Ask @grzesio92:

Oswajasz swoje demony, czy prowadzisz z nimi walkę?

y
Prowadzę z nimi regularną walkę, i to od dłuższego czasu.
Czasami wychodzę z tych starć zwycięsko.
Lecz zdarza mi się także doznać goryczy porażki.
Staram się nie poddawać bez walki, nie załamywać się całkowicie, tylko podejmować to wyzwanie.
Mam swoje obawy, lęki, strachy, fobie.
Oprócz tego, jeszcze nie jeden raz ulegnę różnego rodzaju pokusom i wpadnę w którąś z pułapek, jakie Czart stawia nam na życiowej drodze.
Zdaję sobie sprawę z tego, że nigdy nie pozbędę się osobistych demonów w sposób całkowity.
Już dawno się z tym pogodziłem.
Można powiedzieć, że jest to swoisty ‘’nieuleczalny nowotwór duszy’’.
Chciałbym jedynie znosić te swoje demony godnie, cierpliwie i z pokorą.
Walczyć z nimi na tyle, na ile będę mógł.

View more

OBS || Jaki masz poranny rytuał?

`. martuuniia♡
W moim przypadku należałoby użyć liczby mnogiej.
Mam nie jeden, lecz kilka porannych rytuałów.
Pierwszy z nich – modlitwa.
Rano odmawiam pacierz, a także modlę się za członków mojej rodziny, za przyjaciół, za bliskich znajomych, za wszystkich byłych nauczycieli, za zmarłą mamę i innych członków rodziny, którzy już odeszli, a nawet za moich nieprzyjaciół, wrogów, źle życzących mi ludzi, bo tacy też na pewno są.
Drugi z takich charakterystycznych rytuałów, to przygotowanie i spożycie śniadania.
Zazwyczaj na śniadanie zjadam pieczywo, głównie kanapki z chleba razowego oraz coś z nabiału (np. jogurt, serek, kefir).
Posiłek popijam czarną kawą, z mlekiem, bez cukru, która właśnie z rana doskonale mnie pobudza.
Kolejnym z porannych rytuałów jest wizyta w łazience.
Wówczas zaliczam tzw. ‘’poranną toaletę’’.
Oprócz tego myję zęby po śniadaniu oraz wchodzę do kabiny prysznicowej i obmywam całe swoje ciało.
Zimą w ciepłej wodzie, latem w zimnej wodzie.
I to chyba tyle, jeśli chodzi o najbardziej rzucające się w oczy poranne rytuały.

View more

Film czy serial? A może książka? ;)

Paulina :*
Biorąc pod uwagę podane przez Ciebie elementy, moja hierarchia na ten moment wygląda następująco:
1. Książka.
2. Film.
3. Serial.
Dlaczego właśnie taka, a nie inna kolejność?
Oto moja argumentacja:
Seriale znoszę ‘’jako tako’’, lecz nie cierpię telenowel.
Zwłaszcza takich, które ciągną się latami, pełne nudnych wątków, ciągnących się ‘’na siłę’’, często z fabułą prostą, jak konstrukcja cepa.
Jeśli jestem u kogoś i domownicy oglądają jakiś ‘’tasiemiec’’, to mimo obiekcji przemęczam się i oglądam, żeby nie sprawić im przykrości.
Zdecydowanie częściej oglądam filmy, aniżeli seriale.
Szczególnie wtedy, gdy odpowiada mi jego gatunek, gdy fabuła mnie mocno zainteresuje, gdy poszczególne role i dobrani do nich aktorzy przypadają mi do gustu.
Natomiast na samym szczycie tej listy umieściłem książki.
Albowiem większym szacunkiem darzę słowo pisane, niż to, co mówią w telewizji ‘’gadające głowy’’.
Najczęściej czytam, de facto z konieczności, książki naukowe, związane z moją studencką edukacją.
Aczkolwiek w wolnych chwilach oraz w weekendy czytam ‘’normalne’’ lektury.
Nawet artykuły w internecie czytam w całości, od deski do deski.
Nie kończę na nagłówku albo kilku zdaniach pisanych grubszą czcionką, tak jak co niektórzy.
Codziennie coś czytam, czy to z obowiązku, czy też dla przyjemności.
Zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej.
Wyrobiłem sobie dzienne minimum, wynoszące 1 godzinę.
Muszę dbać nie tylko o zdrowie w sensie fizycznym, ale także utrzymywać sprawność intelektualną.

View more

Czy Twoja przyszłość jest zaplanowana od początku do końca? A może Twoje życie, to wielki spontan? Miłego dnia ;33

juustyna_h
Zaprzeczyłbym w obu podniesionych tutaj kwestiach.
Ani moja przyszłość nie jest zaplanowana od początku do końca, ani również moje życie nie jest wielkim spontanem.
Jeśli już, to bliżej jest mi do tej pierwszej opcji, dotyczącej planowania.
Staram się planować wszystkie swoje działania.
Lubię mieć wszystko pod kontrolą, wiedzieć na czym stoję, świadomie wykonywać określone zadania, być przygotowanym na różne scenariusze i mieć w głowie alternatywne rozwiązania w razie, gdyby to główne nie zostało zrealizowane.
Działanie pod wpływem impulsu jest czymś, czego wolałbym unikać w przyszłości, choć oczywiście nie zawsze jest to możliwe.
Mógłbym na przykład pod wpływem chwili powiedzieć coś, czego później bardzo bym żałował albo podjąć pochopną decyzję, która w swej konsekwencji przyniosłaby mi fatalne skutki.
Dlatego wolę swoje działania planować, niż podejmować je pod wpływem nagłego impulsu.

View more

lubisz wyróżniać się z tłumu ?

Yossei
Oj nie, zdecydowanie nie.
Nie należę do osób, które lubią wyróżniać się z tłumu.
Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
Zawsze dziwnie się czuję, kiedy wszyscy na mnie patrzą, gdy duże skupisko ludzi skupia wzrok na mojej osobie.
Prawdopodobnie bierze się to stąd, że jestem skromną osobą, w pełnym tego słowa znaczeniu.
Nie lubię się rzucać się w oczy, afiszować, wychodzić przed szereg, być na szpicy.
Mogę co najwyżej wyróżniać się swoim zachowaniem, charakterem, tym, co mam "w środku".
Jednak żeby się o tym przekonać, najpierw trzeba mnie dobrze poznać.
Czasami nawet zjedzenie beczki soli może być niewystarczające, aby sprostać temu zadaniu.

View more

czecho xd (wiem, głupie przywtanie, ale chciałam coś oryginalnego) co myślisz o trzymaniu żałoby ? czy osoba objęta nią powinna nie tańczyć, nie bawić się, mimo iż ktoś bardzo bliski ma wesele i to najczęściej jedyne ? czy ubrani na czarno nie mogą głośno śpiewać ? w końcu co chwilę ktoś umiera :/

Aśka_z_Aska
Pierwszy raz ktoś się tutaj zwrócił do mnie per ‘’Czecho’’.
Oryginalne przywitanie, trzeba przyznać.
Pora jednak przejść do meritum.
Wydaje mi się, że nie należy tutaj generalizować i wrzucać wszystkich do jednego worka.
Żałoba ma dość indywidualny przebieg.
(nie licząc żałoby narodowej, gdzie cały naród czci pamięć wybitnej osobistości albo ofiar jakiejś wielkiej tragedii)
Jedni dość szybko dochodzą do siebie po stracie bliskiej im osoby, a inni potrzebują na to więcej czasu.
Pamiętam swoją żałobę po śmierci mamy, najważniejszej osoby w moim życiu.
Było mi bardzo ciężko, gdyż w ten sposób straciłem drugiego (i ostatniego zarazem) rodzica.
Wprawdzie nie uciekałem wtedy przed ludźmi, odbyłem niejedno ‘’pocieszające’’ spotkanie.
Ale mimo wszystko w tamtym okresie nie miałem żadnej ochoty na śpiewy, tańce, hulanki, swawole.
I inni ludzie potrafili to zaakceptować, rozumieli moją sytuację.
Oczywiście znaleźliby się tacy, którzy mimo żałoby będą się bawić, a przynajmniej udawać niezłą zabawę, robiąc dobrą minę do złej gry.
Gdyby jednak osobiście, komuś z nas, umarła bliska, ważna dla nas osoba, to przypuszczam, iż raczej nie mielibyśmy wielkiej ochoty na np. udział w weselu.
Z konieczności może wzięlibyśmy udział, ale raczej ‘’na pół gwizdka’’.

View more

witaj ;) dzisiaj miałam taką sytuację, że na cmentarzu widziałam kobietę w krótkiej kurteczce i prawie całych gołych nogach ... moje pytanie: co sądzisz o ubieraniu się w zbyt swobodny sposób, idąc do miejsc publicznych (siłownia, szkoła) ? to każdego sprawa, czy rozprasza to innych ? dobranoc ^^

Aśka_z_Aska
Z jednej strony ubiór jest indywidualną sprawą każdego człowieka.
Nie powinniśmy nikomu rozkazywać, ani też zabraniać zakładania konkretnego uniformu.
Możemy co najwyżej prosić, sugerować, proponować.
Lecz z drugiej strony, są czasami takie sytuacje, w których wypadałoby dostosować ubiór do okoliczności i miejsca, w którym się znajdujemy.
Np. na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy raczej nie wybierzemy się w dresach i kapciach na nogach.
Podobnie jest w przypadku miejsc kultu religijnego, takich jak kościoły, czy też cmentarze.
Szczerze powiedziawszy, widok skąpo ubranych kobiet w miejscach świętych, bardziej mnie irytuje, aniżeli cieszy.
Owszem, wypada się godnie pokazać, tego nie kwestionuję.
Ale według mnie ubiór powinien być nade wszystko skromny i schludny.
Powiem krótko – kościół to nie rewia mody.
Tam się przede wszystkim modlimy, nie startujemy w konkursie piękności.
Być może w tej materii jestem zbyt konserwatywny, zbyt staroświecki.
Jednak takie jest moje zdanie i nie zamierzam go zmieniać.
Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, iż każdy ma własny gust i może ze mną wejść w polemikę.
Zupełnie mi to nie przeszkadza.

View more

dzisiaj chcę zapytać o to, czego się boisz ? czy potrafisz walczyć ze swoimi lękami ?? należy się wstydzić swoich fobii ? czym jest dla Ciebie odwaga ? jako, że nie każdy (albo chyba tylko ja xd) 'obchodzi' Halloween, to po prostu życzę Ci dla bezpieczeństwa udanego dnia xd

Aśka_z_Aska
Nie znam osoby, dla której strach byłby obcym pojęciem.
Każdy z nas czegoś (albo kogoś) się boi.
Nie inaczej jest też w moim przypadku.
Przede wszystkim boję się śmierci.
Może nie tyle śmierci w sensie stricte, co jej okoliczności.
Tego, że być może umrę w męczarniach, w strasznych konwulsjach, w wielkim cierpieniu.
Nie mnie jednak o tym decydować, wyrok uprawomocni Stwórca.
Natomiast z typowo przyziemnych spraw, najgorszy jest dla mnie lęk wysokości.
Nie lubię wchodzić na zbyt wysokie piętra.
Gdy patrzę w dół, od razu szybciej bije mi serce.
Walczę z tym już od wielu lat.
Dla mnie odwaga jest pojęciem, które oznacza m. in. zdolność do podejmowania ryzyka, umiejętność wdrażania odpowiedzialnych decyzji, robienie czegoś na przekór innym, ‘’płynięcie pod prąd’’.
A w głównej mierze odwaga kojarzy mi się z pokonywaniem własnych strachów, fobii, lęków, obsesji.

View more

Ile pytań zlekceważonych... no nieźle! ))?

Szanowny Anonimie, szanuję Twoje zdanie, ale jednak wejdę w polemikę.
To, że nie zawsze odpowiadam na wszystkie pytania, albo nie czynię tego zbyt szybko, wcale nie znaczy, iż lekceważę osoby pytające.
Po pierwsze, nie mam na tyle dużo czasu, żeby przez większość dnia wpatrywać wzrok w stronę komputera.
W związku z czym, zazwyczaj odpowiadam na jedno pytanie dziennie
(nie licząc niedziel i świąt, te dni całkowicie odpuszczam).
Po drugie, są czasami takie dni, kiedy brakuje mi weny twórczej.
Gdzie mimo usilnych starań nie jestem w stanie stworzyć ciekawej i wyczerpującej odpowiedzi.
A ja nie chcę odstawiać fuszerki i odpowiadać krótko, zdawkowo, kilkoma słowami.
Jeśli dochodzę do wniosku, że nic z tego nie będzie, zostawiam pytanie ‘’na potem’’ albo rezygnuję z udzielenia odpowiedzi ‘’w swoim stylu’’.
Po trzecie, zdarza się, iż niektóre pytania się powtarzają bądź też mają bardzo podobne brzmienie.
W takich przypadkach udzielanie wypowiedzi na te same kwestie mija się z celem.
Wówczas odsyłam do moich poprzednich odpowiedzi.
Po czwarte, nie zawsze odpowiadam na anonimowe pytania, albowiem z rzadka, ale jednak dochodzi do tego, iż pada w nich nieskrępowane, niczym nieskalane chamstwo.
Na hejty i obrazoburcze inwektywy nie zamierzam odpowiadać.
Nie zniżam się do poziomu dyskusji rodem z rynsztoka.

View more

#obs 😇 Gdyby ktoś poprosił Cię o wskazówkę dotyczącą życia, co byś doradził?

`. martuuniia♡
Na przykład doradziłbym stosowanie znajdujących się poniżej reguł przy wszelkich kontaktach międzyludzkich:
– traktuj swojego rozmówcę tak, jak sam chciałbyś/chciałabyś być traktowany/traktowana;
– słuchaj uważnie innych i okazuj swoje zainteresowanie,
– nie przerywaj innym,
– pamiętaj, że każdy ma prawo się wypowiedzieć i przedstawić swoje zdanie;
– trzymaj się tematu,
– jeśli nie rozumiesz czyichś wywodów – postaw pytanie,
– rzeczowo uzasadniaj własne twierdzenia,
– panuj nad emocjami,
– nie zabieraj głosu, jeśli nie masz nic do powiedzenia;
– nie uciekaj się do nieuczciwych chwytów, gdyż sam możesz paść ich ofiarą.
Sam staram się je stosować i korzystać z nich w codziennym życiu.
Jednak byłbym hipokrytą, twierdząc, że zawsze wychodzi mi to dobrze.
Otóż nie, nie zawsze, ponieważ ja także popełniam błędy.
Jak mawiał klasyk: ‘’nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi’’.

View more

dobry wieczór ^^ co sądzisz o anonimowości w Internecie ? czy ona w ogóle istnieje ?? jakie Twoim zdaniem informacje na swój temat powinniśmy udostępniać, a jakie nie ? czy czujesz tutaj bezpieczeństwo, czy jednak wierzysz w to, że kontrolują nas i zbierają o nas informacje ?

Aśka_z_Aska
Oczywiście, że anonimowość w internecie istnieje.
Dowodem na to jest chociażby fakt, że na Asku możemy anonimowo zadawać pytania.
Uważam, że w internecie nie powinnyśmy podawać tzw. wrażliwych danych, np. data urodzenia, PESEL, adres, numer telefonu, numer konta bankowego.
Zwłaszcza w tych stronach, co do których nie mamy 100–procentowego zaufania.
Na razie czuję się względnie bezpieczny.
Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, iż tak naprawdę żadna ze stron w internecie nie jest całkowicie bezpieczna.
Najlepsi hakerzy poradzą sobie nawet z najpotężniejszymi zabezpieczeniami.
Nieprzypadkowo czasami słyszymy o atakach hakerów na strony rządowe w różnych częściach świata.
Co do anonimowości, dodam jeszcze, że sprawia ona, iż wielu internautów czuje się bezkarnie.
W ten sposób puszczają im wszelkie hamulce i wylewają kubły pomyj na Bogu ducha winne osoby, aby się dowartościować.
Jak komuś za dobrze się wiedzie, to mu uprzykrzę życie, zrobię tak na złość – często właśnie według takiego schematu działają ‘’anonimowi hejterzy’’.
Ja do nich nie należę, np. na tym portalu nie zadaję anonimowych pytań.
I zachęcam do tego innych.
Jeśli chcecie mnie z jakiegoś powodu skrytykować – proszę bardzo, ale nie róbcie tego z ukrycia.
Wykażcie się odwagą, podpiszcie się, odznaczcie anonima.
Wtedy taki komentarz będzie miał już jakąkolwiek wartość.

View more

Wolisz cieszyć się życiem czy osiągać sukcesy?

Z mojej perspektywy najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby połącznie dwóch wspomnianych przez Ciebie elementów.
A więc zarówno cieszyć się życiem, jak i osiągać sukcesy.
Oczywiście nie zawsze jest to możliwe.
Albowiem nie da się cieszyć absolutnie ze wszystkiego, a niektóre sukcesy muszą zostać okupione wyrzeczeniami i ciężką pracą.
Z jednej strony staram się ‘’chwytać dzień’’.
I przyznam, że potrafię cieszyć się nawet z małych rzeczy, z drobnych przyjemności.
Choćby jedno miłe słowo, czy sympatyczny, pojedynczy gest, mogą sprawić, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech.
Jednak z drugiej strony, mam także własne, określone ambicje.
Posiadam tzw. wyższe cele i usiłuję dokładać wszelkich starań, aby móc je realizować.
Bez względu na to, jaką materią się zajmuję, zawsze dużo od siebie wymagam i robię wszystko, co w mojej mocy, aby odnieść przynajmniej minimalny sukces.

View more

cześć ^^ czy grasz może na jakimś instrumencie ? uważasz, że to trudne ?? ;) próbujesz ? czy wymaga to Twoim zdaniem talentu ? gry na jakim instrumencie lubisz słuchać najbardziej ?? :) pozdrawiam *.*

Aśka_z_Aska
Gdybym był złośliwy, to powiedziałbym, że umiem grać na nerwach.
Przynajmniej nie byłbym w tej kwestii odosobniony.
W końcu każdemu z nas, nawet ludziom o łagodnym usposobieniu, może zdarzyć się, że kogoś zdenerwuje, wzbudzi w kimś wściekłość, czasami niechcący i absolutnie nieświadomie.
A mówiąc już zupełnie poważnie, nie potrafię grać na żadnym profesjonalnym instrumencie muzycznym.
Co nie znaczy, że nigdy tego nie próbowałem.
Trzymałem w swoich rękach gitarę, dotykałem swoimi palcami klawiaturę fortepianu i keyboardu, miałem w swoich ustach flet i harmonijkę ustną, w podstawówce troszkę grałem na cymbałkach.
Niemniej jednak nigdy nie ciągnęło mnie do tego, aby zabrać się za porządną naukę gry na jakimś instrumencie.
Brakowało mi do tego chęci, ot tak po prostu.
Nie potrafiłem wyobrazić sobie, że codziennie będę doskonalił swoją grę, po kilka godzin dziennie, przez długi okres czasu.
Bardziej lubię słuchać jak ktoś inny gra.
Zwłaszcza wtedy, jeśli w tej grze jest prawdziwym mistrzem, wirtuozem swojego instrumentu.
I chyba tak już pozostanie na zawsze.

View more

Ile godzin dziennie musisz spać, żeby czuć się wypoczęty? O której godzinie zazwyczaj wstajesz?

Julia
Najprościej byłoby mi udzielić odpowiedzi, że idę spać wtedy, kiedy organizm zaczyna się tego mocno domagać.
Powiem tak, mam nienormowane godziny snu.
Nie kładę się spać codziennie o tej samej porze.
Raz nastąpi to wcześniej, innym razem później.
Zazwyczaj są to okolice północy.
Od kilku lat mój organizm przyzwyczaił się do tej godziny.
Nie potrafiłbym położyć się np. o 21:30, 22:00.
Nawet 22:30 to dla mnie zbyt wczesna pora na spoczynek.
Natomiast jeśli chodzi o porę wstawania, to w ciągu tygodnia wstaję o godzinie 6:00.
Z kolei w weekendy śpię nieco dłużej i wstaję około godziny 7:00.
Nie jestem już niemowlakiem i nie muszę większej części dnia spędzać w łóżku.
Dopóki jestem młody i w pełni sił, chcę korzystać z życia „na całego”, pełnymi garściami.

View more

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła" - co o tym sądzisz? Może masz własne zdanie na temat czytania? Lubisz czytać? Jeśli tak, to dlaczego? Może masz ulubioną książkę, "książkowe preferencje"? Miłego dnia.

Jeśli chodzi o moje ulubione typy książek, to w moim przypadku dominującymi typami są książki o tematyce sportowej, historyczne, literatura faktu, biografie znanych ludzi.
Aczkolwiek nie stronię również od beletrystyki.
Ogólnie rzecz biorąc czytanie jest jedną z moich ulubionych czynności.
Praktycznie codziennie coś czytam.
Nie tylko książki, albowiem zdarza mi się również sięgać po czasopisma, gazety, artykuły i teksty publikowane w internecie.
Po prostu lubię czytać.
Czasami człowiek nudzi się w swoich czterech ścianach, nie wie, co ze sobą zrobić albo w telewizji nie ma nic ciekawego do oglądania.
A wieczory powoli będą robić się coraz dłuższe.
Dlatego książka to bardzo dobry sposób na „zabicie” czasu.
Ciekawa lektura może nas dosłownie wciągnąć.
Wielokrotnie miałem z tym do czynienia.
Do tego pobudza naszą wyobraźnię, poszerza zasób naszego słownictwa.
Czytanie książek także to świetny trening dla mózgu.
Staram się w miarę regularnie „trenować”, nawet w okresie wakacyjnym.

View more

💋#ωα #obs 💜 Czy lubisz być sam(a)?

✟ ωιктσяια ✟ #ωα
Osobiście bardziej "ciągnie mnie do ludzi".
Lubię przebywać w towarzystwie innych osób.
Szczególnie takich, które z jakiegoś powodu są mi bliskie
(rodzina, przyjaciele, znajomi, etc.).
Aczkolwiek lubię także czasami pobyć sam ze sobą.
Każdy z nas, od czasu do czasu, potrzebuje choćby odrobiny wyciszenia, żeby np. pomyśleć o różnych rzeczach, troszkę sobie pomarzyć.
Uważam, że nie ma nic złego w tym, że ktoś lubi samotność.
Każdy ma własny styl, własny charakter, własne upodobania.
Co więcej, samotność uczy człowieka wytrwałości, cierpliwości, bycia niezależnym od innych.
Daje nam czas do myślenia, zrozumienia pewnych rzeczy.
W samotności łatwiej jest nam skupić się na jednej, konkretnej rzeczy, na zadaniach, które mamy wykonać.
Tym bardziej, że nie każdy ma dobrą podzielność uwagi.
Jednak na dłuższą metę samotność będzie nas męczyć.
Bo przecież każdy potrzebuje drugiej osoby.
Kogoś, z kim będzie mógł porozmawiać, wyżalić się, przytulić i wiedzieć, że zawsze może liczyć na tą osobę.

View more

#obs ☺ Czy uważasz że warto utrzymywać kontakt ze swoją byłą?

`. martuuniia♡
Uważam, że powinno się zawiesić taką znajomość.
A przynajmniej mocno ją ograniczyć, najlepiej do minimum.
A gdyby nie było takiej możliwości, to należy skrzętnie ukrywać fakt podtrzymania tej znajomości.
Utrzymywanie kontaktu ze swoją byłą dziewczyną/byłym chłopakiem jest karkołomnym i dość ryzykownym posunięciem.
Co będzie, jeśli wyjdzie to na jaw i nasz nowy partner/nowa partnerka o wszystkim się dowie?
Może w ten sposób dojść do zranienia osoby, z którą jesteśmy w nowym związku.
Może się poczuć o nas zazdrosna, a nawet w pewnym sensie zdradzona.
Co jak co, ale zazdrość, szczególnie jej chorobliwa odmiana, często stanowi jeden z głównych powodów rozpadu związków.
Poza tym, nie bez kozery mówi się, iż „stara miłość nie rdzewieje”.
Dlatego lepiej zamknąć poprzedni rozdział i rozpocząć nowy wątek miłosny, z zupełnie czystą kartką.

View more

Obs ☺ Co jest ważniejsze przyjaźń czy miłość?

`. martuuniia♡
Nie potrafię odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie.
Dla mnie osobiście oba wspomniane przez Ciebie uczucia są jednakowo ważne.
I miłość, i przyjaźń są przecież oparte na tej samej podstawie, czyli wzajemnym szacunku, porozumieniu i podobieństwie charakterów.
Różnią się oczywiście namiętnością i pociągiem seksualnym, który w przypadku zwykłego przyjacielskiego uczucia między dwojgiem ludzi nie występuje.
Często ze sobą kolidują, bo przecież przyjaciele czy przyjaciółki to zwykle osoby o podobnych upodobaniach i gustach.
Nic więc dziwnego, że mogą zakochać się tej samej osobie.
Warto jednak pamiętać, że miłosne zauroczenie może być chwilowe, podczas gdy prawdziwa przyjaźń jest z nami przez całe życie.
W każdym razie to dwa piękne uczucia, które wypełniają ludzkie życie.
Sprawiają, że staje się ono przyjemniejsze, a świat lepszy.

View more

Czy lubisz ostre jedzenie?

`. martuuniia♡
Tak, lubię ostre jedzenie, chętnie sięgam po ostre przyprawy do dań.
W pewien sposób pikantne potrawy wybierane są instynktownie, ponieważ ostre przyprawy zabijają bakterie.
Świetnym przykładem jest tutaj tak chętnie używany w polskiej kuchni czosnek.
Jest on naturalnym antybiotykiem i świetnie się spisuje w walce z drobnoustrojami.
Papryczki chili oraz pieprz również wykazują właściwości bakteriobójcze.
Aczkolwiek nie korzystam z ostrych dodatków do potraw każdego dnia.
Tak jak we wszystkim, tak i tutaj trzeba zachować umiar.
Ostrych przypraw nie powinno się nadużywać ani łączyć z tłustym, ciężkostrawnym jedzeniem.
Trzeba jednak obserwować swój organizm i jego reakcje.
Nie powinno się przesadzać z tego typu przyprawami.
Rozsądne korzystanie z pikantnych przypraw z pewnością przyniesie pozytywne efekty.

View more

Podobają Ci się dziewczyny w okularach ?

Upadły anioł
A niby dlaczego miałyby mi się nie podobać?
Przede wszystkim uważam, że z dziewczyn, które noszą okulary, nie należy się wyśmiewać i robić z nich obiektu kpin.
Niestety wciąż wśród facetów są tacy, którzy za punkt honoru postawili sobie nie zadawać się z „okularnicami”.
Tymczasem naprawdę nie ma nic zabawnego w tym, że dziewczyna ma słaby wzrok, przecież to nie jest jej wina.
To, że nosi okulary, wcale nie oznacza, że jest gorsza od innych dziewczyn.
Nigdy, absolutnie nigdy, okulary na damskiej twarzy nie będą mi przeszkadzać.
Mało tego, jestem tego zdania, że są dziewczyny, którym w okularach jest nawet do twarzy.
Poza tym, nie można kierować się tylko i wyłącznie wyglądem zewnętrznym.
Dziewczyna może mieć słaby wzrok, czego konsekwencją są noszone okulary, ale równocześnie być także posiadaczką pięknej duszy, dobrego charakteru, wrażliwych doznań.
W każdym bądź razie, nigdy nie zamierzam traktować „okularnic” jako dziewczyn drugiej, gorszej kategorii i swego zdania nie zmienię.

View more

Obs ☺ Jakich cech nienawidzisz w ludziach?

`. martuuniia♡
W drugim człowieku najbardziej irytuje mnie chamstwo, hipokryzja, kłamstwa i wywyższanie się.
Niektórzy ludzie są chamscy wobec innych, bo np. muszą w ten sposób wyładować swoją złość na kimś, zupełnie bez powodu.
Hipokryzja jest spotykana dość często.
Najpierw co innego się mówi, a później co innego się czyni.
Nie cierpię osób, dla których najważniejsze w życiu są tylko dobra materialne, np. są pieniądze, bogactwa, luksusy, szpanerskie ciuchy i inne gadżety.
Kłamstwo również bardzo boli.
Osobiście wole usłyszeć najgorszą prawdę, niż piękne kłamstwo.
Wywyższanie się w jakiś sposób także mnie denerwuje.
Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, a nie jakimiś cudami, ideałami, najdoskonalszymi bytami.
Wszyscy popełniamy błędy, bez wyjątku.
Zatem choćby odrobina pokory nikomu by nie zaszkodziła.

View more

Jak myślisz spełni się to wszystko co kryje się w Twojej głowie?

`. martuuniia♡
Nie mam zielonego pojęcia – tak bym to ujął.
Niewątpliwie chciałbym, aby wszystkie moje plany, cele, pragnienia, marzenia, których źródło tkwi w mojej głowie, zostały w przyszłości spełnione.
Ale czy tak się rzeczywiście stanie – czas pokaże.
Z całą pewnością dołożę wszelkich starań, aby powalczyć o ich realizację.
Zdaję sobie sprawę z tego, że nie mogę liczyć wyłącznie na łut szczęścia, klasyczny fart, korzystne zrządzenie losu.
Sam również muszę dodać coś od siebie, dołożyć własną cegiełkę.
Leżąc brzuchem do góry świata się nie zawojuje.
Ciężka praca, sumienność, zaangażowanie, samodyscyplina, konsekwencja, determinacja, silna wola i odrobina szczęścia – to są niezbędne czynniki do osiągnięcia wyśnionych, wymarzonych sukcesów.
Jeśli nie zapomnę o tych składnikach, jeżeli będę stosował je w praktyce, to wtedy być może przyjdzie kiedyś taki dzień, w którym spełni się to wszystko, co kryje się w mojej głowie.
A przynajmniej jakaś część z tego wszystkiego.

View more

Co robisz w czasie wolnym?

`. martuuniia♡
W czasie wolnym:
– słucham muzyki (różne gatunki, ale najczęściej rock),
– oglądam ulubione programy telewizyjne (przeważnie filmy i transmisje sportowe),
– czytam książki (zarówno papierowe, jak i w formacie elektronicznym),
– zaglądam na ulubione strony internetowe,
– gram ze znajomymi w piłkę nożną oraz w siatkówkę,
– jeżdżę na rowerze (zwykłym i stacjonarnym),
– spaceruję po okolicznych drogach i lasach,
– spotykam się z rodziną, z przyjaciółmi, ze znajomymi.

View more

Masz rodzeństwo? Jak tak, dobrze się z nim dogadujesz? 😂

Kilmiplis
Nie łączy mnie silna więź z rodzeństwem, a to dlatego, że. . . po prostu nie posiadam rodzeństwa.
Co więcej, już nigdy nie doczekam się własnego rodzeństwa
(z zupełnie obiektywnych przyczyn).
Aczkolwiek powiem szczerze, że zawsze chciałem mieć rodzeństwo.
Przynajmniej jedną osobę, która byłaby moim bratem/moją siostrą.
Myślę, że dzięki temu byłoby mi w życiu nieco raźniej, weselej.
Posiadałbym bratnią duszę (zarówno dosłownie, jak i w przenośni), którą miałbym dosłownie na wyciągnięcie ręki, z którą mógłbym rozmawiać o wszystkim, zwierzać się ze wszystkich sekretów.
Jak byłem mały, to zawsze „życzyłem sobie” młodszej siostry, bo miałbym kim się opiekować i stanowiłbym dla niej w jakimś stopniu oparcie.
Ewentualnie chciałem mieć starszego brata, który broniłby mnie przed agresywnymi kolegami, stawałby w mojej obronie, gdyby taka była konieczność.

View more

Jakiej Piusynki najczęśsciej słuchasz?😍😍😂😂

Wiktoria Langer
Ogólnie rzecz ujmując, mógłbym odpowiedzieć na to pytanie w sposób następujący:
słucham takich piosenek, które najmocniej wpadają mi w ucho.
Takich, przy których już po kilku taktach myślę sobie w głowie: ‘’to jest fajne, podoba mi się’’.
Natomiast jeśli mam być konkretny, to zdecydowanie najczęściej słucham rockowych brzmień.
Rock (oraz jego odmiany, których jest naprawdę dużo) jest moim ulubionym gatunkiem muzycznym.
Aczkolwiek nie ograniczam się wyłącznie do jednej grupy utworów.
Chętnie sięgam także po artystów, wykonujących swoją muzykę w innych repertuarach:
pop, R&B, soul, heavy metal, blues.
A nawet czasami łapię się na tym, że w moich uszach wybrzmiewa muzyka klasyczna.
Działa na mnie bardzo uspokajająco, wyciszam się przy niej.
Jedno jest pewne – muzyka jest jedną z nieodłącznych części mojego życia.
Mógłbym wręcz rzec, iż nie wyobrażam sobie życia bez muzyki.

View more

Next
  • 139
    Posts
  • 3172
    Likes

About DON GREGORRO:

Jeśli chcesz o coś zapytać
. . . to serdecznie zapraszam :).
"Kto pyta, nie błądzi".
Nie interesuje mnie żebranie o lajki.
Nie zadaję pytań anonimowo.
Nie zamierzam używać wulgaryzmów w pytaniach i odpowiedziach.
Bo chcę odnosić się do użytkowników z należytym szacunkiem.
Czego i Wam życzę ;)