i wyznaje swe uczucia
niestety nigdzie go już nie zastaje dramaturgia lvl 1925 <3

View more

ok 1 9 2 5
Next