Ask @grzesio92:

Zdarza Ci się osądzać ludzi "na pierwszy rzut oka"?

Pani K.
Jak najbardziej, niejednokrotnie miałem z tym do czynienia.
Aczkolwiek nie sądzę, abym w tej kwestii był całkowicie odosobniony.
Każdemu z nas przynajmniej raz w życiu zdarzyło się kogoś ocenić po pierwszym wrażeniu, na pierwszy rzut oka.
Uważam, że aby dobrze poznać drugiego człowieka, musi minąć dużo czasu.
Musi zostać przebytych wiele rozmów.
I ten ktoś musi być sprawdzony w wielu różnorakich sytuacjach.
Dzięki temu można dogłębnie przekonać się o jego uczuciach, osobowości, charakterze, emocjonalności, czyli mówiąc ogólnie o tym, co się ma "w środku".
A to właśnie jest według mnie główne kryterium, którym powinniśmy się kierować przy osądzaniu ludzi.

View more

Jakie czynności związane z zajmowaniem się domem z chęcią zrzucisz na kogoś innego?

Pani K.
Na razie nie muszę się nad tym zastanawiać.
Powód jest bardzo prozaiczny – nie mam na kogo zrzucić wykonywania domowych czynności.
Odkąd zmarła moja mama (7,5 roku temu), zostałem jedynym użytkownikiem własnego domu.
Chcąc nie chcąc musiałem nauczyć się wykonywania czynności, które na pierwszy rzut oka są domeną kobiet
(np. pranie, odkurzanie, mycie podłóg, czyszczenie okien, wycieranie kurzów).
I wcale nie wstydzę się tego, że zajmuję się tymi obowiązkami.
Co więcej, na przestrzeni lat nawet trochę polubiłem czynności sprzątające.
Działają na mnie uspokajająco, sprawiają, że zapominam o całym "Bożym świecie".
Żeby zrzucić te obowiązki na kogoś innego, musiałaby się pojawić w moim życiu kobieta, która pokochałaby mnie i zechciałaby ze mną spędzić resztę swego życia .
Wtedy mógłbym podzielić się częścią zadań.
Ale nie wszystkimi, nie mogę zrzucać wszystkiego na kobietę, honor nie pozwoliłby mi na to.
Poza tym, wieloletnie przyzwyczajenia także robią swoje.

View more

Czym różni się zauroczenie od zakochania?

Pani K.
Podstawowa różnica jest taka, że zauroczenie po jakimś czasie mija, a miłość może trwać latami.
Nie sposób więc w jeden dzień czy tydzień zdecydować, co tak właściwie czujemy.
Aby się przekonać, musimy poczekać – zauroczenie mija zazwyczaj po kilku tygodniach bądź miesiącach.
Miłość sprawia, że w naszej głowie i w naszym sercu jest tylko ta jedna osoba.
W przypadku zauroczenia możemy myśleć o dwóch lub nawet trzech osobach i każda z tych osób będzie tak samo ważna.
Z zauroczeniem wiążę się także taki uczuciowy wybuch.
Miłość zazwyczaj rozwija się powoli i zbliża się małymi kroczkami.
W przypadku zauroczenia kontakt fizyczny jest bardzo ważny – więcej jest seksu niż rozmów.
W przypadku miłości zazwyczaj na odwrót – zaczyna się od pogawędek, które przekształcają się w poważne rozmowy na temat życia i oczekiwań, a seks pojawia na końcu.

View more

Chyba każdy spotkał się ze stwierdzeniem, że ktoś jest nienormalny, stąd moje pytanie jak być normalnym? Czym cechuje się normalny człowiek i czy warto w ogóle nim być?

Pani K.
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, co to znaczy być normalnym.
Przede wszystkim dlatego, że – jak na mój gust – normalność jest pojęciem względnym.
Coś, co dla jednych jest normalnym zachowaniem, dla innych może być uznawane jako odchylenie od normy.
Weźmy na przykład seks przedmałżeński.
Wiele osób uważa, że nie ma w tym nic złego, że skorą są parą, to mogą oddawać się tej czynności.
Lecz jest również liczne grono katolików, zwłaszcza tych ortodoksyjnych, dla których jest to zachowanie niemoralne, nieetyczne i którzy uważają, że należy zachować wstrzemięźliwość seksualną aż do ślubu.
Za nienormalność zwykle uznaje się ogół postępowań i zachowań, które odbiegają od powszechnie przyjętych praw, norm, zwyczajów, konwenansów.
Zarówno w kwestiach formalno–prawnych, jak i społeczno–obyczajowych.
Czy warto być normalnym?
Mimo wszystko warto, oczywiście trzymając się własnego, indywidualnego postrzegania na temat tego, co jest normalne, a co nie może za takowe być uznane.
Odpowiedzmy sobie bowiem w duchu:
czy chcielibyśmy, aby nasze najbliższe otoczenie (rodzina, przyjaciele, znajomi, sąsiedzi) uznawało nas za osoby normalne, czy nienormalne?

View more

Urodziłeś sie 29 lutego, czyli masz urodziny co 4 lata?

Zgadza się, przyszedłem na świat 29 lutego.
W związku z tym, mogę obchodzić urodziny tylko co 4 lata, ponieważ ten dzień wypada w kalendarzu właśnie raz w okresie 4–lecia.
Miałem to szczęście (albo nieszczęście, zależy jak na to patrzeć) urodzić się w tak wyjątkowym dniu.
Aczkolwiek gdyby to nie był rok przestępny, wówczas moją datą urodzenia byłby 1 marca.
Natomiast między ‘’prawdziwymi’’ urodzinami przez 3 lata obchodzę ‘’quasi–urodziny’’, w dzień 28 lutego.
Jeżeli mogę mieć do kogoś pretensje, to wyłącznie do siebie.
Nikt nie kazał mi się pchać na świat w takim dniu.
Tym bardziej, że wyszło na to, iż pospieszyłem się o tydzień.
Albowiem planowo miałem się urodzić w Dzień Kobiet, tj. 8 marca.

View more

Czy jest coś co Cie denerwuje w Święta Bożego Narodzenia? Jeśli tak to co? :D

Pani K.
Święta Bożego Narodzenia same w sobie mnie nie denerwują.
Wręcz przeciwnie, są to jedne z moich ulubionych dni na przestrzeni całego roku.
Jest jednak pewna rzecz, poniekąd związana z tymi świętami, która doprowadza mnie do szewskiej pasji.
Telewizyjne reklamy bożonarodzeniowe, emitowane już w listopadzie.
Gdy w takim okresie widzę świąteczne promocje w telewizji, w internecie, w prasie, w radiu, to dosłownie krew mnie zalewa.
W mojej opinii jest to gruba przesada, żeby pokazywać je już wtedy.
Myślę, że pojawiają się zdecydowanie za wcześnie.
Jeśli reklamodawcy sądzą, że w ten sposób wzbudzą we mnie przedświąteczną gorączkę, magiczną atmosferę Bożego Narodzenia na długo przed ich rozpoczęciem, to niestety są w dużym błędzie.
W ogóle jestem zdania, iż komercjalizacja świąt staje się powszechnym zjawiskiem i z roku na rok przybiera coraz większe rozmiary.
Jej skutkiem jest to, że w kontekście świąt coraz bardziej liczy się „mieć”, niż „być”.

View more

Konserwatywny liberał? Jakie cechy masz z liberała, a jakie z konserwatysty?

Widzę, że Szanowny Anonim uważnie czyta moje odpowiedzi.
To bardzo dobrze świadczy o Tobie.
Wysoko cenię takich użytkowników, którzy nie ograniczają się wyłącznie do klikania w serduszko, ale również zadają sobie ten trud i czytają to, co jest zamieszczone w odpowiedziach.
Wracając do Twojego pytania:
rzeczywiście, jestem kimś w rodzaju konserwatywnego liberała, czyli mówiąc w skrócie "ko–liber".
Na czym to mniej więcej polega?
Ano na tym, że jestem konserwatystą w sferze społeczno–obyczajowej, w sprawach światopoglądowych
(np. obrona porządku społecznego, umacnianie tradycyjnych wartości, takich jak: moralność, religia, naród, państwo, rodzina, hierarchia, autorytet).
Natomiast w kwestiach związanych z ekonomią, gospodarką, szeroko pojętymi finansami, mam podejście liberalne
(np. wolny rynek, swoboda działań gospodarczych, prawo do własności, niskie podatki, kary adekwatne do czynu).

View more

Czego nigdy nie zdecydujesz się włożyć na siebie?

Nigdy nie zdecyduję się włożyć na siebie jakichkolwiek elementów kobiecego ubioru
(np. sukienka, spódnica, garsonka, biustonosz, rajstopy, buty na obcasie).
Nie zdecydowałbym się na taki krok nawet wtedy, gdyby mi grubo dopłacali.
Chyba, że byłbym transseksualistą, który biologicznie jest mężczyzną, ale mentalnie czuje się kobietą i w związku z tym decyduje się na operację zmianę płci.
Ale to absolutnie mi nie grozi.
Urodziłem się mężczyzną, jestem mężczyzną i umrę jako mężczyzna.
Nie pójdę drogą Krzysztofa Bęgowskiego (obecnie Anna Grodzka).
Ewentualnie mógłbym sobie pozwolić na włożenie damskich ciuchów, gdybym był aktorem i dostałbym kobiecą rolę do odegrania.
Lecz póki co nie składałem papierów do jakiejkolwiek szkoły aktorskiej bądź akademii teatralnej.
I nic nie wskazuje na to, abym w przyszłości zdecydował się na taki krok.

View more

Wyobraź sobie, że jakimś dziwnym trafem wylądowałeś na bezludnej wyspie bez niczego. Czego najbardziej będzie Ci z biegiem czasu brakować? Jakiejś rzeczy, uczucia, a może osoby? I dlaczego akurat tego?

Sądzę, że będąc przez długi okres czasu na bezludnej wyspie, najbardziej brakowałoby mi obecności drugiego człowieka.
Ciągnie mnie do ludzi, lubię spędzać czas w czyimś towarzystwie i nie znoszę samotności, zwłaszcza długotrwałej.
Gdybym miał przy sobie na tej wysepce jakąkolwiek postać, życie na niej byłoby o wiele lepsze, bardziej kolorowe, urozmaicone, czas upływałby zdecydowanie szybciej.
Zdobycze techniki i najnowsze jej osiągnięcia (telefony komórkowe, smartfony, tablety, laptopy, internety, itd.) mają to do siebie, że w ostateczności można się bez nich obejść.
Tym bardziej, że jest wielce prawdopodobne, iż na wyspie nie byłoby zasięgu, o prądzie już nie wspominając.
Przecież przez tysiące lat ludzie tych wynalazków nie mieli i jakoś sobie radzili w życiu, zatem jak się chce, to można bez tego przeżyć.
Natomiast bez obecności człowieka długo bym nie pociągnął na wyspie, będącej totalnym pustkowiem.

View more

Oglądasz wiadomości? Interesuje Cię to co dzieje się aktualnie w Polsce i na świecie?

Zdecydowanie tak.
Codziennie staram się oglądać wszelkiej maści serwisy informacyjne.
Głównie w porze wieczornej, ponieważ wtedy mam najwięcej czasu.
Po prostu lubię wiedzieć o tym, co ważnego i ciekawego dzieje się w Polsce oraz na całym świecie.
A nawet, jeśli nie uda mi się zobaczyć programu informacyjnego w telewizji, to włączam internet i przeglądam portale informacyjne w celu zaczerpnięcia najważniejszych i najbardziej interesujących wiadomości.
Chcę być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami, które aktualnie dzieją się zarówno w Polsce, jak i poza naszymi granicami.
Lubię wiedzieć co w trawie piszczy, czym żyją media, o czym mówi się w serwisach informacyjnych, gazetach, radiu, internecie.

View more

Mógłbyś być w związku z osobą niewierzącą?

Odpowiem na to pytanie w sposób następujący:
Mógłbym być z osobą niewierzącą w związku nieformalnym.
Aczkolwiek gdyby miał on przybrać formalny charakter, prawdopodobnie nie miałoby to racji bytu.
Uważam, że zwieńczeniem udanego związku miłosnego jest jego legalizacja.
Dla mnie ślub cywilny to troszkę za mało.
Jako praktykujący członek parafii rzymsko–katolickiej chciałbym z przedstawicielką płci pięknej zawrzeć ślub kościelny lub ślub konkordatowy (to takie swoiste połączenie cywilnego z kościelnym).
W przypadku ateisty byłaby to okoliczność wykluczająca.
Wprawdzie kościół katolicki zezwala na ślub osoby wierzącej z niewierzącą (oczywiście po spełnieniu określonych warunków).
Lecz jestem skłonny postawić dolary przeciwko orzechom, że nie byłbym w stanie zachęcić niewierzącą partnerkę do stania na ślubnym kobiercu w kościele.
Chyba, że posiadałbym fenomenalny dar przekonywania, ale to bardzo mało prawdopodobny scenariusz.
Natomiast ja nie chciałbym przez cały swój żywot żyć z kimś ‘’na kocią łapę’’.
Może przez kilka lat, ale nie do końca życia.
Zatem tutaj doszłoby do klasycznego patu.
Z której strony by nie spojrzeć, szanse na znalezienie nici porozumienia byłyby mikroskopijne, a może nawet wręcz zerowe.

View more

Masz osobę, z którą możesz o wszystkim porozmawiać? Kim ona jest?

AGnieszka.
Oczywiście, że mam taką osobę, i to niejedną.
Najlepiej czuję się w towarzystwie najbliższych członków mojej rodziny oraz wśród najwierniejszych przyjaciół.
Właśnie do wspomnianych grup mam największe zaufanie.
Z nimi najprzyjemniej upływa mój czas i wśród tego typu osób jest mi najlepiej.
Mogę z nimi rozmawiać dosłownie o wszystkim, w każdym miejscu, o każdej porze.
Wiem, że zawsze chętnie mnie wysłuchają, jak również i ja lubię ich słuchać.
Są oczywiście również dalsi znajomi, sąsiedzi, przypadkowo spotkani kilka razy ludzie.
W ich obecności także mogę się czuć dobrze.
Ale nie mam z nimi na tyle silnych więzi, aby móc powiedzieć, że jest to absolutnie doborowe towarzystwo.
Nie da się wszystkich osób wrzucić do jednego worka.
Zawsze jedni delikwenci będą mi bardziej bliscy, drudzy mniej.

View more

To śmieszne a jednocześnie bolesne, kiedy ktoś dla kogo było się najważniejszym nagle stopniowo urywa wasz kontakt. Znasz to uczucie?

Niestety znam to uczucie, i to z własnej autopsji.
Można nawet powiedzieć, że właśnie w ten sposób zakończył się kilka lat temu mój związek z przedstawicielką płci pięknej.
Aczkolwiek początkowo ewidentnie czuć było między nami ‘’chemię’’.
Wydawało mi się, że coś z tego będzie.
Jednak w pewnym momencie dziewczyna zaczęła mnie totalnie ignorować.
Nie chciała się spotykać, nie oddzwaniała, nie odpisywała na wiadomości.
A kiedy wreszcie się skontaktowała, to oznajmiła, iż z nami koniec i nie chce, żebyśmy byli ze sobą razem.
Okazało się, iż w pewnym sensie chciała mieć mnie ‘’na wyłączność’’.
Zawsze i wszędzie, żebym był na jej każde zawołanie.
Nie mogła pogodzić się z tym, że wraz z rozpoczęciem przeze mnie nauki na studiach będę miał mniej wolnego czasu.
Nie przekonywały jej moje tłumaczenia, że przecież nie będę się uczył 24 godziny na dobę, że wieczorami będę dostępny, że weekendy moglibyśmy mieć wyłącznie dla siebie.
Dla niej to było za mało.
Tak, to było bolesne rozczarowanie, przypłacone złamanym sercem.

View more

daj kilka faktów o sobie

Upadły anioł
Proszę bardzo, oto 25 faktów, dotyczących mojej osoby:
1. Mam na imię Grzegorz.
2. Urodziłem się 29 lutego.
3. Mieszkam na wsi.
4. Moje imię z bierzmowania to Piotr.
5. Jestem jedynakiem.
6. Nie mam dziewczyny.
7. Posiadam dość wrażliwą duszę.
8. Bardzo lubię nawiązywać nowe znajomości.
9. Najpierw myślę, potem mówię/piszę.
10. Jestem ‘’konserwatywnym liberałem’’.
11. Uwielbiam piłkę nożną.
12. Mam lęk wysokości.
13. Jestem klasycznym przykładem humanisty.
14. Jestem nieśmiały, zwłaszcza w stosunku do kobiet.
15. Nie lubię chwalić samego siebie.
16. Każdy dzień zaczynam od mocnej kawy.
17. Nie piję alkoholu (i dobrze mi z tym).
18. Nie palę papierosów.
19. Słucham głównie muzyki rockowej.
20. Bardziej swobodnie czuję się podczas pisania, niż mówienia.
21. Imieniny obchodzę 12 marca.
22. Moje oczy mają piwny kolor.
23. Kompletnie nie umiem rysować, w tym względzie jestem ‘’beztalenciem’’.
24. Marzę m. in. o tym, aby kiedyś udało mi się znaleźć ‘’drugą połówkę’’.
25. Nie lubię chodzić na imprezy.

View more

Ludzie często tu pytają, co danego dnia wywołało uśmiech. Więc może ja zapytam, co dziś starło uśmiech z Twojej twarzy?

Podoba mi się ta Twoja przewrotność, zawarta w tym pytaniu, że zdecydowałaś się ‘’pójść pod prąd’’.
Cóż mogę powiedzieć?
W dniu wczorajszym (dzisiejszy dopiero się zaczął, więc nie za bardzo miałbym się do czego odnieść) uśmiech z mojej twarzy nieco starła mi pogoda.
Może nie tyle samo pochmurne niebo i przelotne opady deszczu, gdyż akurat lubię deszczową aurę.
Aczkolwiek nie będę ukrywał, iż niezbyt wysoka temperatura oraz nieprzyjemny, chłodny wiatr sprawiły, że nie czułem się w 100 procentach komfortowo.
Zwłaszcza wtedy, gdy musiałem przebywać na świeżym powietrzu.
Tym bardziej, że tuż po przebudzeniu męczyłem się przez kilkadziesiąt minut z porannym katarem.
Na szczęście to było wyłącznie krótkotrwała niedyspozycja.
Mogę zapewnić, że przeziębienie mi nie grozi.

View more

Jeżeli powinniśmy dążyć do szczęścia, to co z mordercą, którego uszczęśliwia zabijanie?

Szczęście jest pojęciem względnym.
Dla każdego człowieka ma ono odmienne znaczenie.
Każdy z nas odczuwa je w inny, unikatowy dla siebie sposób i dąży do jego uzyskania po swojemu.
Okazuje się, że są również takie przypadki, o których mowa we wspomnianym pytaniu, że mordercę może uszczęśliwiać zabijanie innych ludzi.
Dla mnie jest to chore, zupełnie niepojęte i trudne do racjonalnego wytłumaczenia.
Jak można czerpać przyjemność z mordowania ludzkich istot?
To brzmi tak absurdalnie, że dosłownie w głowie się nie mieści.
Niewiarygodne, ale niestety prawdziwe.
Według mnie taki człowiek musi mieć coś nie tak ze swoją kondycją psychiczną.
Wizyta u psychiatry byłaby jak najbardziej wskazana, a może nawet w ostateczności pobyt w szpitalu psychiatrycznym.
Czy normalny człowiek byłby szczęśliwy z faktu zabicia drugiego człowieka? Nie sądzę.
Ale wiem, że tak skrajne i odbiegające od norm przypadki niestety się zdarzają.

View more

Załóżmy, że kryształowa kula mogłaby powiedzieć Ci prawdę na jeden, wybrany przez Ciebie temat. Jest natomiast mały warunek. Ktoś z Twojego otoczenia przez to umrze, jednak nie wiesz kto. Zdecydujesz się poznać prawdę, czy raczej nie?

Raczej nie? Zdecydowanie nie!
Nie ma takiej możliwości, abym przyczynił się do śmierci kogoś z mojego otoczenia.
Tym bardziej, gdyby miało do niej dojść przez moją pazerność na wiedzę.
Jeśli miałbym wybierać pomiędzy poznaniem prawdy na dowolnie wybrany przeze mnie temat, a życiem bliskiej mi osoby, natychmiastowo, bez jakiegokolwiek wahania się, wybrałbym ten drugi wariant.
Nie ma bowiem nic cenniejszego, niż ludzkie życie.
To największy dar, jaki możemy otrzymać, zatem nie pozwoliłbym sobie na to, aby komuś ten dar odbierać.
Nawiasem mówiąc, nie wierzę w kryształowe kule, wróżby z fusów, ręki, karty tarota, runy i inne tego typu wynalazki ze świata wróżbiarskiego.
Nikt nie może tak dokładnie i precyzyjnie znać najbliższej i tej dalszej przyszłości, oprócz Boga oczywiście.

View more

Ehhh... Zmienię pytanie na weselsze. Co byś zrobił gdyby nagle okazało się, że wygrałeś 1000000 złotych? Na co przeznaczyłbyś tą kwotę? 💸💰💵

Rzadko biorę udział we wszelkiego rodzaju grach losowych.
Praktycznie jedyną grą, w której od czasu do czasu próbuję swoich sił, są zakłady bukmacherskie.
Ale tam nie da się zarobić gigantycznej fortuny, rzędu milionów złotych.
Poza tym, nie należę do ludzi, dla których liczą się tylko i wyłącznie pieniądze.
Luksus sam w sobie nie jest dla mnie najwyższą wartością.
Nie muszę mieć konta z jedynką i wieloma zerami po niej, aby stać się w pełni szczęśliwym człowiekiem.
Gdybym jednak szczęśliwym zrządzeniem losu wygrał bardzo dużo pieniędzy, to w pierwszej kolejności wydałbym je na „sprawy bieżące”.
Dokonałbym kilku drobnych „działań remontowych” w moim domu, kupiłbym nowe meble, sprzęty gospodarstwa domowego, samochód, udałbym się w jakąś zagraniczną podróż.
Dużą kupkę „siana” zaoszczędziłbym na „czarną godzinę”.
A część pieniędzy przeznaczyłbym dziadkom, ponieważ oni wzięli mnie pod swoją opiekę po śmierci mamy, pomagali mi w wielu sprawach, wspierali w trudnych chwilach.
Powinienem w ten sposób za to wszystko im się odwdzięczyć.

View more

Która pora roku jest dla Ciebie najbardziej magiczna? Dlaczego?

† Sweetheartq18 †
Zdecydowanie najbardziej magiczna jest dla mnie wiosna.
Mogę stwierdzić bez cienia jakichkolwiek wątpliwością, że jest to moja ulubiona pora roku.
Po okresie zimowym budzi wszystko do życia.
Wiosną zieleni się trawa, drzewa pokrywają się młodymi, soczystymi liśćmi, kwiaty dumnie prezentują swoje kolorowe płatki.
Wszędzie słychać radosne śpiewy ptaków, których ilość i kolory doprowadzają do zawrotu głowy.
Ze snu zimowego budzą się niedźwiedzie, jeże, świstaki oraz wiele innych zwierząt.
Wiosna jest bardzo kolorową i radosną porą roku.
Pozwala nam cieszyć się dniem, który jest coraz dłuższy i cieplejszy.
Zawsze wszyscy z utęsknieniem czekają na pierwsze jej oznaki.
Rodzice, bo nie trzeba będzie już ogrzewać domów.
Kierowcy, bo drogi będą bezpieczniejsze.
Bardzo lubię, gdy świat zaczyna zmieniać barwy z szarobiałej na zieloną, żółtą, czerwoną i wiele, wiele innych.
Każda pora roku ma swoje uroki, ale moim zdaniem to wiosna jest najpiękniejsza.

View more

27.08 Wybierając piosenkę, na co najbardziej zwracasz uwagę: podkład muzyczny, przekaz treści, wizerunek artysty, który ją wykonuje? A może na coś jeszcze innego?

Nieznajomy.
Słuchając muzyki zwracam uwagę zarówno na melodię, jak i na słowa.
Aczkolwiek po pierwszym przesłuchaniu danego utworu zazwyczaj trwalszy ślad w mojej pamięci zostawia melodia.
Tekst analizuję troszkę później, „na sucho” albo przy kolejnym odsłuchaniu piosenki.
Niemniej jednak oba wskazane tutaj elementy są ważne przy powstawaniu przeboju.
Muszą ze sobą współgrać, aby całość – mówiąc kolokwialnie – „miała ręce i nogi”.
Zdarzają się piosenki, w których melodia nam się podoba, ale tekst już niekoniecznie, jak i przypadki odwrotne.
Jakiś czas temu wręcz wkurzył mnie tekst, a konkretnie refren jednej z disco–polowych piosenek.
Generalnie nic nie mam do tego gatunku, sporo jest prawdy w twierdzeniu: „nikt nie słucha, a każdy zna”.
Aczkolwiek do szewskiej pasji doprowadził mnie taki oto refren: „hej nanana, hej nanananana bo ty lubisz nektar z banana”.
Ewidentnie widać, że tekściarzowi nie chciało się użyć szarych komórek do stworzenia czegoś bardziej wysublimowanego.
To nawet nie jest prostota, to już jest prostactwo.
Ogólnie rzecz biorąc słucham wszystkiego, co mi wpadnie do ucha.
Nie ograniczam się wyłącznie do jednego gatunku muzycznego.
Najchętniej sięgam po utwory wywodzące się: z popu, z rocka, z heavy metalu, z bluesa, z R&B, z soulu.

View more

czy lubisz wyróżniać się z tłumu

Nie, nie należę do osób, które lubią wyróżniać się z tłumu.
Zawsze dziwnie się czuję, kiedy wszyscy na mnie patrzą, gdy duża masa ludzi skupia wzrok na mojej osobie.
Przede wszystkim dlatego, że jestem skromną osobą, która nie przepada za wyróżnianiem się pośród tłumu, zwłaszcza, jeśli chodzi o kwestię wyglądu.
Nie noszę ekstrawaganckich ciuchów, ubieram się normalnie, mniej więcej tak, jak większość ludzi.
Mogę co najwyżej wyróżniać się zachowaniem, charakterem, tym, co mam "w środku"
(oczywiście nie w sensie dosłownym).
Jednak żeby się o tym przekonać, najpierw trzeba mnie dobrze poznać.
Jak mawiał Jan Brzechwa; ''żeby kogo poznać w doli i w niedoli, trzeba z nim zjeść beczkę soli''.

View more

Zgadzasz się z tym, że każdy jest wyjątkowy na swój sposób? Jak myślisz dlaczego jesteś wyjątkowy?

Każdy człowiek jest wyjątkowy na swój sposób.
W pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem.
Nie ma dwóch taki samych ludzi.
Nawet bliźniacy mają w stosunku do siebie pewne subtelne różnice, które ich odróżniają.
Ludzie mogą się różnić np. wyglądem, charakterem, płcią, wiekiem, językiem, narodowością, wyznaniem, zainteresowaniami, talentami, umiejętnościami, itd.
I na tym polega nasza wyjątkowość.
Każdy ma jakieś cechy, które wyróżniają go wśród innych ludzi.
Gdyby każdy z nas był dokładnie taki sam, świat byłby zbyt nudny, monotonny i przewidywalny.
Ja jestem wyjątkowy chociażby z tego względu, że przyszedłem na świat 29 lutego, co zdarza się niezmiernie rzadko, ale w moim przypadku tak właśnie było.

View more

Życie często daje nam w kość, ale czy to powód, żeby się poddać? Czy istnieją problemy i nieszczęścia tak wielkie, żeby odebrałyby Ci chęć do życia? 💛

WomanInLight #BN
Oczywiście, że istnieją, przekonałem się o tym na własnej skórze.
Jestem wrażliwym człowiekiem, niejednokrotnie mierzyłem się z depresją.
Pewne wydarzenia z mojego życia były tak przytłaczające, że ich skutkiem ubocznym stały się właśnie zaburzenia natury psychicznej.
Generalnie każdemu z nas mogą przydarzyć się problemy (np. osobiste, zawodowe, miłosne, emocjonalne), których ciężar bywa tak wielki, że istotnie odbiera chęci do życia.
Świat rysuje się w czarnych barwach, nic nam się nie chce, nie mamy na nic ochoty.
Czujemy się fatalnie, wmawiamy sobie, że jesteśmy beznadziejni, a nasze życie nie ma żadnego sensu.
Nie oznacza to jednak, że mamy się poddać i wywiesić białą flagę.
Wręcz przeciwnie – nie można uciekać od problemów, lecz trzeba szukać sposobów na ich rozwiązanie.
Jeśli sami nie damy sobie rady, zasięgnijmy pomocy od kogoś nam bliskiego.
Od osób, do których mamy największe zaufanie (najbliższa rodzina, najwierniejsi przyjaciele).
Przecież oni od tego są, żeby pomagać nam w razie potrzeby.

View more

Boisz się przyszłości?

Troszeczkę tak, nie zamierzam się z tym kryć.
Na przyszłość patrzę z pewnego rodzaju nieufnością oraz z lekkimi obawami.
Chciałbym patrzyć na przyszłe sprawy wyłącznie w różowych okularach, z pewnością, że wszystko się ułoży i los będzie na mnie patrzył łaskawym okiem.
Niestety tego nie potrafię, nigdy nie będę 100–procentowym optymistą.
Zawsze przez moją duszę musi się przedzierać mniejsza lub większa nutka pesymizmu.
Aczkolwiek jestem również ciekawy przyszłości.
Frapuje mnie, jak potoczą się pewne sprawy, co może mnie wkrótce czekać.
Układam w głowie różne scenariusze, bo najzwyczajniej w świecie zżera mnie ciekawość „co to będzie”.

View more

Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia?

Ja osobiście nie wierzę w miłość pierwszego wejrzenia.
Może to być tylko zauroczenie, nic więcej.
Aby kogoś pokochać, trzeba go poznać, polubić, potrafić kogoś takiego pocieszyć w trudnych chwilach, znać jego problemy, pomagać mu, a przede wszystkim go rozumieć.
Podczas pierwszego spotkania ludzie mogą się sobie spodobać.
Ale na pewno nie pokochać, ponieważ zwracają wtedy uwagę na wygląd tej drugiej osoby.
A przecież nie kochamy innych za to jak wyglądają, tylko za to, jacy są.
Podczas "pierwszego wejrzenia" nie znamy tej drugiej osoby, nie wiemy jaka ona/on jest, więc de facto nie możemy kochać.
Prawdziwa miłość przychodzi z czasem, niepostrzeżenie i nieoczekiwana.
Nie trzeba na nią czekać, bo i tak przyjdzie w najmniej spodziewanej chwili, wystarczy ją zaakceptować.
Dlatego nie wierzę w ten rodzaj miłości.
Nie można kochać kogoś o kim się nic nie wie, kogo się nie zna.

View more

Next
  • 105
    Posts
  • 2130
    Likes

About DON GREGORRO:

Jeśli chcesz o coś zapytać
. . . to serdecznie zapraszam :).
"Kto pyta, nie błądzi".
Nie interesuje mnie żebranie o lajki.
Nie zadaję pytań anonimowo.
Nie zamierzam używać wulgaryzmów w pytaniach i odpowiedziach.
Bo chcę odnosić się do użytkowników z należytym szacunkiem.
Czego i Wam życzę ;)

#sport #piłkanożna⚽ #historia #polityka #Muzyka #filmy #czytanie #książki #internet #Biblia❤ #katolik #Jezus #rodzina #przyjaciele #abstynent