Ask @grzesio92:

DON GREGORRO
Latest answers

,,Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje wolność, ale unieszczęśliwia.'' Czy kiedyś wiedza sprawiła w Twoim życiu nieszczęście? Co możesz mi powiedzieć na ten temat?

Nika

Może rzeczywiście coś w tym jest, że czasami lepiej czegoś nie wiedzieć, żyć w nieświadomości.
Bo wiedza może nam przynieść nie tylko korzyści, ale również stać się przyczynkiem do wszelkiej maści nieprzyjemności.
Aczkolwiek widzę jeden aspekt, w którym przytoczony przez Ciebie fragment mógłby mieć złe zastosowanie.
Tym miejscem jest szkoła.
Akurat tam brak wiedzy może nas sporo kosztować.
Żeby przynajmniej zaliczyć kolejne klasy, trzeba posiadać choćby minimum elementarnej wiedzy z poszczególnych przedmiotów.
Ale wracając do właściwego kontekstu Twojego pytania, to generalnie ciężko jest mi sobie przypomnieć sytuacje, w których wiedza stałaby się źródłem jakiegoś nieszczęścia.
Aczkolwiek zdarzało mi się odczuwać rozczarowanie.
Podam na to prosty przykład: miałem do czynienia z osobami, przy których poznaniu odnosiłem wrażenie, iż są mili, sympatyczni, kulturalni.
Jednak im więcej rzeczy się o nich dowiadywałem, zwłaszcza tych negatywnych faktów, niechlubnych wątków z życiorysu, tym bardziej mój punkt widzenia względem takiej osoby ulegał diametralnej zmianie, oczywiście na niekorzyść.
Znikał wyidealizowany wizerunek, pojawiały się rysy na szkle.
Podobne uczucie towarzyszy nam przy osobach publicznych i celebrytach.
Człowiek ma wrażenie, że jest to dobra osoba, budząca sympatię, szacunek, może nawet podziw.
Ale gdy nagle, na skutek nowych faktów dowiadujemy się, że ten jest złodziejem, tamten oszustem, inny ma nieczyste sumienie, jeszcze inny w młodości wpadł w konflikt z prawem; to ta wiedza sprawia, że czar pryska i przestajemy naszego dotychczasowego ulubieńca darzyć sympatią.

View more

Jaka jest według Ciebie definicja szczęścia?

Szczęście jest bardzo trudną rzeczą do zdefiniowania.
Przede wszystkim dlatego, że dla każdego z nas szczęście jest czymś innym, każdy odczuwa je w inny sposób.
Niektórzy potrzebują niewiele, aby być szczęśliwymi.
Inni zaś nigdy nie będą w pełni nasyceni.
Dla mnie szczęście to zadowolenie z życia, połączone z pogodą ducha i optymizmem.
Ocena własnego życia jako udanego, wartościowego, sensownego.
Każdy człowiek jest inny, każdy czegoś pragnie.
Są pragnienia typowe, banalne, takie jak: miłość, kariera, sukces, pieniądze, spokój, wygoda.
I są także pragnienia ukryte, indywidualne dla każdego.
Pasje, misje, wyzwania, potrzeby.
Sukcesy w zaspokajaniu pragnień typowych zwykle przynoszą chwilowe szczęście.
Chwilowe poczucie, że odtąd będzie lepiej.
Ale za chwilę staje się to zwyczajne i uczucie szczęścia znika.
Bo o trwałym szczęściu decydują te pragnienia bardziej ukryte.
To jest indywidualne i mało kto będzie zazdrościł nam sukcesów na drodze do spełnienia tych pragnień.

View more

Gdyby tak zniknąć... Kto zatęskni? Kto będzie nas szukał?

Nika

W pierwszej kolejności tęsknota i chęć szukania nas towarzyszyłyby ukochanej osobie.
Nasza „druga połówka” zrobiłaby wszystko, aby móc nas odnaleźć.
W imię miłości byłaby w stanie poruszyć nawet niebo i ziemię, byleby tylko odzyskać ukochanego / ukochaną.
Właśnie u niej tęsknota objawiałaby się w sposób najbardziej widoczny.
Zapewne zostałyby wylane hektolitry łez.
Kto jeszcze mógłby autentycznie przejąć się naszym zniknięciem?
Myślę, że nasza najbliższa rodzina i nasi najwierniejsi przyjaciele.
Ci, którzy ze względu na więzy krwi i przyjacielskie relacje, są z nami w największej komitywie.
Ludzie, dla których jesteśmy ważni.
Którzy nie potrafią wyobrazić sobie własnego życia bez naszej obecności.
Którzy faktycznie są dla nas niezwykle ważni i niezbędni w codziennej wędrówce po tym „łez padole”.
Nasze zniknięcie w pewnym sensie stanowiłoby doskonały papierek lakmusowy relacji międzyludzkich.
Wówczas dobitnie przekonalibyśmy się o tym, dla kogo rzeczywiście się liczymy, kto jest z nami „na dobre i na złe”, a kto w żaden sposób nie zareagowałby na tę sytuację, uświadamiając przy okazji, iż chce być z nami tylko wtedy, gdy dzieje się dobrze albo gdy widzi w tym jakiś interes.

View more

Co byłbyś w stanie zrobić dla osoby, którą byś kochał?

Dla osoby, którą bym kochał, byłbym w stanie zrobić wszystko.
No dobrze, może prawie wszystko, nie będę z siebie robił hipokryty.
Z całą pewnością w imię miłości nie zabiłbym nikogo.
Ani też nie kradł bądź z premedytacją wyrządzał komukolwiek krzywdę fizyczną lub psychiczną.
Dla ukochanej osoby oddałbym całe swoje serce i całą swą duszę.
Dałbym się całkowicie ponieść wirowi miłości.
Poświęciłbym cały swój wolny czas, tylko po to, aby była ze mną szczęśliwa.
Zmieniłbym miejsce zamieszkania, gdyby taka miała nastąpić konieczność.
Pomagałbym w każdej sytuacji, na ile pozwalałyby moje możliwości.
Wspierałbym w kryzysowych sytuacjach, dzieliłbym smutki, nie zostawiałbym w potrzebie.
Nie mógłbym przestać o niej myśleć, gdyby dopadła mnie tęsknota.
Krótko mówiąc, zrobiłbym wszystko, co w mojej mocy, aby sprawić jej jak najwięcej szczęścia.

View more

W Według Ciebie nieśmiałość to wada czy zaleta?

Tak się akurat składa, że jest mi łatwo mi o tym mówić.
Dlaczego? Dlatego, że ja sam należę do nieśmiałych osób.
A przynajmniej za taką osobę się uważam.
Nieśmiałość ma swoje zalety.
Na takich ludzi można przede wszystkim bardziej liczyć w tym względzie, że będą "trzymać język za zębami" do niektórych spraw, o których nie powinno się mówić.
Nieśmiałe persony są postrzegane jako bardziej kulturalne i dobrze wychowane, co oczywiście budzi u niektórych chęć do robienia sobie żartów z takich osób.
Jednakże z drugiej strony, nieśmiałość posiada także wady.
Stanowczo ogranicza nawiązywanie kontaktów międzyludzkich i swobodną rozmowę z innymi.
Może stanowić dużą przeszkodę, zaporę nie do przebicia w wielu sytuacjach bardziej poważnych, takich jak podjęcie pracy, czy zapoznanie z osobą płci przeciwnej.
W moim odczuciu nie można mówić o nieśmiałości, że jest to wyłącznie wada albo też zaleta.
Albowiem nieśmiałość ma zarówno pozytywne, jak i negatywne aspekty.
Jak to mówią: „każdy medal ma dwie strony”.

View more

Jakie jest najdziwniejsze słowo w Twoim języku?

Szczerze mówiąc, jest mi ciężko wskazać jedno, konkretne słowo.
W związku z tym, użyję ogólnej odpowiedzi.
W moim języku najdziwniejszymi słowami są przekleństwa.
Przede wszystkim dlatego, że staram się w swoim codziennym słownictwie unikać stosowania słów powszechnie uznawanych za niecenzuralne.
Wulgaryzmy są u mnie prawdziwą rzadkością, nie codziennością.
Zarówno w formie ustnej, jak i pisemnej.
Niestety, znalazłoby się wiele osób, u których wygląda to dokładnie odwrotnie.
Musiałbym się bardzo mocno zdenerwować, totalnie wkurzyć się na coś (lub na kogoś), żeby z moich ust padł soczysty wulgaryzm.
Poza tym, moim zdaniem przekleństwa kaleczą nasz narodowy język, naszą mowę ojczystą.
Zdaję sobie sprawę z tego, iż dla wielu ludzi w przypływie emocji łatwiej jest przekląć, niż użyć bardziej kulturalnego określenia.
Niemniej ubolewam nad tym, że gro polskiej młodzieży nagminnie nadużywa niecenzuralnych określeń.
Poniekąd świadczy to o niskiej elokwencji i kulturze osobistej wulgarnego delikwenta, nie wystawia najlepszego świadectwa.

View more

Co najbardziej lubisz oglądać w telewizji?

No cóż, oglądanie telewizji nie jest czynnością, która pochłaniały mój czas w stopniu znaczącym.
Po pierwsze, dlatego, że nie mam na to zbyt wiele czasu.
Na uczelni nie próżnuję, w domu też jest co robić, trzeba również znaleźć czas dla najbliższych.
Po drugie, jest to moja świadoma kalkulacja.
Od dłuższego czasu odnoszę wrażenie, że w ramówkach najpopularniejszych stacji telewizyjnych kładzie się nacisk głównie na programy rozrywkowe, typowe dla gawiedzi, gdzie celebryci popisują się swoimi „fenomenalnymi” umiejętnościami oraz na telenowele o fabule prostej, jak konstrukcja cepa. Twórcy takich „widowisk” wychodzą z prostego założenia: „ciemny lud wszystko kupi”.
Zamiast nabijać im oglądalność, wolę sobie coś poczytać, posłuchać muzyki, spotkać się z kimś.
Ale jeśli już mam włączony telewizor, to najczęściej decyduję się obejrzeć następujące audycje:
– transmisje sportowe, w szczególności mecze piłkarskie;
– programy publicystyczne, magazyny, reportaże;
– serwisy informacyjne, przedstawiające najważniejsze wieści z kraju i ze świata;
– filmy: dokumentalne, historyczne, obyczajowe, komedie, dramaty, thrillery.

View more

Co znaczy dla Ciebie miłość?

Miłość to najpiękniejsze i najwspanialsze uczucie, jakie może połączyć ze sobą dwoje ludzi.
Uczucie, którego nie da się porównać z żadnym innym.
Świadomość, że druga osoba coś do nas czuje, kocha nas i miłuje z całych sił, a my również to jej odwzajemniamy, jest czymś fascynującym, wyjątkowym, niezwykłym, czymś tak niesamowitym, że nie da się tego opisać w prostych słowach.
To po prostu trzeba przeżyć na własnej skórze.
Miłość jest jak nowa bateria, która poprzez wsadzenie do starego sprzętu dostarcza mu zastrzyk pozytywnej energii.
Miłość dodaje nam skrzydeł, całkowicie zmienia nasze życie, dodaje mu kolorytu.
Prawdziwa miłość jest praktycznie niezniszczalna, potrafi przetrwać nawet do grobowej deski, dopóki śmierć nie rozłączy któregoś z członków zakochanej pary.
Ma w sobie ogromną siłę, daje nam wielkiego, pozytywnego kopa.
Z prawdziwą miłością jest jak z Rafaello – wyraża więcej, niż tysiąc słów.
Mam nadzieję, że kiedyś zawita także i do mnie.

View more

Podejmujesz szybkie decyzje czy długo się zastanawiasz?

Oczywiście to zależy od sytuacji.
Tutaj nie obowiązuje stała reguła.
Są sytuacje, w których nie ma czasu na zastanowienie się i trzeba podjąć błyskawiczną decyzję.
Ale bywają też takie momenty, gdzie jest czas na namysł i wszystko można dokładnie przemyśleć.
Niemniej jednak bardziej skłaniam się ku drugiej opcji, czyli zastanawianiu się.
Pośpiech bywa złym doradcą, niejednokrotnie żałowałem pochopnie podjętych decyzji, pod wpływem chwili.
Życie nauczyło mnie, że nie wszystko jest jednoznacznie czarne lub białe, są też odcienie szarości.
Dlatego staram się gruntownie przemyśleć daną sprawę, zwłaszcza wtedy, gdy jest ona dla mnie bardzo ważna.
Bywa i tak, że w razie dużych wątpliwości, sięgam po wsparcie do bliskich mi osób, z rodzinnych kręgów bądź z grona przyjaciół.
No i w ogóle w moim codziennym życiu jest tak, iż zazwyczaj najpierw myślę, a dopiero później coś zrobię.
Nawet zdarza się, iż podczas mówienia atakuje mnie natłok myśli, przez co w swojej mowie mogę nieco się gubić.

View more

Czy pieniądze są Ci potrzebne do szczęścia?

Moja odpowiedź na to pytanie jest przecząca.
Pieniądze nie są mi potrzebne do szczęścia, zwłaszcza w nadmiarze.
Nie muszę być bogaty, aby stać się szczęśliwą osobą.
Nie mam zamiaru gonić za pieniędzmi, podążać za luksusowym życiem.
Nie pasuję do takiego stylu życia.
Wydaje mi się, że dysponowanie olbrzymim zasobem gotówki bardziej zaszkodziłoby mi, niż pomogło.
Prawdopodobnie czułbym się nienasycony, ciągle chciałbym mieć więcej i więcej.
I w pewnym momencie mógłbym wpaść w pustkę, polegającą na tym, że tej kasy jest tak dużo, iż nie wiem, co z nią zrobić.
Nigdy nie byłem bogaty, więc de facto nie wiem, jakie to jest uczucie.
Ale wiem, że nie chcę gonić za dobrami materialnymi.
Ostatecznie i tak nie wezmę pieniędzy ze sobą do grobu.
Dla mnie najważniejsze jest to, aby spełniać swoje podstawowe potrzeby i regulować bieżące opłaty.
A jeśli udaje mi się coś zaoszczędzić, okładam na konto i tak sobie pieniążki zostają „na czarną godzinę” lub będą przydatne na większe, ważniejsze inwestycje.
Ewentualnie mogą się przydać do tego, aby komuś pomóc, wesprzeć w potrzebie.
Tak było niedawno, gdy jednej z moich przyjaciółek dołożyłem „parę groszy” na budowę nowego domu, w którym będzie mieszkać wraz z mężem.
Z dwojga złego wolę pomóc i spełnić dobry uczynek, niż wydać złotówki na jakieś głupoty.

View more

Lubisz, kiedy Cię fotografują?

Szczerze powiedziawszy nie lubię, jak mnie fotografują.
A dlaczego? Dlatego, że uważam siebie za osobę niefotogeniczną, za antytalent w kwestii wychodzenia na fotkach.
Zarówno indywidualnych, jak i masowych.
Zazwyczaj jest tak, iż na zdjęciach wychodzę albo nienaturalnie, albo dziwacznie, albo śmiesznie.
Nie wiem, z czego to wynika, w każdym bądź razie pozowanie do zdjęć nie należy do moich ulubionych czynności.
Z tych samych względów sam sobie także nie robię zdjęć, tzw. selfie. Wtedy wyszedłby już całkowity obraz nędzy i rozpaczy.
W ogóle myślę, że nie jestem przystojnym mężczyzną, że nie zostałem obdarzony pociągającą urodą.
Nie wiem, czy znalazłaby się choć jedna kobieta, która zechciałaby polemizować z moją opinią na ten temat.
Aczkolwiek jeśli takowa się pojawi, to będzie mi bardzo miło.

View more

Wolisz samotność czy towarzystwo innych ludzi?

Zdecydowanie preferuję towarzystwo innych ludzi, aniżeli samotność.
„Ciągnie wilka do lasu”, a mnie ciągnie do ludzi.
Bardzo lubię spędzać czas razem z najbliższą rodziną, przyjaciółmi, znajomymi.
I staram się korzystać z każdej, nadarzającej się ku temu okazji.
Jest mi wówczas o wiele weselej, czuję się raźniej, będąc w czyimś towarzystwie.
Zwłaszcza wtedy, gdy widzę, że mam z kim rozmawiać, gdy mogę wyczuć, że jest ktoś, kto chce mnie wysłuchać i poświęcić mi chwilę uwagi.
Potrzebuję takiego kontaktu międzyludzkiego, choćby zwykłej rozmowy, nawet z nieznajomym.
Samotność jest bardzo dobijającym i frustrującym uczuciem.
I powinienem dążyć do tego, aby samotność unicestwiała moją osobę możliwie w jak najmniejszym stopniu.
Poza tym, czasami widzę po sobie, że pewne rzeczy bardziej chce mi się robić akurat wtedy, gdy ktoś jest wokół mnie, kiedy naprawdę mam dla kogo się przykładać.
Świadomość tego, że są osoby, które liczą na mnie, trzymają za mnie kciuki, szczerze i oddanie kibicują, dodaje porządnego, motywacyjnego kopa.
Sprawia, że jesteśmy naładowani pozytywną energią.
Zdarza się, iż będąc samemu, motywacja jest mniejsza, chęci gdzieś uciekają, hen daleko.
Można wręcz dojść do wniosku, że skoro nie mamy dla kogo się wysilać, to lepiej dać sobie spokój i niczego nie podejmować.

View more

Jakie dyscypliny sportowe oglądasz w telewizji?

Dyscyplin sportowych, które oglądam w telewizji, jest naprawdę dużo.
Albowiem sport jest jedną z tych dziedzin, którymi najchętniej interesuję się w wolnych chwilach.
Nie wyobrażam sobie dnia bez sprawdzenia najważniejszych wiadomości sportowych, prześledzenia wyników i tabel, przeczytania najciekawszych artykułów.
Tym bardziej zawsze chętnie korzystam z możliwości obejrzenia sportowego widowiska, jeśli tylko czas pozwala mi na to.
Szczególnie dotyczy to piłki nożnej, która jest moją największą sportową pasją.
Wszelkie piłkarskie dane, statystyki, informacje wchłaniam niczym gąbka wodę.
Poniekąd dlatego, iż mam dobrą pamięć do dat, liczb, nazwisk, nazw; co w tym przypadku znacząco ułatwia mi sprawę.
Aczkolwiek nie samym futbolem człowiek się interesuje.
Nie ograniczam się wyłącznie do jednej dyscypliny, nie zamykam się na pozostałe sporty.
Ogólnie rzecz biorąc najchętniej wybieram transmisje sportowe z następujących dyscyplin:
piłka nożna, koszykówka, siatkówka, piłka ręczna, lekkoatletyka, formuła 1, żużel, boks, tenis ziemny, kolarstwo szosowe, skoki narciarskie, biathlon, biegi narciarskie.

View more

Jakich ludzi nie lubisz?

Staram się do każdego człowieka podchodzić z przyjaznym nastawieniem.
Traktować jak „swego bliźniego”, sprzymierzeńca, nie wroga.
Choć niewątpliwie są w moim otoczeniu osoby, których nie darzę wielką sympatią, delikatnie to ujmując.
No cóż, chyba nie da się lubić absolutnie wszystkich ludzi.
To zbyt piękne, żeby było prawdziwe.
Każdy z nas zna osobiście kogoś, o kim mógłby powiedzieć, że za nim nie przepada.
A jakich ludzi ja najbardziej nie lubię?
Agresywnych – takich, którzy choćby na minimalną próbę polemiki reagują z taką furią, jakby mieli zaraz eksplodować. O tego typu osobach mówię, że zamiast siły argumentów bardziej preferują argument siły.
Nadmiernie przeklinających – nie cierpię wulgaryzmów, sam staram się ich unikać i nie toleruję częstego używania słów powszechnie uznawanych za niecenzuralne, dla mnie jest to kaleczenie naszego narodowego języka.
Dwulicowych – takich, którzy w naszej obecności mówią o nas same „ochy i achy”, a będąc w otoczeniu innych osób oczerniają nas i obgadują za naszymi plecami.
Megalomanów – nie przepadam za egocentryzmem, ciągłym wywyższaniem się, stawianiem na piedestale, uważaniem siebie za kogoś niemalże idealnego i jednoczesnym mieszaniem z błotem reszty ludzi.
Rzucających słowa na wiatr – inaczej mówiąc: krzywoprzysięzców, nie dotrzymujących obietnic, tych którzy co innego mówią, a później a co innego czynią (szczególnie mocno dotyczy to polityków).
„Materialistów” – czyli tych, dla których praca, kariera, zaszczyty, luksusy, dobra materialne są ważniejsze od rodziny, przyjaciół, wyższych wartości.

View more

Komu ostatnio podarowałeś(aś) prezent?

Ostatnią osobą, która otrzymała ode mnie prezent, jest moja babcia.
Miało to miejsce dokładnie w dniu dzisiejszym.
A to dlatego, że właśnie dziś, czyli 8 maja, obchodzi swoje imieniny.
Ma na imię Stanisława (nie Stanisław, wszak jest kobietą).
Dzisiejsza solenizantka jako prezent imieninowy dostała ode mnie gorzką czekoladę.
Właśnie taki smak najbardziej preferują jej kubki smakowe.
Babcia Stasia (albo Staśka, jak kto woli) jest wspaniałą kobietą, o cudownym usposobieniu i dobrym serduszku.
To ona zdecydowała się wziąć ciężar niemałej odpowiedzialności i najbardziej ze wszystkich pomagała mi w codziennym życiu po śmierci mojej mamy, gdy zmarła tuż po przekroczeniu przeze mnie granicy pełnoletności i z tego powodu zostałem bez rodziców
(ojciec w wyniku rozwodu odszedł, gdy miałem 9 lat, od tamtej pory ani razu nie raczył wpaść z odwiedzinami, nie pisał, nie dzwonił).
Uważam, że powinienem za to odwdzięczać się jej przy każdej nadarzającej się okazji.
Dlatego obiecałem sobie, że zawsze będę jej wręczać upominki, gdy tylko wypadną jej urodziny / imieniny / Dzień Babci / Pierwsza Gwiazdka, etc.

View more

Czy umiesz grać na jakimś instrumencie muzycznym?

Gdybym był złośliwy, to powiedziałbym, że umiem grać na nerwach.
Przynajmniej nie byłbym w tej kwestii odosobniony.
W końcu każdemu z nas, nawet ludziom o łagodnym usposobieniu, może zdarzyć się, że kogoś zdenerwuje, wzbudzi w kimś wściekłość, czasami niechcący i absolutnie nieświadomie.
A mówiąc już zupełnie poważnie, nie potrafię grać na żadnym profesjonalnym instrumencie muzycznym.
Co nie znaczy, że nigdy tego nie próbowałem.
Trzymałem w swoich rękach gitarę, dotykałem swoimi palcami klawiaturę fortepianu i keyboardu, miałem w swoich ustach flet i harmonijkę ustną, w podstawówce troszkę grałem na cymbałkach.
Niemniej jednak nigdy nie ciągnęło mnie do tego, aby zabrać się za porządną naukę gry na jakimś instrumencie.
Brakowało mi do tego chęci, ot tak po prostu.
Nie potrafiłem wyobrazić sobie, że codziennie będę doskonalił swoją grę, po kilka godzin dziennie, przez długi okres czasu.
Bardziej lubię słuchać jak ktoś inny gra.
Zwłaszcza wtedy, jeśli w tej grze jest prawdziwym mistrzem, wirtuozem swojego instrumentu.
I chyba tak już pozostanie na zawsze.

View more

Na co zwracasz szczególną uwagę u kobiet?

Szczególną uwagę u kobiet zwracam na dwa aspekty: urodę (gdy widzę po raz pierwszy) oraz charakter (w dłuższej perspektywie).
Nie bez kozery kobiety są uznawane za "płeć piękną".
I jest w tym sporo prawdy.
Osobiście twierdzę, iż Wy, Drogie Panie, jesteście najpiękniejszymi istotami, jakie stąpają po naszej planecie.
I to nie jest żadna wazelina, naprawdę tak sądzę.
Widok pięknej kobiety sprawia, że czuję się wręcz lekko onieśmielony kobiecą urodą.
Nie wiem, jak Wy to robicie, że aż tak bardzo potraficie rzucić swój urok osobisty.
Aczkolwiek jeszcze ważniejszym kryterium jest dla mnie charakter.
Albowiem co z tego, że kobieta miałaby piękne ciało, skoro jej dusza mogłaby być brzydka?
Co prawda musi minąć dużo czasu, aby właściwie ocenić kobiecą duszę (w przeciwieństwie do urody, gdzie od razu wiemy, czy nam się ktoś podoba, czy też nie, ale mimo wszystko warto uzbroić się w cierpliwość.
Wrażliwość, empatia, stosunek do drugiego człowieka, osobowość, uczucia, kultura osobista, dojrzałość emocjonalna - tym w pierwszej kolejności powinna kierować się kobieta, którą chciałbym mieć u swego boku
(na razie jestem sam, ale bardzo chciałbym to zmienić).

View more

About DON GREGORRO:

Jeśli chcesz o coś zapytać
. . . to serdecznie zapraszam :).
"Kto pyta, nie błądzi".
Nie interesuje mnie żebranie o lajki.
Nie zadaję pytań anonimowo.
Nie zamierzam używać wulgaryzmów w pytaniach i odpowiedziach.
Bo chcę odnosić się do użytkowników z należytym szacunkiem.
Czego i Wam życzę ;)

#sport #piłkanożna⚽ #historia #polityka #Muzyka #filmy #czytanie #książki #internet #Biblia❤ #katolik #Jezus #rodzina #przyjaciele #abstynent