#książki

1.94 K people

50 posts

Posts:

Hanya Yanagihara "Małe życie"

Przede wszystkim, uważam, że jest to naprawdę dobra powieść.
Porusza ważne tematy, jest dobrze napisana, ma bardzo dobrze i ciekawie wykreowane postacie, jest mnóstwo różnych wątków, ale czytelnik nie powinien się z nimi pogubić, jest też dużo opisów wszystkiego, więc trzeba przygotować się na dość rozwlekłą narrację, a nie szybką, intensywną akcję w każdym rozdziale.
Czy jest smutna? Jest smutna, jest emocjonalna, jest wzruszająca, jest bolesna.
Jednak dla mnie nie była smutna w taki sposób, żeby płakać nad losami bohaterów. Nie płakałam, nie załamałam się, nie potrzebuję terapii, nic z tych rzeczy.
Na pewno skłoniła mnie do kilku refleksji, ale przede wszystkim była dla mnie tak życiowo smutna, bo ja zdaję sobie sprawę z tego, że to nie jest wymyślona przez kogoś bajka, to nie jest scenariusz do filmu science fiction, to jest po prostu życie i codzienność wielu ludzi na tym świecie, i to jest przykre.
Dla mnie czytanie tej książki to nie była trudna psychicznie przeprawa, ale ja mówię to z punktu widzenia osoby znającej realia tego świata, osoby widzącej i słyszącej już wiele, osoby zajmującej się na co dzień trudnymi tematami, z punktu widzenia osoby, której recenzent pracy dyplomowej zapytał, jak dała radę psychicznie przebrnąć przez tematykę swojej pracy.
Ale, to że moje granice są przesunięte, to nie znaczy, że generalnie książka nie jest trudna.
Uważam, że na okładce powinien być jeden wielki trigger warning, bo tematy poruszane w tej książce wcale nie są proste.
Odradzałabym czytanie tej książki osobom wrażliwym, osobom po różnego rodzaju traumach, osobom zmagającym się z lękami, osobom chorującym na depresję.

View more

Pamiętasz coś z podstawówki?

Olivv97’s Profile PhotoOlivv
moja podstawówką był duży, 120letni budynek z brudnej, kruchej cegły. schody były małe i strome, a strych wiecznie zamknięty. sala z przyrody miała drewnianą, skrzypiącą podłogę, na szafie stał szkielet psa, a za szybą w gablocie słoik z tasiemcem. w bibliotece książki były pożółkłe ze starości i owinięte w szary papier, żeby się nie rozleciały. stołówka była w suterenie, między pierwszą, a drugą sienią. przechodziło się do niej przez damską toaletę (kiedyś cygan złapał mnie tam za tyłek, gdy myłam ręce po plastyce). świetlica zawsze była pełna pięknych ozdób z papieru, ale nie lubiłam w niej siedzieć, bo było tam dużo dziwnych dzieci, które miały brudne ręce i chciały grać w planszówki.

czytasz książki o rozwoju duchowym?

Nie przeczytałam ani jednej.
Boję się że to by mi namieszało w głowie bo czasami bywam podatna na sugestie. A pewnie zdarzają się książki pisane przez kołczów sukcesu albo fałszywych guru.
Wolę spojrzeć w siebie. W swoje serce, uświadomić sobie swoje wady i zalety i pokochać je. Cenie sobie szczerość i lubię kiedy ludzie zwracają mi uwagę że źle do czegoś podchodzę czy źle się zachowałam bo daje mi to możliwość popracować nad sobą.
Dość wcześnie bo już jako nastolatka skupiłam się na swoim 'ja'. Dążyłam do tego, żeby poznać siebie i zrozumieć dlaczego jestem taka.
Na mojego dziadka mówili że był czarownikiem, moja mama potrafi ściągać uroki. W pewnym sensie ja też mam moc bo widzę aurę ludzi. I mimo że jestem raczej łatwowierna i naiwna to raczej mam trafne uwagi na temat innych ludzi i potrafię ich przejrzeć.

View more

Często kupujesz książki ? 😁

Powiedziałbym, że za często, ale co ja poradzę, że wychodzi tyle fajnych rzeczy, a często trzeba je brać od razu póki są? Zwłaszcza, gdy nie ma co liczyć na dodruki. No właśnie, ja już czekam od listopada na jedną przesyłkę od krakowskiej IX, a ledwo co zobaczyłem zapowiedź, że za bliżej nieokreślone niedługo ukażą się dwa kolejne tomy interesującej serii Niesamowitnicy, która jest zbiorem mało znanych, nieco zapomnianych polskich pisarzy literatury niesamowitej. Może, gdyby nie spieszyli się z wysyłką, a szybko wydaliby Niesamowitników, to dałbym radę jeszcze napisać i połączyć zamówienia w jedno.
Portfel czasem boli, ale lubię inwestować w książki.

Skąd taki talent u Ciebie do języka Polskiego? ☺️🙂, i ogólnie do pisania właśnie rozprawek i innych form pisemnej wypowiedzi? Na co kladlas nacisk? Na treść, czyli ilość informacji jakie przekazujesz, styl, ortografia, bogactwo językowe? Dużo słów w sumie było na kartkach które pisałaś? 😉

Myślę że po prostu mam wysoko rozwiniętą inteligencją językową: już jako dziecko wypowiadałam się składnie jak na swój wiek, szybko nauczyłam się płynnie czytać, pisać bez większych błędów językowych. Dodatkowo dużo mi czytano, a gdy sama opanowałam tę umiejętność zaczęłam książki niemalże pochłaniać, a jak wiadomo czytanie wzbogaca słownictwo. Około II-III klasy szkoły podstawowej zaczęłam też tworzyć pierwsze utwory literackie, oczywiście wtedy jeszcze pisane prostym językiem, ale nie powiedziałabym że nieudane. I tak wraz z upływem czasu pisałam, pisałam, pisałam, aby szlifować warsztat. Pisząc rozprawkę czy też inne formy literackie przykładałam wagę zarówno do koncepcji tekstu jak i kompozycji, stylu, poprawności pod kątem ortografii czy interpunkcji. Wszystko było ważne i musiało być dopieszczone, chociaż nierzadko i tak miałam poczucie że mogłam napisać coś lepiej. Zresztą z rysunkami miałam tak samo, zawsze byłam krytyczna wobec swoich prac co zresztą zostało mi do tej pory.

View more

Jakie filmy Twoim zdaniem powinno puszczać się w szkołach i dlaczego ?

wyluzowaana’s Profile PhotoDziewczyna z Dobrym Sercem♀❥
Jeśli chodzi o edukację typu seksualną to odpowiednią do wieku, bez szopki dla dzieci o tym że dzieci przynosi bocian, a dla nastolatków że poprzez przytulanie zachodzi się w ciążę XD tak jak było w mojej szkole XD
Jeśli chodzi o lektury, no to spoko obejrzeć sobie film do adaptacji książki, tylko nie zawsze ta adaptacja jest równa treści książki, bo nie oszukujmy się w większości lektur ćwierć książki zajmuje opis lasu i przyrody. Moja polonistka w technikum puszczała nam filmy bo nie czytaliśmy lektur, a że chciała z nas coś wydobyć to przepytywała nas później na podstawie filmu i książki.
Jeśli chodzi o inne przedmioty, no to w zależności od tematu i żeby nie były też nudne jak flaki z olejem, gdzie uczniowie chcą spać, gdzie też prędzej usną na filmie niż przy głosie nauczyciela.

Znalazłeś kiedyś 4-listną koniczynkę, a jeśli tak, to czy zachowałeś ją sobie i włożyłeś do książki? Bo tak niektórzy ludzie robią..

ArielkaPoland’s Profile PhotoArielka
Tak znalazłem i schowałem do książki. Piosenka dla Ciebie: https://youtu.be/chbFJyMX79QKubaGR571’s Video 171164237285 chbFJyMX79QKubaGR571’s Video 171164237285 chbFJyMX79Q zwróć uwagę na słowa.
Tak poza tym obiecałaś nagrać dobrej jakości cover piosenki "Cambio dolor" Natalii Oreiro, -pamiętasz, czy co miesiąc mam przypominać?

Jak 99 % ludzi na świecie mu zazdrości kasy, to oczywiste. Co nie zmienia faktu, że to mały dureń, który nie przeczytał w życiu żadnej książki (sam przyznał) i poza kopaniem piłki, nic nie umie.

Ale za to umie w piłkę i mu to wychodzi. Może warto również spojrzeć głębiej i nie mówić, że to tylko kopanie piłki, bo chyba nie zdajesz sobie sprawy jak specyficzny i wymagający jest ten sport. Sam wyjdź na boisko i graj półtorej godziny, oprócz tego chadzaj na treningi, doznaj wielu kontuzji, złamań, stłuczeń. Co prawda po kilkunastu latach prawdopodobnie będziesz mieć powiększone serce i problemy z nim związane, ale co tam, przecież to było tylko i wyłącznie kopanie piłki, nic wielkiego 🤠 Durniem to ty jesteś widzę, żenujące są te twoje wypowiedzi

Co lubi/lubią robić w wolnym czasie? 😉

kimkardashianpolska’s Profile Photo#kkwp Kim Kardashian Polska ♥
Czyta książki, ogląda seriale, gotuje albo bawi się z kotami. Taylor przyznała, że nie lubi mieć dużo wolnego czasu i skupia się na produktywności bo wtedy czuje się lepiej - skądś to znam... Anyway, ostatnimi czasy mam wrażenie, że ona już śpi w tym studiu 😃

Czy łatwo wyznaczyć granicę między „young adult fiction” i „dorosłą” literaturą? Czy należy?

domstarcow’s Profile Photoperikarion
Szczerze powiedziawszy w wielu książkach młodzieżowych ta granica się zaciera, a to dosyć przerażajace. Z punktu widzenia młodszych odbiorców granica istnieje nie bez powodu, z punktu widzenia dorosłych young adult przecież i dla nich może być wartościowe, bo często skupia się na pewnych prawdach jakie odkrywa główny bohater, jego przemianie moralnej itd.
Wszystko zależy od tego, co zawiera fabuła, ale zakładam że książki +18 nie bez powodu takie są. A bez ograniczenia wiekowego to co za różnica czy ktoś przeczyta ambitną literaturę w wieku 12 czy 40 lat. Granice odpowiadają potrzebom czytelników i dopasowują się do poziomu intelektualnego i rozwoju. Zupełnie jak podręczniki w szkole. To, że ktoś ma zainteresowania odbiegające od średniej populacji w danym przedziale wiekowym, albo rozwija się ponadprzeciętnie szybko nie znaczy, że może czytać tylko trzy konkretne rodzaje książek.
Niesmacznie jest jak z young adult robi się motyw za otwartymi drzwiami, a 12-14 latki jarają się „spicy romansami”. Często wręcz przeciwnie - nie są gotowe na szczegółowe opisy scen łóżkowych w książkach reklamowanych jako YA. Tu granica powinna być jasno postawiona. Wraz z doświadczeniem życiowym zaczynamy też inaczej postrzegać pewne spawy i z literatury wynosić zdecydowanie więcej, dlatego książki dla starszych poruszają inne zagadnienia. Nastolatki potrzebują kontentu, który odpowie na ich potrzebę kształtowania tożsamości, strefy emocjonalnej i odniesienia siebie samego w kontekście społeczeństwa, więc najłatwiej będzie im się utożsamiać z bohaterami podobnymi wiekiem, którzy przeżywają podobne problemy, pierwsze miłości i zderzenia z dojrzałością. W literaturze dla starszych czytelników nie trzeba wskazywać palcem kto zły kto dobry. Wręcz lepsze jest pozostawienie przestrzeni na refleksje czytelnika. W młodzieżówkach należy wskazywać dobre wzorce postępowania, bo młodemu człowiekowi zafascynowanemu fikcyjną postacią łatwiej się zagubić. Chociażby powszechny problem romantyzowania bad boyów w romansach i niedostrzegania złych wzorców zachowań. Narzeka się też w sumie na powielany płytki schemat głównej bohaterki - przeciętny wygląd, zainteresowania i charakter, stoi na uboczu, ale jak trzeba to odpyskuje, nie robi makijażu, ma tylko jedną koleżankę/kolegę, a zła blondyna z klasy uprzykrza jej życie bez powodu. No i oczywiście zakochuje się w niej niesamowicie przystojny bad boy, od którego powinna uciec jak najdalej, ale jest taaaaaki przystojny i słodki. A przecież wiele nastolatek właśnie takich jest, innych niż wszystkie i takie tam. Poza skrajną perfekcją i uzdolnieniem wielowymiarowym bohaterki.
Z punktu widzenia przyszłego publikatora opowiastki uważam, że lepiej gdyby moja treść trafiała jednak do odbiorców 16+ i myślę, że ten wiek a niekoniecznie magiczna 18 jest w porządku wyznacznikiem jak na mój kontent.

View more

[W SZ] Pytanie skierowane do Autora: co Cię inspiruje do kreowania swojej postaci? Dlaczego akurat lykan, a nie np. wampir?

valkyr_’s Profile PhotoValkyr
Jak już kiedyś wspominałem, inspiracją do powstania postaci Aidena była lektura książki pt. "Godzina wilka". Spodobał mi się sposób, w jaki ukazana została tam likantropia, sposób wcześniej mi nieznany i różny od tego, jak przedstawia się wilkołaki w horrorach, bądź fantastyce. Poza tym bardzo lubię wilki, to fascynujące stworzenia.
A czemu nie wampir? Bo postać wampira już miałem przez kilka lat, więc była najwyższa pora na jakąś zmianę.
W SZ Pytanie skierowane do Autora co Cię inspiruje do kreowania swojej postaci

Czy Bóg jest źródłem wszystkiego, czy tylko konstrukcją stworzoną przez człowieka?

dominikaR20’s Profile PhotoஐDominika.r.jஐ
Źródło wszystkiego.
W ogóle dodam, że jest to bardzo poprawne określenie Boga, najbardziej trafione, od którego powinno się zawsze wychodzić podejmując w ogóle ten temat. Całe książki można pisać o tych dwóch słowach, Biblia cała na nich się opiera. Dzięki nim, według mnie, istnienie Boga jest obiektywnie nie do podważenia (nie da się go logicznie obalić).
Bo możesz mi np. powiedzieć, że obecna nauka przeczy potrzebie istnienia Boga (tak jakby była ona już całkowicie rozwinięta i na niej podstawie można by wykluczać coś ze stuprocentową pewnością), albo Twoja logika i świadomość pewnych rzeczy jednoznacznie pokazują, że jest On wymysłem ludzkim, albo że „to wszystko opiera się na psychologii i w ogóle, opium dla ludu” itd. - wtedy odpowiem, że Bóg jest ponad nauką, jest jej stwórcą (źródłem), całkowicie ją zaprojektował, więc co Ty chcesz?… za pomocą stworzenia obalić stwórcę? Jeśli On nie zechce ci się ukazać w jej ramach, to się nie ukaże, no i możesz sobie nie wierzyć ;”).
Tak samo z psychologią - to On wymyślił te wszystkie mechanizmy w głowie człowieka, więc dlaczego nie miałby, między innymi, za ich pomocą docierać do człowieka?
Moim zdaniem Bóg nie może być zwykłą koncepcją/konstrukcją filozoficzną itp., bo On tak idealnie dopełnia człowieka (wręcz wypełnia), wszystkie jego braki potrzebne do osiągnięcia pełni szczęścia (których natura w ogóle nie oferuje - a wymaga - i ludzkie działania również nie są w stanie im sprostać), bez potrzeby czegokolwiek do tego, że no nie może być wynalazkiem człowieka. Nie ma takiego wynalazku, który byłby pozbawiony wad. Błędny może być ewentualnie obraz Boga przyjęty przez danego człowieka (z czego wynikają wszystkie patologie wokół religii i też wątpliwości co do jej prawdziwości), ale nie On sam.
To jest właśnie to, co mnie przekonuje najbardziej do wiary w ogóle, dlatego się tak rozpisałem ;")

View more

[W SZ] Wymyśl tytuł książki o swoim życiu.

valkyr_’s Profile PhotoValkyr

Takowa książka już nawet powstała, będąc zapisem mojej historii życia opowiedzianej Davidowi Talbotowi w latach 90. XX w.
Nosi po prostu tytuł „The Vampire Armand”.
Nic bym w nim nie zmienił, niczego nie dodał, bowiem jest to swego rodzaju biografia spisana niczym autobiografia, stąd nie potrzebuje ona żadnych literackich ozdobników przyciągających uwagę czytelnika. Jeśli komuś zależy na poznaniu mojej historii, to sam po nią sięgnie, widząc na niej moje imię.
Tak swoją drogą, ten posąg na okładce, jaki niby miał przypominać mnie, w ogóle nie wygląda jak ja, ale cóż, bywa.
W SZ Wymyśl tytuł książki o swoim życiu

[W SZ] Wymyśl tytuł książki o swoim życiu.

valkyr_’s Profile PhotoValkyr
-------------------------------------------------------------------------------------------
··Nᴀᴍᴇ Wɪᴛʜ Dᴇᴛᴇʀᴍɪɴᴀᴛɪᴏɴ··
------------------------------------------------------------------------------------------

Wychodzi na to że w Hedvigis jednak będzie Maria bo jest w opisie . Mogliby tam rozwinąć wątek Karola Durazzo i Neapol bo inaczej nie wiadomo o co chodzi . W kk jagaila opowiedział to Jadwidze i było za dużo na raz ?

Oczywiście, że będzie. Jakiś czas temu pisałam, że wątek Marii ma zostać w Hedvigis rozwinięty - miałam takie info od samego autora książki. Nie wiem jednak czy skupi się on aż bardzo na Karolu Durazzo. Chociaż liczę na, to bo KK totalnie olało jego zabicie w serialu. Jakby, dostaliśmy info, że odebrał koronę Marii i to by było na koniec. Coś się w Budzie działo, ale nikt do końca nie wiedział co...
Wychodzi na to że w Hedvigis jednak będzie Maria bo jest w opisie  Mogliby tam

Jeśli masz dużo rzeczy na głowie przez powiedzmy tydzień albo i dłużej to co robisz żeby zachować komfort psychiczny i nie zwariować?

Ja żyję w bardzo specyficzny, dla wielu osób, sposób.
To, co dla kogoś będzie drogą do zwariowania, dla mnie może być normą i pożądanym stylem życia.
Obecnie przebywam w cugu trzytygodniowej pracy połączonej z uczelnią, do świąt nie mam ani jednego dnia wolnego.
Czy jestem zmęczona fizycznie? Oczywiście. Dlatego co robię? Staram się spać XD
Ale czy męczy mnie to psychicznie? Nie zawsze.
Na pewno, gdybym pociągnęła tak przez dwa miesiące, to oszalałabym, ale wpadanie w takie intensywne ciągi to dla mnie norma.
Czy robię coś specjalnego, żeby zachować równowagę? Staram się codziennie przeczytać rozdział książki albo obejrzeć odcinek serialu, żeby oderwać myśli od obowiązków.
Jeżeli mam bardzo stresujący czas, to staram się bywać częściej na treningach i na strzelnicy, żeby trochę odreagować.
Bardzo doceniam każde spotkanie z przyjaciółmi, chociażby na szybkiej kawie.
No i bardzo doceniam też normalność, którą zapewnia mi Jakub, on doskonale wie, co zrobić, gdy wracam wypompowana po całym dniu w pracy i za to zawsze jestem mu wdzięczna.

View more

Kici, kici-miau? https://www.makiwgiverny.pl/2016/02/o-lusce-w-dzien-kota.html

KubaGR571’s Profile PhotoKubaGR571
Kici kici miał miał
Jesli chodzi o książki to unikam książek z kotami bo byłabym skłonna całą meblościankę zastawić książkami i większość byłaby z kotami 😁 taki koci segment. I tak sporo ozdób jest związana z kotami, ale co za dużo to nie meow zdrowo 😁

06.12 Udanych Mikołajek 🎅❣️

roksana_o’s Profile PhotoRoksana ⭐
U mnie dziś 07.12
Wielu zapomniało że prawdziwy Mikołaj był biskupem i nie mieszkał w Laponi nie miał Reniferów czy elfów. Tylko mieszkał na terenie Turcji był jedynakiem i spory majątek odziedziczył po rodzicach. Mógł żyć w luksusie ale wolał pomóc biednym, potrzebującym i dzieciom. Darował chleb, orzechy, pieniądze na słodycze, książki, krzyżyki... itd był bardzo pobożny, miłosierny, dobry, dlatego mieszkańcy Miry wybrali Go na biskupa.
_____________________
0612 Udanych Mikołajek

Jak musi być urządzony pokój w którym czułabyś/czułbyś się najlepiej? 😈😇

Wystarczy mi taki jaki mam a mam fototapetę lasu w tym potoczku i promieni słońca prześwitujacych przez goronę drzew.
To jest oddany hołd temu co bardzo kocham i szanuje, dodatkowo mam na parapecie i na szafce gdzie stoją ksiązki = pełno szyszek, kamieni, gałązek, krysztalów, kamieni pół szlachetnych, pare muszelek i świec. Na drugiej szafie trzymam swoje dobrodziejstwa czyli wyroby nalewkowe i syropowe w tym pełno sloików z suszem rozmaitych ziół. Mam nawet mini dywanik, który jest dość podobny do ściany z fototapetą. Druga sciana jest pomaranczowa i sa przywiercona na niej takie "kosmiczne lampki" wygladają teoche, jak droidy. Na nich wisi zwoj z wierszem i malunkami o piratach, statkach, morskich stworach poszukiwaczach skarbów (zrobiony w takim starym stylu). Z kowli na tej samej szafie co mam nizej ksiazki to do gory stoja kolejne retro przedmioty jak globus czy lampa (wyglada jakby była naftowa jednak jest elektryczna) i vintage rzeczy, które maja po 50/60 lat jak rzeźba orła, kuferki na bizuterie, słoj do kiszonek czy stary radziecki zakręcany zegar, który jak pierdolnie to hoho dom sie trzesie. Przy oknach mam zielono biale firany, a na karniszu wisi łapacz snów a nizej stoi biala retro toaletka na ktorej poukladalam kosmetyki, naszyjniki. A na 4 scianie stoi wielka drewniana szafa. Moj mały aktualny swiat jest pelen magii, lasu i koloru zielonego, bo tez lozko mam w odcieniu butelkowym, w tym wiekszosc poduszek czy koc. Oprocz tego mam zwierzyniec w postacipluszowego lisa, tygryska, wilka, pawiana (tylko nie ma tej czerwonej dupy xd) i wielkiego magentowego flaminga.

View more

Jak musi być urządzony pokój w którym czułabyśczułbyś  się najlepiej

Wiedźmin czy Gothic?

Kazachok804’s Profile PhotoKazachok804
Nie grałam w Gothica więc trudno mi to porównać, za to jak najbardziej wiedźmin ❤ w którego tez nie grałam, za to ogladałam gameplay, czytalam ksiązki po 2 razy i nie skończy sie tylko na tych 2. Ogladam rozne ciekawostki na ten temat i po prostu kocham wiekszosc postaci ❤, no i to lore i mimo ze sapek to taka cebula, jednak napisal te ksiazki tak ze wzruszam sie jak czytam kiedy Geralt pierwszy raz spotkał Yennefer i kocham opowiadanie II z II czesci okruch lodu 💙🧊
Wiedźmin czy Gothic

Czytasz czasem książki? Która zapadła Ci najbardziej w pamięć?

xendgegner’s Profile Photo• endgegner •
Zawsze zima czytam 📖 jak wiosna jesień lato to robie na dworze. Kiedyś czytałam książki biznesowe, rozwojem osobistym, książki o ziołolecznictwie, poradniki ogrodowe, kulinaria, religijne. Wszystkie mam w pamięci. No ale coś wybiorę. Krzysztof Pałys Op HEWEL Wszystko jest ulotne oprócz Boga
Liked by: alone32 Aleksandra ♡S

Jaki był najgorszy prezent jaki dostałeś/aś?

Monajka97’s Profile Photo××MoNa××
Chyba każdy, który nie był spersonalizowany. Ciężko też mi odpowiedzieć na to pytanie, bo ja dostaję naprawdę dobre prezenty i rzadko mogę na nie narzekać, głównie dlatego że były one wcześniej ustalone. Powiedzmy sobie szczerze, nie da się znać wszystkich bliskich osób na tyle dobrze, żeby nie mieć wątpliwości co im podarować. Za mniej udane prezenty (nie mówię najgorsze, tylko mniej udane), mógłbym uznać te, które dostawaliśmy z byłą od jej rodziny, ponieważ tam obowiązywała zasada dawania prezentów na parę i w dużej mierze było to podporządkowane temu, co ona chciała dostać, a co ja niekoniecznie uważałem za potrzebne. Były to głównie praktyczne rzeczy, które niezbyt mnie cieszyły - komplet talerzy, pościel, firany... w razie potrzeby moglibyśmy sami sobie to kupić, a przede wszystkim nie uważałem tego za potrzebne, bo my to wszystko mieliśmy. Dla mnie prezenty świąteczne kojarzą się raczej z fajnymi rzeczami, których człowiek sobie sam szybko nie kupi, a nie praktycznymi przedmiotami, które prędzej czy później pozyska.
W moim przypadku najlepszym prezentem są książki, choć nie tylko, może być też fajny ciuch, czy coś typowo związanego z moimi zainteresowaniami.

View more

Jakie plany na dziś? ✨

Właśnie skończyłam czytać "Snując zmierzch", teraz mam w planach zacząć "Zatrute". Na pewno chcę dzisiaj skoczyć do biblioteki i odebrać książki z paczkomatu, no i oprócz tego mam w planach robić kartki urodzinowe :)

Czytałeś, oglądałeś filmy lub grałeś w gry o Harry Potterze?

drauglaer’s Profile PhotoSólveig
Czytałam książki i oglądałam filmy. Dodatkowo obejrzałam te z serii o Fantastycznych Zwierzętach i szczerze, o wiele bardziej przypadły mi do gustu. Aż szkoda, że prawdopodobnie nie powstaną kolejne części ☹

Co chcesz dostać pod choinkę?

Szczerze, nie wiem. Gdy narzeczony mnie o to zapytał, trzy razy już zmieniłam zdanie i nadal nie wiem, co bym chciała xD Ale w mojej sytuacji zawsze trafionym prezentem będzie dobra książka albo płyta CD. Ostatnio przyczajałam się na "Wiedźmina", ale ostatecznie książki odłożyłam, bo były strasznie drogie, więc gdyby tak każdy kupił mi po jednej części, to byłabym happy 😅

jakie plany na dziś ? Przyjemnego dnia kochana ;)

Zeszłam z nocki, byłam w kościele, wykąpałam się i teraz piję herbatkę 👌 A później, no cóż, miałam się spotkać z przyjaciółką, ale wypadło jej coś ważnego i nie może się dziś spotkać. Pogoda też jest deszczowa i pochmurna. Więc w planach mam czytanie książki i meczyki. Zwłaszcza mecz Hiszpanii z Niemcami mnie interesuje i bardzo bym chciała to obejrzeć. Jestem za Hiszpanią 🇪🇦

Jaka jest najgorsza lektura ktora zmuszono cie do przeczytania w szkole?

XD
Ci wszyscy ludzie którzy nie mieli odwagi wziąć życia w swoje ręce i marudzili na koleiny w które konformistycznie weszli i w ramach tego narzuconego schematu wielce będą teraz cokolwiek kontestować.
Jak nie chciałem czytać książki to nie czytałem, ściągałem, dostawałem pały, ochrzaniali mnie, ale dać się zmusić do czegoś takiego? To by było dopiero upodlenie xD
Liked by: Bogusia Ala Rogal

Kwiaty co jakiś czas czy tylko odświętnie? 😏

Murzyniopl’s Profile PhotoMichał
Dobrze jest kupować kwiaty tak by nie więdły, ewentualnie dobrze jest kupic taki kwiat aby mozna było go wrazie czego zasuszyć i wsadzić do książki, zrobic z jego kwiatów chociazby mgielke lub przeistoczyć w zupełnie inny proces tworczy.
Miło dostawac kwiaty kiedy jest powod i kiedy tego powodu brak.
Kwiaty  co jakiś czas czy tylko odświętnie

Language: English