Ask @Keveathi_:

Czy w dzieciństwie Twoim marzeniem był mały kociak czy szczeniak? Czy rodzice Ci go kupili?

Sądzę, że większość osób w dziecięcych latach pragnęła posiadać psa lub kota, choć znacznie częściej spotykałam się z prośbami dotyczącymi kupna bądź przygarnięcia pieska.
I ja również zaliczałam się do powyższej większości - lecz własny szczeniak był dla mnie w tamtym okresie nieosiągalnym "wymysłem", jak to zwykli określać niektórzy.
Jednak w lutym ubiegłego roku postanowiłam przygarnąć pewnego, jak się okazało kundelka.
Do tej pory twierdzę, że to jedna z lepszych decyzji, jaką kiedykolwiek podjęłam.

View more

jak się czujesz?

Przyznam, że wciąż nie rozumiem, jak powinnam się czuć w obecnej sytuacji, choć podobno to nic złego.
I może rzeczywiście - z tą akurat niewiedzą będzie mi lepiej.
Na ten moment wiem, że nie powinnam szukać.
Zmieniając temat, cudowny księżyc i gwiazdy mam dziś nad sobą, dodają mi pewnego rodzaju.. Otuchy? Hm, tak.
Choć brzmi to nieco dziwnie, to gdzieś jednak musiałam ją znaleźć, choćby w nocnym niebie.
Całkiem dobra to noc, porównując do dnia.

View more

Czy ktoś może cię opisać?

Dziękuję Ci raz jeszcze, Słońce!
"Miałam Cię opisać, więc jest!
Mówiłam już, że wydajesz mi się nietypowa, prawda? Sporo w Tobie piękna, to też już wspomniałam. Prawdę mówiąc nie wiem, w którym zakątku Ciebie nie można go znaleźć, trudno mi taki sobie wyobrazić.
Bardzo ciekawa wydajesz mi się w pewnym stopniu przez to, jak spędzasz czas. Strzelanie z łuku, wspinanie się na drzewa, a nawet styczność z nożami, hm. Już gdy się poznałyśmy myślałam, że nie znajdę kogoś, kto również czuje się w tym dobrze. Poza tym, czytanie książek, jazda konna i przepełniona miłością opieka nad zwierzętami? Czy to nie brzmi świetnie?
Masz wspaniałe wnętrze, Lauro, bardzo podoba mi się to, jak potrafisz wyrazić siebie, tak dobrze ubrać w słowa to, co czujesz.
Zawsze czułam bijącą od Ciebie ciekawość świata, porównywalną do tej uroczej, małego szczeniaczka. Czułam też delikatność i w dużej mierze opanowanie. Hm, być może mogłabym nazwać to spokojem? Jeśli już, to jest to ten miły i ciepły spokój, ani trochę w nim chłodu. Ten, który zdecydowanie jest potrzebny.
Dużo też w Tobie zrozumienia i chęci pomocy, miło jest mieć świadomość istnienia takiego oparcia. Miło też jest starać się być tym samym.
Takiej osoby nie poznaje się codziennie, cieszę się, że spotkała mnie ta przyjemność i życzę każdemu, by znalazł kiedyś podobną osobę. Choć drugiej takiej samej nie znajdzie, na pewno nie."

View more