Ask @BruceWayne1363:

Witaj Bruce.

⊱ C a t w o m a n
Selina... Co tym razem skłoniło cię do powrotu do Gotham? Jaką błyskotkę masz na oku obecnie? Nie uwierzę, że wróciłaś przykładowo z tęsknoty, a więc możesz sobie darować niepotrzebną kokieterię... Zaoszczędzimy w ten sposób trochę czasu, którego zresztą w przypadku rozmowy z tobą zazwyczaj i tak nie ma za wiele. Najprawdopodobniej za stosunkowo niedługo znikniesz bez słowa, a ja muszę w takim razie dobrze wykorzystać tę krótką chwilę i zdobyć od ciebie jak najwięcej informacji. Nie oszukujmy się, przecież dobrze się znamy.

View more

Witaj Bruce

Bruce!!! ^^

⁞ᱬ⁞ Wanda ᴹᵃʳʸᵃ Maximoff
Z tobą, Wando, także przez długi czas nie miałem okazji pomówić. Tym bardziej się cieszę, że w końcu takowa nadeszła. Powiedz, dlaczego znów zniknęłaś na tak długo bez słowa? Wiesz chyba, że możesz liczyć na moje wsparcie i jeżeli coś się dzieje, to jestem gotów ci pomóc. W każdej sytuacji. Wierzę, że nie miałaś żadnych problemów i po prostu postanowiłaś zrobić sobie kolejny mały "urlop", aczkolwiek najlepiej byłoby, gdybyś zgodziła się wpaść do Wayne Manor i wtedy wyjaśniła mi wszystko dla świętego spokoju. Żywię ogromną nadzieję, że przyjmiesz propozycję. Pamiętaj rzecz jasna, że drzwi mojej posiadłości są dla ciebie zawsze otwarte, nie tylko w tej sytuacji. Czekam z niecierpliwością na twoje przybycie.

View more

Bruce

- Tyle ciszy i spokoju! Mam wrażenie, że to letarg, z którego będzie ciężko się obudzić. - zagadnęła po tak długiej nieobecności z łagodnym uśmiechem. - A jak tam Mroczny Rycerz Gotham? Podsumowujesz już rok, czy jeszcze liczysz na zmiany w jego ostatnich tygodniach??

Diana Prince
Niczego nie podsumowywałem. Nie chciałem wracać do tego, co wydarzyło się przez ostatnie 365 dni. Domyślam się, że rozumiesz dlaczego. To był trudny rok. Stało się tak wiele złych, przykrych rzeczy... Trudno o tym mówić nawet z perspektywy czasu. Dla mnie najgorsze było poczucie bezsilności, świadomość tego, że niczego nie mogę zrobić, ażeby było lepiej. W ten rok wchodzę jednak z nadzieją w to, że wszystko wróci do normy. Ufam, że u ciebie w porządku. Fakt, długo nie mieliśmy kontaktu, ale wiem, że umiesz o siebie zadbać, nie miałem więc żadnych obaw co do tego, jak się trzymasz. Mam nadzieję, że się nie myliłem. W końcu niejedno już przeżyłaś...

View more

Tyle ciszy i spokoju Mam wrażenie że to letarg z którego będzie ciężko się

Może i nie pierwszy raz słyszysz takie dogryzki, ale na pewno pierwszy raz od tak wyjątkowej osoby, a no i mnie się nie wyprasza Bats..ja wychodzę kiedy chce, jeśli cierpliwość to Twoja słaba strona to cóż, muszę z przykrością stwierdzić, że długo na „koleżeńskiej” stopie nie pozostaniemy..

black cat.
Jeśli myślisz, że mi na tym zależy, to niestety muszę cię uświadomić, że jesteś w przeogromnym błędzie. Na twoim miejscu starałbym się jednak o to, żeby się tak nie stało. Po kilku zgrabnie wplecionych w twoich wypowiedziach słowach uznania dla mojej osoby coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że zdajesz sobie sprawę z tego, czego już dokonywałem i do czego jestem zdolny, więc raczej nie postąpisz niewłaściwie i zastanowisz się dwa razy przed wypowiedzeniem następnego zdania. Tak przynajmniej bym ci radził...

View more

Może i nie pierwszy raz słyszysz takie dogryzki ale na pewno pierwszy raz od tak

Określenie "lubię osoby z pazurem" wchodzi w grę? Jeśli nie to lubię wtykać nosa w nieswoje sprawy, staruszku. Od moich poprzedników, jak zdążyłeś zauważyć, różnię się inteligencją, może ze mnie przestępca, ale wiek kiedy odejść bez większego zamieszania, ale Bats! Nie bądź takim zgredem! Zabaw się!

black cat.
Nie tego typu odpowiedzi oczekiwałem, ale zdążyłem przywyknąć do tych waszych (w zamyśle - młodych ludzi...) w pewien sposób wymijających wypowiedzi. Nic nowego. Nie jesteś też pierwszą osobą, która zwraca się do mnie w ten sposób i tymi słowami, słyszałem je już wielokrotnie, lecz dlatego, że nie wyraziłaś się jednak jeszcze do końca jasno i to twoja pierwsza wizyta u mnie, nie będę cię tak szybko, delikatnie mówiąc, wypraszał i dam szansę, aczkolwiek postaraj się ją dobrze wykorzystać - może obiło ci się o uszy, że nie grzeszę dużą cierpliwością...

View more

Określenie lubię osoby z pazurem wchodzi w grę Jeśli nie to lubię wtykać nosa w

Jak tam życie...nietoperku?

black cat.
Pomimo tego, że to bodajże nasze pierwsze spotkanie, od razu powiem, że możesz czuć się wyróżniona, bowiem słyszałem o tobie co nieco. Niegdyś nawet śledziłem kątem oka twoje poczynania, chociaż z perspektywy czasu stwierdzam, że była to niestety strata czasu, w wielu momentach twoja postawa mnie zawiodła... Pierwsza rzecz, jaka przychodzi ci pewnie teraz do głowy to: "Co mnie obchodzi twoje zdanie, Starcze?", ale o tym może później... Najpierw powiedz mi, co właściwie skłoniło cię do skontaktowania się ze mną. Wydaje mi się, że zdajesz sobie sprawę z tego, jak zazwyczaj traktuję jednostki z podobną... historią do twojej i że nie zjawiłaś się tu bez powodu, a więc słucham. Przyjście "w odwiedziny" uznałbym za nieco lekkomyślne, tym bardziej że sprawiasz wrażenie osoby inteligentnej, a wątpię też, że twoja obecność to jedynie skutek tego, że najwyraźniej coś przyciąga do mnie koty, ale to już całkiem inna kwestia...

View more

Jak tam życienietoperku

Od początku korzystazs z tego samego stroju i gadżetów?

Sprzęt, z którego korzystam, zmieniał się wielokrotnie na przestrzeni lat, zresztą to samo mogą powiedzieć inni, wystarczy chociażby spojrzeć na Tony'ego, którego zbroje przechodziły już niezliczoną ilość zmian czy poprawek. Trzeba po prostu iść z duchem czasu, technologia, która przecież w moim przypadku jest bardzo ważna, przez te wszystkie lata niesamowicie się rozwinęła. Rzeczy, których używam obecnie, w porównaniu z tymi, które znajdowały się w moim pasie na początku, to całkiem inna bajka, kompletnie inny poziom zaawansowania, nawet mimo tego, że od zawsze korzystałem z gadżetów najwyższej klasy. Rozwój technologii to jednak niejedyny powód częstych zmian mego ekwipunku. Kiedy zaczynałem, nie zdawałem sobie mimo wszystko też sprawy z tego, co mnie czeka, z jakimi zagrożeniami przyjdzie mi się mierzyć w przyszłości i to, czego używałem, nie byłoby wystarczające na poważniejsze starcia, w których udział po jakimś czasie zacząłem brać. Zajęcie się kilkoma bandziorami Pingwina w kominiarkach, próbujących obrabować bank, to co innego niż, przykładowo, walka z Darkseidem na Apokolips... Muszę się dostosowywać do panujących realiów i przygotowywać do kolejnych wyzwań tak, aby każdemu na pewno sprostać i żeby dotrzymywać kroku moim kompanom. To szczególnie ważne w moim przypadku, biorąc pod uwagę fakt, że jestem przecież "tylko" człowiekiem.
Pamiętam, jak początkowo mój strój przechowywałem w zwykłej szafie w w ogóle nieprzystosowanej do tego, co zaczynałem robić, jeszcze pustej i ciemnej jaskini, niewiarygodne, ile się zmieniło...

View more

Od początku korzystazs z tego samego stroju i  gadżetów

Hiya Batsy! Tęskniłeś za Harls? Nie? Oh, to szkoda! Bo ja właśnie mam zamiar trochę narozrabiać w Gotham, haha! Także możesz być gotowy na dobry wymiar zabawy!

Nie zawracaj mi głowy, Quinn. Uciekłaś, brawo - uznaję to pokornie za skutek moich pewnych niedociągnięć, jak widać, zdarza się nawet najlepszym... Zająłbym się tobą, ale nie mam czasu. A raczej... nie chcę go na ciebie marnować. Nie przejmuj się, będziesz miała jednak chwilę "zabawy", kogoś ci oczywiście przydzielę. Poziom zaawansowania tego zadania nie będzie na szczęście zbyt wysoki, a więc uda mi się prędko dokonać wyboru, każdy z moich podopiecznych sobie bez problemów poradzi.
Teraz wybacz, ale jak ufam, zdążyłaś wywnioskować, że mam na głowie kilka ważnych spraw i wybitnie mi nie na rękę ta konwersacja. Tak się składa, że pojawię się jutro w Arkham, więc na pewno się na siebie natkniemy. Liczę, że podzielisz się wtedy swoimi odczuciami, co do nowego "wystroju" twojej celi... Teraz możesz jeszcze cieszyć się ostatnimi chwilami wolności. Do zobaczenia...

View more

Hiya Batsy Tęskniłeś za Harls Nie Oh to szkoda Bo ja właśnie mam zamiar trochę

Tak. Znam to... Ostatnio znika ma dłużej, bo mam pełne ręce roboty i potem nie wiem co się dzieje. Pewnie u Ciebie znowu wiele zmian? Jak się masz? Co słychać? Chętnie się dowiem jak Ci życie mija.

Bruce Banner
Ostatnie miesiące minęły w mgnieniu oka, nic specjalnego nie działo się ani w moim życiu "zawodowym", ani prywatnym. Wszystko właściwie u mnie po staremu. Wygląda na to, że po tych kilku znaczących zmianach, o których rozmawialiśmy już wielokrotnie, nadszedł w końcu stan stabilności i bardzo mnie to cieszy. Wiem, że jesteś prawie równie zajętym człowiekiem, co ja i naprawdę doceniam to, że znalazłeś chwilę, ażeby się odezwać. Swoją drogą, kilka dni temu Nick kontaktował się ze mną, prosząc o drobną przysługę, a więc może będzie niedługo okazja się spotkać i porozmawiać w cztery oczy, w takim wypadku na pewno prędko nadrobimy zaległości.

View more

Tak Znam to Ostatnio znika ma dłużej bo mam pełne ręce roboty i potem nie wiem
+1 answer in: “Przepraszam, że dopiero się odzywam. Dawno mnie nie było. Chętnie jednak dowiem się co u Ciebie słychać?”

Znasz Spider-Mana Batmanie? Jakie jest twoje zdanie na jego temat ? Macie jakąś relację? :D

Znam i mogę bez zastanowienia powiedzieć, że Peter to naprawdę świetny chłopak. Bacznie przyglądam się jego rozwojowi i staram się mu pomagać, jak tylko mogę. Nasze pierwszy spotkanie zainicjował Tony, to dzięki niemu poznałem Parkera. Pająk ma duży potencjał, aby stać się w przyszłości kimś wyjątkowym, a już przecież dokonał wiele. Przed nim dużo pracy, bo to mimo wszystko jeszcze jednak dzieciak, ale sam dobrze zdaje sobie sprawę ze swojego małego doświadczenia i z wielką pokorą przyjmuje wszelkie uwagi. Szybko się uczy, jest jednym z moich najlepszych "uczniów". Przeczuwam, że stanie się kimś wielkim. Jestem pewny, że zaliczy wiele upadków, aczkolwiek to już niestety normalne w tym "zawodzie", doskonale wiem to z autopsji... Zawsze będzie mógł jednak liczyć na moje wsparcie i porady, może być tego pewny.

View more

Znasz SpiderMana Batmanie Jakie jest twoje zdanie na jego temat  Macie jakąś

Opowiadaj co u Ciebie słychać.

Pepper's here ♥
Majsterkuję, majsterkuję, ale poza tym też dużo majsterkuję. Sama zresztą dobrze wiesz, jak jest, nie raz opowiadałaś mi przecież o swoich nieudanych próbach wyciągnięcia z warsztatu Tony'ego. Ostatnimi czasy coraz więcej osób z powrotem i mnie upomina, abym to częściej opuszczał jaskinię i znów zaczął wychodzić do ludzi, ale do głowy przychodzą mi pomysły, których nienagłej realizacji bym sobie nie wybaczył. Tak już (niestety?) mam. Odbijając teraz jednak piłeczkę - jak u Ciebie, co u Morgan? Pytała o wujka Bruce'a? Z chęcią bym się z nią, jak i oczywiście z tobą i Tonym, zobaczył. Miałabyś może coś przeciwko mojej ewentualnej wizycie? Jeżeli nie, z ręką na sercu już obiecuję, że tym razem będziesz mogła być naprawdę "spokojna" i o Tony'ego, i o mnie, postaram się, aby piwniczka nie została tak dogłębnie przez nas spenetrowana, jak zazwyczaj...

View more

Opowiadaj co u Ciebie słychać

Uwierz kochasiu, nie będzie łatwo nas, złoczyńców pokonać. W tym mnie, Batmanie🍃 Spotkanie z Tobą będzie niezłą rozgrywką.

ᴘᴏɪsᴏɴ ɪᴠʏ ──
Mam na ten temat raczej odmienne zdanie. Czuję, że ogromnie ekscytujesz się tym wszystkim, postaraj się myśleć nieco bardziej racjonalnie. Nie raz już się ze sobą przecież mierzyliśmy, jeżeli nie masz problemów z pamięcią, to na pewno doskonale wiesz, jak nasze pojedynki się kończyły i co cię czeka... Przeceniasz swoje możliwości, jak i zresztą swoich pobratymców. Dzieje się to może z powodu twojego ewentualnego optymistycznego podejścia do życia, sam nie wiem. Naprawdę radziłbym ci jednak bardziej obiektywnie ocenić sytuację, w której się znajdujesz. Zapobiegnie to dużemu poczuciu zawodu i porażki w momencie, który i tak nie będzie należał do najprzyjemniejszych, dobrze przemyśl moje słowa i wyciągnij niezbędne wnioski. Doceń też to, że jeszcze mimo wszystko do ciebie nie zawitałem...
_
Consider this mercy.

View more

Uwierz kochasiu nie będzie łatwo nas złoczyńców pokonać W tym mnie Batmanie

Siniaki masz? Znowu z kimś się biłeś? ;-)

Bruce Banner
Masz mnie, przyjacielu. Może i te siniaki nie są jednak faktycznie konsekwencją używania przeze mnie niedopracowanych gadżetów... Załatwiałem wczoraj też trochę innych spraw, o których nie wspomniałem, aczkolwiek doskonale wiesz, jak to jest i na czym polega ten "zawód". Zdecydowana większość rzeczy, które robimy, nigdy nie skończy się podaniem ręki ani niczym w tym stylu, a możesz mi wierzyć, że w Gotham głupotą byłoby w ogóle o tym pomyśleć. To miasto bardzo... specyficzne. Różni się od innych w tak naprawdę prawie wszystkich aspektach. Można rzec, że ma swój "urok", niestety tylko akurat nie w dobrym sensie. Dlatego zapewne Gotham nie cieszy się dobrą sławą i nawet jego niektórzy mieszkańcy, w tym też między innymi ja, za nim nie przepadają. Wiele się tu nacierpiałem, choć z drugiej strony jednak przeżyłem tutaj również najszczęśliwsze momenty w życiu. Biorąc też pod uwagę moje metody działania i tę całą otoczkę budowanego wokół mnie strachu, Gotham to miejsce, które idealnie do mnie pasuje i w którym tylko ja mogę zaprowadzić należyty porządek.
Paradoks, czyż nie...?

View more

Siniaki masz Znowu z kimś się biłeś

Co tam Batman u ciebie?

Nie najgorzej, anonimowa osobo. Muszę tylko odpocząć po dość wymagającym dniu. Trochę się dziś poobijałem, testowałem parę nowych gadżetów mających mi służyć do szybowania, ale... cóż, niestety nie są jeszcze do końca dopracowane, dotkliwie się o tym przekonałem. Złapałem kilka siniaków. Niezbędne będą małe poprawki, ale w przyszłości nie będę już miał więcej problemów tego typu. Koniec końców więc ten wymagający dzień, mogę nazwać także mimo wszystko udanym.

View more

Co tam Batman u ciebie

To niemożliwe, kogo moje oczy widzą? A może się mylę. Batman czyżbyś wrócił to tego skorumpowanego miasta?

ᴘᴏɪsᴏɴ ɪᴠʏ ──
Spokojnie, Ivy. To, że ostatnimi czasy ty nie miałaś mnie na głowie, nie oznacza wcale, że zrezygnowałem ze swojej krucjaty przeciwko wam, nędznym i chciwym szumowinom - nic bardziej mylnego. Zajmowałem się tylko ważniejszymi i bardziej wymagającymi sprawami. Moja "praca" nie polega jedynie na ciągłym poszukiwaniu was, pokonywaniu i wsadzaniu za kratki. Oprócz tego mam inne, zdecydowanie bardziej priorytetowe rzeczy do roboty, zresztą nie tylko w Gotham - wasza niezmiernie upierdliwa plaga próbuje się rozprzestrzenić w jeszcze wielu innych miejscach, ale nie miej złudnych nadziei, wraz z przyjaciółmi skutecznie temu zapobiegamy. Nie robimy tego jednak, jak już wspomniałem, tylko poprzez ciągłe staczanie z wami krótszych lub dłuższych potyczek, aczkolwiek nie będę ci tym zaprzątał głowy, i tak mogłabyś mieć problem z pojęciem tego. Na koniec chciałbym cię znów tylko jeszcze raz uspokoić, że naprawdę nie masz się czym martwić i nie mam na razie w planach odchodzenia na emeryturę. Cierpliwości, już niedługo twoja kolej na spotkanie ze mną...

View more

To niemożliwe kogo moje oczy widzą A może się mylę Batman czyżbyś wrócił to tego

Tyle w tobie wdzięku słonicy, co Cię to obchodzi? To moja i Damiana sprawa co chcę mu przekazać, zrozumiałeś? A czy zechce ci powiedzieć to tylko i wyłącznie jego wola. Mam ci jeszcze przetłumaczyć szczurze bez ogłady?

Ra’s al Ghul
Mam ogromną wewnętrzną nadzieję, że zadawałeś te pytania ze świadomością braku otrzymania odpowiedzi z mojej strony. Liczyłem na to, że chociaż to sam zdołasz wydedukować, ale... cóż, trudno - po raz kolejny przeceniłem twoje możliwości. W takim więc wypadku pozostawię cię w niewiedzy, mimo że myślałem, że powód mojej kategorycznej odmowy jest jasny jak Słońce. Dlaczego przecież miałbym mieć coś przeciwko spotkaniu mojego syna z dziadkiem-zabójcą, który próbował wcześniej zrobić z niego mordercę...? Rzeczywiście trudno się domyślić. Nie wiem, czy to przez twój wiek, czy jednak nieodkrytą przeze mnie wcześniej twoją wrodzoną głupotę, ale jednego jestem pewien - masz duży problem, Ra's i wątpię, żeby można jeszcze było coś z tym zrobić, szczerze ci współczuję...

View more

Tyle w tobie wdzięku słonicy co Cię to obchodzi To moja i Damiana sprawa co chcę
+1 answer in: “Gdzie jest mój wnuk?!”

♡ * ‣ ᴡɪᴇᴄᴢᴏʀᴇᴋ : Czy Bruce chce czasem odwiesić pelerynę?

reisa's place ; * ‣
Naturalnie. Wiele razy był już tego bliski. Mimo dostępu do najnowocześniejszej technologii, wytrenowania do granic ludzkich możliwości, swojej niebywałej inteligencji jest on tak naprawdę dalej "tylko" człowiekiem. Każdą porażkę czy, co gorsza, utratę kompana przeżywa ze zdwojoną siłą, biorąc na siebie zawsze całą odpowiedzialność. Po tylu przeżytych dramatach Bruce jest osobą zniszczoną wewnętrznie i przy dostatecznej normalności trzymają go jedynie najbliżsi, dzięki którym właśnie jeszcze nie zakończył swojej krucjaty. Niejednokrotnie dzięki wsparciu i mądrym słowom Alfreda, Clarka czy Seliny odzyskiwał nadzieję na lepsze jutro i wiarę we własne umiejętności.

View more

ᴡɪᴇᴄᴢᴏʀᴇᴋ  Czy Bruce chce czasem odwiesić pelerynę

A kogo to moje oczy widzą, po tak długim czasie braku kontaktu... Bruce Wayne, miło cię mój drogi zobaczyć — wypowiedziawszy słowa te, uśmiechnęłam się do niego.

Dinah Lance
Ja również nie mam zamiaru kryć zaskoczenia z faktu naszego spotkania, choć oczywiście rozpiera mnie ogromna uciecha, że nasze drogi znów się skrzyżowały. Nie jestem właściwie w stanie jasno określić przyczyny tak długiego braku kontaktu. Może najlepiej będzie jak uznamy, że mieliśmy za dużo na głowie, zapobiegnie to zbędnemu tłumaczeniu się. Ale mniejsza o to, nie traćmy zbędnych chwil na takie nieistotne już teraz kwestie. Mamy w końcu dużo do nadrobienia. Jak mają się sprawy w Star City? Podejrzewam, że jest tam zdecydowanie spokojniej niż w Gotham. Dobrze zrobiłaś, przenosząc się tam, biorąc pod uwagę, że to mimo wszystko dopiero początki twojej "kariery". Nie powinnaś się od razu rzucać na głęboką wodę, choć nie chcę, żebyś pomyślała, że podważam czy wątpię w twoje umiejętności i zalety - wręcz przeciwnie, życzę ci jak najlepiej i wiem, że pewnego dnia będziesz pełniła w Lidze jedną z najważniejszych ról, a może nawet będziesz nią przewodzić. Kto wie, prawda? Mam nadzieję, że Oliver o ciebie dba, ale od razu zaznaczam, że wiem, wiem - nie potrzebujesz niczyjej pomocy, potrafisz o siebie zadbać itd., sam to kiedyś przerabiałem...

View more

A kogo to moje oczy widzą po tak długim czasie braku kontaktu Bruce Wayne miło

Już dawno ochłonęłam, Bats! Także uważaj, B-Man! Odkąd Joker przepadł, teraz to ja dam Gotham rozrywkę, o jakiej nigdy nikt nie śnił, hahaha! Będzie boom! Wielkie boom!

Słyszałem o waszym kolejnym już rozstaniu. Ostatnio dość szybko następują... Teraz czekać tylko na powrót, kolejną separację, twój (niby) solowy początek i kolejny powrót do Klauna. Tak w kółko i w kółko... Czyż to nie nudne? Naprawdę znowu masz zamiar męczyć teraz nas wszystkich swoimi wywodami na temat tego, jak bardzo jesteś niezależna i samowystarczalna? Szkoda twojego i naszego czasu...

View more

Już dawno ochłonęłam Bats Także uważaj BMan Odkąd Joker przepadł teraz to ja dam

Is ɪᴛ ᴊᴜsᴛ ᴍᴇ﹐ᴏʀ ɪs ɪᴛ ɢᴇᴛᴛɪɴɢ ᴄʀᴀᴢɪᴇʀ ᴏᴜᴛ ᴛʜᴇʀᴇ﹖

Aятнυя Ƒℓєcк.
Trwa konkurs o miano największego głupca i postanowiłeś wziąć udział? Nadmiar pracy uniemożliwia mi śledzenie wszystkiego w pełni na bieżąco i niestety mogłem to jakoś przegapić... Jeśli tak, rywalizacja jest naprawdę zacięta - jeszcze nie tak dawno Ra's, a teraz ty. Mogłeś mieć pewien problem z rozgryzieniem tego, co mam na myśli, a więc już wyjaśniam. W skrócie - pokazywanie się tu = bardzo zły pomysł. Takie m.in. sytuacje sprawiają, że gdybym postanowił odpowiedzieć na zadanie przez ciebie pytanie, skłaniałbym się raczej ku tej drugiej opcji - nie ma tu ostatnimi czasy zbyt wielu rozważnych i możliwe, że z naszym otoczeniem dzieje się coś złego, ty jesteś tylko tego kolejnym przykładem. Wychodzi na to, że cię po prostu przeceniłem, choć brałem także pod uwagę scenariusz, w którym szybko prezentujesz swoją lekkomyślność i całkowity brak wyczucia. Naprawdę mnie zastanawia, co tobą pokierowało, że nie zważając nawet na to, że wiem o twoich zbrodniach, o czym przecież niedawno cię poinformowałem, i tak nie mogłeś się powstrzymać przed takim ruchem. Sam nie jestem nawet w stanie wymyślić argumentu, który usprawiedliwiłby twoją tępotę. Bardzo przyspieszyłeś nadejście momentu rozpoczęcia swojej przygody w odosobnieniu od społeczeństwa w pewnym sławetnym zakładzie... Podobnie jak ostatnio, teraz też nasza rozmowa zakończy się dość prędko, tym razem zdecydowanie jednak nie tak łagodnie...

View more

Is ɪᴛ ᴊᴜsᴛ ᴍᴇᴏʀ ɪs ɪᴛ ɢᴇᴛᴛɪɴɢ ᴄʀᴀᴢɪᴇʀ ᴏᴜᴛ ᴛʜᴇʀᴇ

Gdzie jest mój wnuk?!

Ra’s al Ghul
O, ciebie się tutaj akurat nie spodziewałem. Przez sekundę nie przeszłoby mi nawet przez myśl, że po ostatniej, tak sromotnej przegranej postanowisz się znowu pokazać w Gotham. Z jednej strony mógłbym pochwalić cię za odwagę, ale z drugiej coś mi jednak mówi, że to głupota cię tutaj sprowadziła... Na słuszność tej tezy wskazuje bezdyskusyjnie twoje pytanie. Obudziło się w tobie nagle wewnętrzne poczucie miłości do wnuka? Skąd ta troska, Ra's? Damian zmienił się diametralnie od waszego ostatniego spotkania. Nie jest tym, kim chciałeś, żeby był. Twoje plany uczynienia z niego bezwzględnego zabójcy już dawno legły w gruzach. Teraz sam wpadłby na to, że pojawiłeś się znikąd tylko po to, ażeby go zapewne w jakiś sposób wykorzystać. Podejrzewam, a raczej łudzę się, że wywnioskowałeś po moich słowach, że nie ma najmniejszej możliwości, abyś miał z nim jakąkolwiek styczność. Możesz o tym jedynie pomarzyć. Mój syn nie będzie utrzymywał kontaktu z taką szują i mordercą jak ty, nawet pomimo więzów krwi. I nie jest to tylko moja decyzja, rozmawiałem z nim na ten temat wielokrotnie, sam przedstawił takie postanowienie. Zapomnij, że w ogóle pytałeś i zmiataj stąd, a w drodze powrotnej rozmyślaj o mojej łasce w stosunku do ciebie, która doprowadziła do tego, że możesz samodzielnie wracać do domu...

View more

Gdzie jest mój wnuk
+1 answer Read more
Next