#książki

1.92 K people

50 posts

Posts:

Napisz 10 faktów o sobie

klaudiaxoxo80’s Profile PhotoOlivcia
1. Cóż Agata tak po prostu 😂
2. W czerwcu tego roku wybiją mi 24 lata.. 🤦🏼‍♀️
3. Pracuje jako rejestatorka medyczna..
4. Czterokrotna ciocia w tym raz matka chrzestna.
5. Mam 3 starszego rodzeństwa uhu 😅
6. 2 razy z - zajęta & zaręczona 💍
7. Uwielbiam podróżować i poznawać nowe miejsca 😍
8. Od bodajże roku nawet dwóch czytam same mafijne książki - strach się bać 😅
9. Pracowałam przez półtora roku jako opiekunka do dzieci 😄
10. Kocham swoją rodzinę i przyjaciół i poszłabym za nimi w piekło ❤️😍

View more

Skąd ludzie wiedzieli 100 lat temu jak się rozmnażać i jak uprawiać seks?

Istnieje coś takiego jak instynkt, który pozwala przeżyć każdemu gatunkowi na ziemi. Nie słyszałam jeszcze, by ktoś uczył którekolwiek ze zwierząt jak współżyć, a jednak im się to udaje. To samo tyczy się też i ludzi, wbrew pozorom nieróżniącym się aż tak bardzo od zwierząt w wielu kwestiach. 100 lat temu powstawały też już książki opisujące intymne zbliżenia. Może nie były one wyrażane wprost, jednakże nawet w otoczce frazeologizmów oraz metafor najpewniej służyły edukacji, której tak naprawdę wtedy brakowało. Nie było też tak, że rodzice wyjaśniali dzieciom okres dojrzewania czy cokolwiek związanego z intymnością oraz seksem. Do teraz wiele osób ma problemy, by otwarcie o tym rozmawiać ze swoimi dziećmi. Wtedy to były wstydliwe tematy, których najczęściej w ogóle nie poruszano.
Niemniej ludzie istnieją nadal a by mogło do tego dojść potrzebna była prokreacja. Robiono to więc intuicyjnie lub wspomagano się zapiskami, obrazami czy rzeźbami. Dla nas może się to wydawać dziwne i mało rzeczywiste, jednakże nawet nie mając wiedzy ludzie instynktownie wiedzą jak współżyć, ponieważ od tego zależy istnienie naszego gatunku.

View more

Skąd ludzie wiedzieli 100 lat temu jak się rozmnażać i jak uprawiać seks

Co robiłaś/łeś godzinę temu?

wideostar
Kadłam kolację, piłam herbatkę i zaczęłam czytać taką książkę. Niby spoko, ale w sumie to już mam zajebisty charakter. Co prawda ciężki, przez co mało kto jest w stanie ze mną wytrzymać w jakiej kolwiek relacji. Jednak ciekawa jestem co ma mi ta książka do zaoferowania,ale wiem jedno : charakterku i tak nie zamierzam już zmieniać, ale za to myślę, że mogę wyciągnąć z tej książki jakieś motywację do robienia ambitniejszych rzeczy. Taka mam nadzieję.

View more

Co robiłaśłeś godzinę temu

Może wyślę Ci paczkę na urodziny? Podasz adres?

Ktoś z internetu chce mi zrobić prezent na urodziny w formie paczki? Ciekawy pomysł, nie powiem. Byłabym mega zaskoczona i szczęśliwa. Jeszcze gdyby w takiej paczce znalazły się książki, jakaś wielka bluza (tak, uwielbiam wielkie męskie bluzy), list i wgl...
Napisz do mnie na priv, to dostaniesz mój adres :)

View more

Które książki miały na Ciebie największy wpływ? 😉

Destitution’s Profile PhotoNanaॐ
Myslę, ze furorę w moim zyciu jak i pod wzgledem tez wielu cytatow czy spojrzen roznych postaci... te prspektywy na dany problem... sprawily ze zżylam sie z prawie kazdą z nich. Niektore slowa wykopyrcily jakies moje stare przekonania i załaczylo sie nowe myslenie, moze nawet lesze.
Wiedźmin to nie tylko dobra opowiasta fantasy laczona z intrygami politycznymi i nawiazaniami do historii czy mitologii. To rowniez przepiekna hisotoria z barwnymi postaciami oraz ich przeroznymi przekonaniamino innych istotach, cnotach czy świecie i postepowaniach. Tam sa zawarte zloete mysli, cytaty ktore bawią do lez, wzruszają ale także każą Ci zastanowic sie nad samym sobą i zmuszaja do interpretacji.
Saga wiedźmina to zlepek samych dobroci, a lie i wszyskiego co sprawi ze nie bedziesz juz tym samym ktosiem co wczesniej, bo zdobedziesz wiedze chociazby bo relacjach miedzy ludzkich o wartosciach jakie powinny liczy sie w zyciu. Wiedźmin to wszystko to co lubie i doceniam. I cieszy mnie ze napisał to polak. Pomijajac juz seriale czy gry. Mowię tu głownie o ksiązkach. Choc gry co ciekawe lepiej bazuja na ksiazkach niz serial.
Hmmm moją naj naj tomem jest chyba 3 czyli Krew Elfów i chyba Czas pogardy bo to tam prawdopodobnie w koncu poznają wszyscy chyba Regisa (uwielbiam go) 🤔 tak czy siak lubie ta częśc, rownież gdzie nasza kompania jest w całości ^^ I razem przeżywają przygody.
Mam rownież swoje ulubione opowiadanie i jest ono zatytuowane "Okruch Lodu" tam na końcu jest taki cytat ktory lapie mnie zawsze za serce.
👇💙

View more

Które książki miały na Ciebie największy wpływ

Lubisz kryminały z wątkiem romansu?

Lubię, jeżeli są dobre, a to jest ogrooomna rzadkość. W ogóle większość książek z jakimkolwiek wątkiem miłosnym to strasznym chłam. Nie wiem, może jeszcze nie trafiłam na te fajniejsze, ale ciągle próbuję po jakieś sięgać i ciągle strasznie się wkurzam, że to znowu było słabe, co najwyżej znośne.
Z takich książek, które miały wątek lekko kryminalny połączony z jakimś romansem to Świst, bo lubię jej poczucie humoru, sposób tworzenia bohaterów, te wątki kryminale też są całkiem spoko, ALE tylko trzy pierwsze książki, ta seria Prokurator, cała reszta jest dla mnie dużo gorsza.
Z takiej tematyki kryminalno włosko mafijnej całkiem w porządku są książki Cory Reilly, ale też nie wszystkie części.
Ale to wszystko jest dla mnie taką oceną max 6/10, lubię czasami przeczytać coś lżejszego, żeby odetchnąć po książkach, które faktycznie lubię, ale tak jak mówię, ciężko trafiać mi na dobre kryminały z wątkiem romansu.

View more

Czy odczuwasz przywiązanie do rzeczy ? Ma ona dla ciebie jakąś wartość ?

ronald5553a41’s Profile PhotoMateusz Kowalski
Tak. Są trzy takie rzeczy.
1. Książki - wszystkie kocham, powieści, nowele, wiersze, encyklopedie, atlasy, słowniki, leksykony, bestsellery.
2. Ask.fm - kocham odpowiadać na pytania, pomagać ludziom poprzez udzielanie rad. To bardzo fajnie że ludzie stworzyli taką aplikację.
3. Happy _tree _friends_fp_poland - to moje konto na ig. Ludzie z Polski, USA, Hiszpanii lubią to co tam tworzę, i mam tam już 275 obserwujących.

View more

Jaki rodzaj ksiazek lubisz czytać ?

darcia_1923’s Profile PhotoDaria ❣️
Większość. Nie lubię tylko młodzieżówek, romansów, choć od tego są wyjątki w postaci książek, które nazywam pięknymi XD i popularnych teraz 'smut'nych książek, tu jeden, jedyny wyjątek w postaci Świst, bo co ja się przy tym uśmieję, to moje. No i, co do zasady, wolę te pisane przez facetów, choć nie jestem już w tym aż tak ortodoksyjna jak kiedyś. Gdy zaczynałam swoją przygodę z czytelnictwem, to trafiłam na kilka książek napisanych przez kobiety i wszystkie cechowały się emocjonalnością, która mnie mierziła, choć to Rowling sprawiła, że w ogóle zaczęłam czytać. Zawsze wolałam surową, chłodną narrację, więc sięgałam po horrory Kinga, thrillery psychologiczne Harrisa, skandynawskie kryminały - Larsson, potem Nesbo, też przygodówki Browna, zahaczyłam o science fiction, bo Diuna, Marsjanin, historyczna trylogia arturiańska Cornwella. Klasyki typu Kesey, Puzo, Nabokov. Popularnonaukowe o wszechświecie. O, też oczywiście true crime, psychologia, ale tu już zahaczam o naukowe, więc pomińmy. Z czasem wjechała mi faza na piękne książki, ale to też Fitzgerald, Aciman. Krótko mówiąc, czytam wszystko, co mnie zaciekawi opisem, co, gdy widzę okładkę, sprawia, że pomyślę 'chcę to mieć'. Nie zwracam uwagi na rodzaj, bardziej na grubość książki, bo nie przepadam za krótkimi, zbyt szybko je kończę. I papierowe. Koniecznie papierowe! I prędzej obce, niż polskie

View more

Recenzja nr 13. "Dzwonnik z Notre Dame" Film

Recenzjefilmowiksiazek’s Profile PhotoRecenzje tekstów kultury
Lol, usunęło mi recenzję. Może to przez kadr. No więc teraz sam opis.
Fabuły nie będę przytaczał, bo bajkę Disneya chyba każdy zna, a fabułę oryginalnej powieści Wiktora Hugo możecie sprawdzić w jednej z moich pierwszych recenzji w Internecie.
Tego też nie było w zapowiedzich, ale już dawno temu pytałem was, czy znacie jakąś ekranizację powieści "Katedra Marii Panny w Paryżu" i dostałem linka od @Opowiastka_ za który bardzo dziękuję.
No więc film jest z 1956 roku i jestem z niego niezadowolony. Scenografia ok, kostiumy to chyba wypożyczyli z jakiegoś biednego teatru. Postać nieodzywającego się Frolla leży i kwiczy, a to najciekawszy z bohaterów. Pewne wątki i sceny są pokazane powierzchownie. Nudziłem się niemal tak jak podczas czytania książki.
Bardzo dziękuję @Opowiastka_ za podesłanie filmu, bo chciałem obejrzeć ekranizację powieści, ale jak dla mnie film z 1956 wyszedł kiepsko.

View more

Czym się sugerujesz, wybierając książkę do przeczytania?

Marcialinka’s Profile PhotoMartula
Przede wszystkim sugeruję się tematyką i tytułem książki. Czasem oceniam książkę po okładce!
Jeżeli potrzebuję książki do matematyki, a na okładce napisano: "Rachunek różniczkowy dla studentów", to wiem, że to jest o matematyce, a nie o przepisach na szarlotkę!
No wiec jak, można oceniać książki po okładkach, a przynajmniej po tym co na okładce napisano?

View more

Kiedy Twój dzień jest dla Ciebie miły a kiedy nie?

Limonka67’s Profile PhotoJɑƖɑ℘ɛƞ̃σ
Wiem, że mój dzień nie będzie miły, gdy czuję coś w rodzaju psychicznego oporu przed czytaniem książki i pisaniem dla przyjemności. To jest tak typowe dla mojego złego samopoczucia, że z niczym nie da się tego pomylić. A tak ogólnie to każdy dzień jest dla mnie miły, nie musi się dziać nic szczególnego, wystarczy, że zobaczę jakieś piękne coś, choćby zdjęcie, czy cytat, usłyszę piosenkę, która wywoła uśmiech, czy obudzę się z good hair day. Drobnostki

View more

Jak wiele sztuczności - Twoim zdaniem - może być w obecnym świecie? Na czym taka sztuczność mogła by polegać i co bez cienia wątpliwości można śmiało uznać za sztuczne?

panukash45’s Profile PhotoUkash
Uważam że człowiek od wieków chce być lepszym, pokonywać naturę , stwarzać coś co dotychczas mogło zaistnieć bez jego udziału. Sztuczne zapłodnienie, sztuczna krew, sztuczne narządy, sztuczna siatkówka oka, czy sztuczna inteligencja pojawienie się tych pojęć sugeruje chęć przejęcia kontroli przez człowieka, kontroli, którą zawsze miała natura czy Bóg Stworzyciel .Sztuczność sama w sobie może nam się kojarzyć z czymś nie oryginalnym lub nie naturalnym. Gwałtowny rozwój elektroniki oraz informatyki sprzyja rozwojowi sztucznej inteligencji . Przed stworzeniem pierwszych inteligentnych maszyn , jej idea trwała w wyobraźni wielu ludzi. Filmy i książki science fiction przedstawiały przyszłość, w której człowiek był zastępowany maszyną, a fenomenem tej rzeczywistości były roboty. Dziś, dla człowieka współczesnego, nie jest zaskoczeniem robot, czy inteligentny program komputerowy. Dzięki szybkiemu rozwojowi elektroniki oraz informatyki jesteśmy w stanie stworzyć to, co kiedyś było jedynie tematem literatury fantastyczno - naukowej. AI jest wykorzystywane w różnych dziedzinach nauki jak medycyna, ekonomia czy zarządzanie. Jest też sztuczny język . Sztuczne może być wszystko - jeżeli człowiek będzie potrafił to stworzyć. Sztuczność sama w sobie nie jest zła , staje się ułatwieniem np. w medycynie . Bez sztuczności w medycynie nie było by tyle ułatwień w życiu dla ludzi sparaliżowanych lub bez kończyny . Sztuczność pomaga i ułatwia funkcjonowanie - no ale jak ja to mówię co w nadmiarze , to może nie być dobre . Ważny jest umiar. 🙂🙄😉

View more

Recenzja nr 14. "Kierunek: noc"

Recenzjefilmowiksiazek’s Profile PhotoRecenzje tekstów kultury
To serial Netflixa, który powstał na podstawie książki Jacka Dukaja, twórcy filmu "Katedra".
Słońce zaczyna wytwarzać śmiertelne dla ludzi promieniowanie. Grupa pasażerów nocnego lotu z Brukseli postanawia obrać kurs na zachód, chcąc w ten sposób pozostać w mroku. Na pokładzie samolotu znajdują się osoby z różnych środowisk, w różnym wieku i posługujący się różnymi językami. Ich wspólnym celem staje się przetrwanie końca świata.
Mamy tu aktorów z różnych krajów: Polak, Włoch, Francuz, a nawet Turek (Mehmed Kurtuluş, aktor, który w WSK grał Derwisza paszę). Pierwszy sezon rozgrywał się w samolocie i opierał się na uciekaniu przed słońcem, drugi w bunkrze, a wszystko kręciło się wokół problemów z żołnierzami. Teraz czekamy na trzeci, z kolejnym słynnym tureckim aktorem, Kivancem Tatlitugiem. W serialu gra chyba dwóch Polaków, jednego z nich gra Borys Szyc.
Jeśli chodzi o moją opinię to serial mi się bardzo podobał. Trzyma w napięciu, ciekawe odcinki, dobrze się ogląda. Z niecierpliwością oczekuję trzeciego sezonu.
Polecam.

View more

Recenzja nr 14 Kierunek noc

Wymienisz 5 książek, które szczerze polecasz? Obojętnie jaki gatunek, takie Twoje top 5 :D

Pominę takie swoje branżowo tematyczne książki, bo tych jest zbyt wiele. I nie podam takich top najlepszych książek, bo takich nie mam, po prostu podam pięć takich, które szczerze polecam, które dla mnie mają ocenę przynajmniej 9/10 i które pierwsze przychodzą mi na myśl :)
1. "W labiryncie" Donato Carrisi
Uwielbiam książki tego człowieka. Wprowadza mnie nimi w jakiś trans, idealnie buduje napięcie, czuje się jak gęsta jest atmosfera w tej książce, te wszystkie tajemnice i zawiłości zaczynają wręcz przytłaczać, a zakończenie jest tak niespodziewane, że ja czułam się, jakby ktoś dał mi w pysk. Dla mnie jego książki są na jeden wieczór, bo ja nie umiem się od nich oderwać.
2. "Czerwień" Małgorzata Sobczak
Po prostu bardzo dobrze napisany kryminał.
Wciągnął mnie od pierwszej do ostatniej strony. Tam nie ma takiego typowego plot twistu, w trakcie czytania człowiek mniej więcej zaczyna łapać o co chodzi i kto za tym wszystkim stoi i prawdopodobnie każdy w tym momencie będzie miał rację, to jest dosyć oczywiste, ale historia jest tak napisana, że pomimo tego domyślenia się, ja i tak dostałam na koniec rozwiązaniem prosto w twarz z takim zaskoczeniem i "woow, to było dobre".
3. "Za zamkniętymi drzwiami" B.A. Paris
Mam ogromny sentyment do tej książki i uważam, że jest najlepszą pozycją tej autorki. Fabuła sama w sobie jest dosyć typowa, przewidywalna, ale dla mnie jest to doskonały thriller psychologiczny, wszelkie odczuwalne emocje podczas czytania tej książki przechodzą armagedon, atmosfera jest klaustrofobiczna, człowiek się dusi czytając to. Można poczuć niepokój, strach o to, co wydarzy się dalej. Mnie ta książka przetyrała.
4. "Ocalić syna" Lucina Berry
Tam nie ma większej akcji, to jest książka, która dotyka jeden problem i wokół niego kręci się cała historia. Ale jest tak bolesna, tak poruszająca i smutna, że bolało mnie serce podczas czytania tej książki, potrafiłam poczuć ból zarówno matki, jak i dziecka.
Porusza ona temat bardzo kontrowersyjny, ale pierwszy raz spotkałam się z tym, żeby ktoś spojrzał na to z tej perspektywy, po prostu jak na ogromny, ludzki dramat.
5. "Żona między nami" Sarah Pekkanen, Greer Hendricks
Ta książka ma u mnie ogromnego plusa ze względu na totalnie nieprzewidywalne zwroty akcji. Na początku wydawało mi się, że książka jest po prostu taka i taka, liczyłam na coś stosunkowo przewidywalnego, ale czytając ją i mając już w głowie pewną teorię, w którą stronę to idzie, nagle czytasz kolejną stronę i wszystko w głowie Ci się burzy, bo historia z Tobą pogrywa i nie spodziewasz się takiego zwrotu akcji.

View more

Wiadomo coś na temat założycieli Berk?

nie, ale dam kilka ciekawostek na temat wyspy Berk :
•Wyspa Berk może być inspirowana Wyspą Niedźwiedzią leżącą na archipelagu Svalbard na Morzu Barentsa. Wystają tam charakterystyczne klify i formacje skalne, do złudzenia przypominające skały Berk.
•Nazwa "Berk" prawdopodobnie wzięła się od niemieckiego bądź szweckiego słowa "Berg" który w dosłownym tłumaczeniu oznacza górę.
•Wyspa Berk najprawdopobniej leży w klimacie tajgi, na co wskazuje zarówno opis Czkawki, jak i obecność dużych lasów iglastych, bagien oraz łosi.
•Głuplandia, będąca pierwowzorem wyspy Berk, została zainspirowana bezludną wysepką na zachód od Szkocji, którą Cressida Cowell (autorka książki jak wytresować smoka) często odwiedzała, gdy była dzieckiem.

View more

Wiadomo coś na temat założycieli Berk

Posiadasz konta z fałszywą tożsamością na social mediach? ☺️

JuviaSenpai’s Profile PhotoKᴇɪʀᴀ #ᴡᴌ
19.01.2022
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Człowiek wierzył był w istoty, wierzył był w samego siebie
A zielarki miały dbać o ludzi, gdy wychodziły nad potok
Wielu bało się o wioski i swoje rodziny
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Czy fałszywą tożsamością? nie tak bym to określiła, bardziej mam konta na których nie wpisuję mojego prawdziwego imienia i nazwiska np. tu czy Instagram, po prostu uważam to też za zbędne. Działam pod takim pseudonimem, ale każdy wie, że to ja tak samo przy innych aplikacjach ( o asku akurat mało komu mówię, bo nie mam po co - kto wie ten wie, o pamiętniku nie każdy musi wiedzieć). Chociaż, gdy byłam młodsza o wiele, może z 11 i w okolicach lat to tworzyłam takie konta, bo nie czułam się bezpiecznie w facebookach, gdzie miałam dodanych ludzi z rodziny i szkoły, bo lubiana nie byłam, może inaczej byłam pośmiewiskiem i to co mnie interesowało często rzucało się na to, że każdy naśmiewał się z moich pseudonimów, hobby, później rodzinna wieś cała mnie obgadywała, więc serce mi pękło i się zamknęłam w sobie i w swoich fake socialach, podawałam je tylko przyjaciołom, a nie miałam ich za wiele.
Tak o to przez resztkę życia po ponad (koło) 10 latach robię to samo, gdy nie czuję się bezpiecznie, bo nie każdy tak owianą drogę różami ma, aby iść prosto przez świat, ja mam kolce, do dzisiaj, z niepewnościami losu. Także można tak powiedzieć, że mam jakby fałszywą tożsamość w internecie, chociaż nie do końca. Zależy jak na to patrzycie, ja już całkowicie się zgubiłam.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
dziś/ wczoraj nic takiego nie robiłam, raczej płacz, sen i trochę historycznej książki, nie jest za ciekawie, ale o ile się nie mylę to mama zapisała mnie dziś do fryzjera na farbowanie włosów, więc taka nowostka.

View more

Posiadasz konta z fałszywą tożsamością na social mediach

Pracujesz czy się uczysz?

CichyChaos’s Profile PhotoCichy chaos.
Kiedyś byłem uczniem i studentem, obecnie jestem pracownikiem.
Praca zarobkowa pochłania większość mojego czasu, aczkolwiek w pewnym sensie nadal pozostaję ''uczniem'' i zawsze nim będę.
Wychodzę bowiem z założenia, że człowiek powinien uczyć się przez całe swoje życie, nie tylko w trakcie realizacji obowiązku szkolnego.
Nie należę do osób, które po zakończeniu edukacji na zawsze odstawiają książki w kąt.
Wprost przeciwnie - głód wiedzy nadal we mnie tkwi.
Staram się śledzić to, co dzieje się w otaczającym mnie świecie, zarówno lokalnie, jak i globalnie.
Czytam, oglądam, słucham tego, co interesuje mnie w ulubionych dziedzinach, chętnie przyswajam nowe informacje.
Mam nadzieję, że z biegiem lat mój płomień ciekawości świata nie wygaśnie.

View more

Pracujesz czy się uczysz

Wstaw fotkę swojego ulubionego regału z książkami.

Jeszcze niestety takowego nie posiadam. Mam trzy półki z książkami, na których już i tak się nie mieszczę i wszystko co przeczytam, przechowuję u mojego partnera, po to, żeby mieć u siebie miejsce na nowe książki. 😝
Ale w przyszłości, jak już będę miała swój dom, to marzy mi się pokój, w którym będą same regały na książki i jakaś wygodna kanapa do czytania.

View more

1.Ja jakoś niespecjalnie polecam, chyba nie są w moim guście książki Cherezińskiej. Zaczęłam czytać Hardą no i... no wszystko się kręci albo wokół spraw łóżkowych albo zabijania. Ja rozumiem że takie czasy że ludzie tak lubią ale ile można. Jeszcze gęsto współczesnych przekleństw, aż razi po oczach

Silna postać kobieca to tam musi być herszt babą która jest kłótliwa i porządnie przeklina. Świętosława już w początku książki "s*ka" na temat macochy a potem z bratem podglądają wymyślny stosunek intymny Mieszka z Odą i Oda to dobrze wie. Im dalej tym jeszcze lepiej, odpuściłam. A odrodzone królestwo tak samo. Krew się leje strumieniami i każdy wymyślny opis mordu tudzież wypruwania flaków musi być z detalami wytłuszczony, podobnie jak wątki erotyczne bo jak inaczej. O Łokietku sam narrator mówi Władek. Jest jeszcze masa fantasy. Nie delikatnie, z umiarem... o nie. Dość wspomnieć o erotycznych wyczynach człowieka-smoka, transformacjach i makabrycznych rytuałach. No i te bluzgi.... Odpadam. I jeszcze tyle to ma stron. Ja wiem że popularyzowanie historii, odczarowanie postacji historycznych... Ale czy to właściwie tak działa? To by mogło być jakoś tak z klasą. Ale każdy ma swoje zdanie, i wiem że jest mega dużo fanów tych serii. Jak dla mnie za ciężkie, ale to już każdy oceni. I bardzo bardzo przepraszam że się rozpisalam. Po prostu nie moje klimaty ❤
_______________
Naprawdę można tam znaleźć obecne przekleństwa? XD O mój Boże, przecież to tak wybija człowieka z immersji, że szok. Wielu oczekuje od średniowiecza, polityki, scen łóżkowych i zabijania wrogów na potęgę, ale po jakimś czasie owe rzeczy nudzą czytelnika. No chyba, że mamy fajnie napisane postacie zaś ich motywy są logiczne. Nie, że chodź idziemy do łóżka bo musi być taka scena w każdym rozdziale. GOT przecież też bazuję na podobnym schemacie, ale nie słyszałam aby ludzie na to narzekali. Jeśli ktoś lubi takie rzeczy, fajnie.
Byłam ciekawa tych książek, ale nie jestem fanką tzw. cegieł. Ciężko mi się przez nie przebić. Mam co czytać na ten moment.
*Devisza

View more

1Ja jakoś niespecjalnie polecam chyba nie są w moim guście książki Cherezińskiej

Czy masz w sobie chociaż cząstkę artysty? Jeśli tak, to czym się to u Ciebie przejawia?

panukash45’s Profile PhotoUkash
Myślę, że tak.
Mam taki mały dar do pisania.
Opowiadania, wypracowania, rozprawki - to na j.polskim była dla mnie sama przyjemność😅
Pisałam też wiersze i rozpoczęłam pisanie książki, ale niestety brakło mi czasu i weny na jej dokończenie.
Poza tym, trochę śpiewałam i nadal podśpiewuję. Chodziłam na chór i ćwiczyłam śpiew.
Jestem osobą wysoko wrażliwą, a to bywa spotykane u artystów i przejawiam kilka ich cech.
Dusza artysty...😅🤷🏼‍♀️
Nie uważam się oczywiście w żaden sposób za artystkę 😅, ale kto wie co jeszcze przede mną?
Na pewno nie nadaję do żadnych prac plastycznych. Absolutnie żadnych 😅🤷🏼‍♀️
Ogólnie jestem otwarta na sztukę.
Miałam taki epizod w życiu również, gdzie przygotowywałam się do roli w teatrze. Sztuka była przedstawiana po francusku (kochałam ten język!).
Z racji mojego zdobytego zawodu przygotowywałam też różnego rodzaju plakaty, ogłoszenia, etykiety, a nawet same reklamy, czy spoty.
Głównie działałam za pomocą programów graficznych.

View more

Czy masz w sobie chociaż cząstkę artysty Jeśli tak to czym się to u Ciebie

#INMARVXLWXTRUST only! ⠀ → ⠀(PODSUMOWANIE 2021) Przestrzeń do indywidualnego podsumowania rozwoju postaci.

INMARVELWETRUST’s Profile PhotoMARVEL⠀HEROES⠀TEAM
⠀⠀ ∷ Dziękuję za pytanie. ♡


Nie potrafię wyobrazić sobie gorszego roku pod względem tworzenia. Co prawda Peter nie towarzyszy mi aż tak długo, jednak powstał w momencie, w którym nazwałem go „ostatnim strzałem”. Chciałem spróbować czegoś, co wydawało się nierealne, zbyt odległe, nie było uszyte jak na mnie.
Specjalnie wybrałem tego Pajęczaka, który miał najmniejszy poklask, aby utrudnić sobie zadanie. Jeśli nie zrobię z nim nic dobrego, to znaczy, że pora pakować manatki i wybrać się na dożywotni urlop od fikcji. Tak myślałem. 😅👀
Z perspektywy czasu, porównując obecny i zeszły styczeń — damn. Nic się nie zmieniło. Słowa nadal są takie same, dalej muszę się nagłowić nad opisami, chociaż są proste jak budowa cepa. Wiele uczuć, że tak powiem, pobocznych… One nigdzie nie odeszły, ale zrobiło się łatwiej. Zupełnie tak, jakby postać w jakiś sposób mi pomagała? Lubię gdybać, co zrobiłby mój ukochany ścianołaz i to jakoś trzyma mnie w pionie.
Przyszedłem tutaj jedynie ze skończoną okładką, a właśnie niedawno zajrzałem do wnętrza książki. To podróż w głąb. Ciężka, dziwaczna, mieszająca w głowie i czasem łamiąca serce, ale jest to gra warta świeczki. Myślę, że (mój) Peter zostanie wzbogacony w to, co dotyka moją duszę, gdy tylko o nim myślę. Dla mnie to postać wielowymiarowa i pragnę uchwycić to w przejrzystym kadrze.
Powstał jako styrany heros z maską śmieszka, ale przede mną już niczym się nie zasłoni. < 3
Rozbieram go z kolejnych warstw kawału i wyuczonego uśmiechu, samodzielnie pragnąc zbadać, co znajduje się na samym dnie. Mam nadzieję, że ta podróż nie pochłonie tylko mnie! 😎👌
A co najważniejsze, nauczyłem się, że jestem wystarczający dla samego siebie, także zeszłe dwanaście miesięcy śmiało mogę nazwać sukcesem! Mimo wzlotów i upadków. Siusiumajtek natomiast nie ma tak dobrej sytuacji. 😏

View more

INMARVXLWXTRUST only   PODSUMOWANIE 2021 Przestrzeń do indywidualnego

Jak myślisz jak daleko zajdzie świat za Twojego życia? Czy jest coś, co jeszcze niedawno wydawałoby się science-fiction a aktualnie jest coraz bliżej urzeczywistnienia?

NieTaka’s Profile PhotoשAlways Positive
Cała powłoka świata to science-fiction tak naprawdę. Obserwuję tylko w ciszy i coraz większym przygnębieniu wypełniające się postanowienia.
A tak serio to mimo, że urodziłam się w czasach niesamowitych osiągnięć technicznych to one nieustannie mnie zaskakują. Np. Taki komputer, którego wszystkie bebechy zostały upchane w monitorze (tak, mówię o przepięknym Macu), albo którykolwiek z pomysłów Muska, jak chociażby podziemna autostrada (za Muskiem aż tak nie przepadam, ale trzeba przyznać, że jego mózg jest niezły), jak byłam mała i rozpowszechniono drukarki 3D to też wydawało mi się niemożliwe. I to drukowanie z różnych meteriałów jak chociażby złoto! Niby wszyscy wszystko widzieli, ale ludzkość ma w dalszym ciągu zasoby by tworzyć coraz to fantastyczniejsze rzeczy. I to fantastyczne rzeczy z efektem „wow”. Wiele obecnych rozwiązań wciąż oczekuje polepszenia, modyfikacji i optymalizacji. Są nierozwiązane problemy życia codziennego, jak chociażby ułatwienia dla konkretnych grup społecznych. Mam internet, czytam książki, śledzę codzienność, a ona i tak mnie zaskakuje. Nie zawsze pozytywnie, bo myślę, że powoli zaczynamy przeginać. Martwią mnie niektóre medyczne eksperymenty i kierunek, w którym zmierzają. Zaczynamy dochodzić do momentu, w którym rzeczywiście przekroczymy granice i przyjdzie nam się cofnąć. Chciałabym umieścić tutaj cytat, ale nie jestem pewna jak on szedł. Coś w stylu, że za każdym razem, gdy warunki życia i rozwój człowieka osiągną wartość najwyższą przychodzi właśnie moment kryzysu.
Myślę, że za mojego życia (zależy jak długie ono będzie właściwie, mogę umrzeć za 3 dni i tyle z tego :p) nastąpi katastrofalne naruszenie granic, których konsekwencje obliczyć można w tym momencie. Nie potrafię, ale i nie chcę powiedzieć nic więcej. Po prostu będę czekać i obserwować. Ale mam też pozytywne nastawienie do wymienionych wcześniej rzeczy wymagających polepszenia. Myślę, że ta część naszego świata jest niesamowita i widzę duży potencjał w tym co przyniesie przyszłość. Takie małe pocieszenie dla mnie samej.

View more

The absence of pain led to an absence of fear, and the absence of fear led to a disregard for consequence.

JedenPechowyRok’s Profile Photo✧ ℓᴏʀʀᴀɪɴᴇ ✧
Sylwester nigdy nie był porą na refleksje i postanowienia. To była idealna wymówka, by pić ile się zechce, bez czucia na sobie krzywych, wymownych spojrzeń. Nowy rok przynosił ze sobą tylko złudną nadzieje, że będzie lepiej.
Jednak tym razem było inaczej. Alkohol zaczynał szumieć w głowie, łóżko robiło się bardziej miękkie, a ten jeden głos w słuchawce był w stanie przebić się do nietrzeźwego umysłu. Jednym zdaniem sprawił, że przed oczami zaczęły pojawiać się wszystkie wydarzenia z roku, który z każdą minutą zbliżał się ku końcowi. Przeglądając streszczenie dwunastu miesięcy, w końcu coś zaskoczyło w głowie, chwila realizacji była jak trzeźwiejący kubeł zimnej wody.
Uciekałem przed zmianami, przed sobą, będąc w stanie połamać sobie nogi, byleby własny cień mnie nie dopadł. Trzymałem, obdartymi do krwi, dłońmi stare schematy zachowania, bo były znane, więc bezpieczne. Wpuszczałem do życia te same osoby pod innymi twarzami, powtarzając ten cykl z nadzieją, że ten jeden raz skończy się inaczej. Dostosowywałem się do innych, zakładając coraz nowszą maskę, zatracając prawdziwą twarz w mgle wspomnień. Jedno zdanie, będące kluczem, pomogło to wszystko zamknąć za ciężkimi drzwiami, ozdobione napisem mrocznych czasów młodości.
Nie chcę już więcej zagryzać warg do krwi, by nie pozwolić słowom, które cisną się na usta, wydostać się na zewnątrz. Zdzierać gardło, krzycząc w poduszkę, dusząc się własnymi emocjami. Pozwalać, by głowa szła swoim własnym towarem, zalewając mnie falą zbyt intensywnych myśli i analiz. Oglądać filmy mentalne, które są tak samo realistyczne jak postaci z ulubionej książki. Chodzić pod te same drzwi, które nie są już otwarte i żyć przeszłością.
Zmęczyłem się lataniem za innymi i błaganiem, by ktoś został - pora by inni się za mną nalatali. Nie będę nigdy nikogo błagać, obdzierając się z godności - jeśli chcesz odejść, otworzę Ci nawet drzwi i pożegnam środkowym palcem na drogę. Skończyło się wyciągnie dłoni i próbowanie naprawienie czegoś - wolę dawać dokładnie to samo co dostaję. Nikt nie będzie stać na piedestale różowych okularów - to jest tylko i wyłącznie moje miejsce. Dość stresowania się wszystkim - co ma być to będzie.
W tym roku nie będę zamykać się w klatce stabilności, gdy moją naturą jest chaos. W tym roku nie będę już prosić, próbować, przejmować się. W tym roku gram na swoich zasadach. W tym roku mam po prostu wyjebane.
~ We can go around the corner, I ain't catching a case. This will all be over quick, I'mma do what it takes. So you better know your role and never speak outta place or I'mma roll your ass up and smack the lips off your face. You better not run 'cause my bullets are faster. I'd never really hit a bitch, so I'm gonna smack you. This won't even be a fight 'cause I'm knocking you out. And my name ain't Dick, so keep it out of your mouth.

View more

The absence of pain led to an absence of fear and the absence of fear led to a

Jakie masz pasje rospisz się

Na ten temat w sumie mogę, po pierwsze uwielbiam grać na gitarze nawet jeśli ogranicza się to do siedzenia i brzdąkania bez większego celu,pisze teksty piosenek i wiersze, czytam książki, słucham muzyki(o tym to mogłabym się rozpisać pewnie), jeszcze na desce,rysuje, po za tym oglądam mnóstwo filmów i seriali, a czasami po prostu myślę nad wszystkim

View more

Rozawiałam kiedyś z kolegą i zaczął mówić, co mu się podoba w Hobbicie, czego się można z tego nauczyć i takie tam. Mówił fajnie, więc oczywiście musiałam zapytać o Harry’ego. Byłam trochę w szoku, bo z Harry’ego można sporo wynieść, ale w sumie nie dziwię mu się do konać. Part 1

Part 2. On oglądał tylko filmy, a tak na prawdę one nic nie tłumaczą. Są strasznie okrojone w treści i bez sensu. Jeżeli nie czytałeś książek na spokojnie idzie się pogubić w fabule. Trochę to przykre. Mam wrażenie, że filmy to tylko takie baje, do których się wraca, bo są nostalgiczne i przyjemne.
Part 3.Znaczy z filmów też na pewno da się coś wynieść, ale są tak niejasne dla osób bez wiedzy z książek, że to aż boli. Gdybym mogła, zmusiłabym wszystkich do czytania książek. Oczywiście żart, nie chciałabym nikogo siłą przymuszać, żeby coś lubił.Co nie zmienia faktu, że książki są o niebo lepsze
________________________
Filmy w porównaniu do książek są bardzo płytkie, okrojone. Nie grają tak bardzo na emocjach, jak książka. Nigdy nie zapomnę ile ja się naryczałam na Insygniach Śmierci (mam na myśli książkę). Na filmie też płakałam, ale zdecydowanie, zdecydowanie mniej i w większości tylko na końcu, a książka mnie położyła prawie po całości. Dlatego ja zawsze będę powtarzać, że książki w HP są wszystkim, a filmy to tylko dodatek. I jestem pewna, że gdyby niektórzy to zrozumieli, to byliby tylko niezwykle sobie wdzięczni, że sięgnęli po pierwowzór.

View more

Witam uprzejmie 😁 Co uważasz na temat książek na temat gier lub gier na temat książek czy też filmów na temat książek? Czy takie "adaptacje" mają sens? 😅😈

Pisarz
Ciekawe kto cię zainspirował do pytania :P książki na temat gier tak nie bardzo mi podchodzą do gustu, ale gry na podstawie książek / filmów już prędzej, lata temu miałam nawet na płycie epokę lodowcowa odwilż ^^

View more

Recenzja nr 10. Dziennik cwaniaczka: droga przez mękę.

Recenzjefilmowiksiazek’s Profile PhotoRecenzje tekstów kultury
Tego filmu nie było w zapowiedzich, ale przypomniało mi się, że miałem go omówić, jeśli obejrzę.
Dziennik cwaniaczka już recenzowałem, więc nie będę jakoś szczegółowo mówił o fabule. W każdym bądź razie Greg ze swoją rodzinką jedzie na wakacje. Ma to być wycieczka samochodowa, czyli że jadą przed siebie dokąd ich oczy poniosą. No i można się domyślić, że spotyka ich wiele śmiesznych dla widzów, ale tragicznych dla nich przygód.
Moja opinia? Film naprawdę nie jest zły. Poprzednie ekranizację są o niebo lepsze, ale ta jest naprawdę w porządku. Reżyser dołożył swoje własne pomysły, mamy też dużo nawiązań do książki (która tak nawiasem mówiąc jest rewelacyjna, jedna z najlepszych części), ale są też wady. Myślę, że mam tu na myśli tą, na którą narzekają wszyscy. OBSADA! Ludzie, kto ich wybierał? A najgorszy to jest Rodrick.
Mówiąc krótko, można obejrzeć, nie jest źle.

View more

Recenzja nr 10 Dziennik cwaniaczka droga przez mękę