Ask @SeaOfEternity:

Czy wypada pytać kobiety o wiek? Niektóre dziewczyny, gdy się umalują wyglądają jak kobiety +18 tym bardziej, że niektóre 14 latki mają większy biust niż 18 latki, a naprawdę nie mają nawet 15 lat i co wtedy? Facet nie zapyta kobietę o wiek a prokurator zamknie faceta za kontakty z nieletnią?

¥ Kuba GR ▼
Dorosłego człowieka powinno charakteryzować myślenie. Głową, nie dolną częścią ciała. To nie za chodzenie za rączkę możesz trafić za kraty. W zdrowej relacji ludzie wpierw poznają siebie - nie tylko swoje zainteresowania i preferencje, ale także i wiek - i to poznawanie powinno trwać lata zanim partnerzy zdecydują się na przeniesienie swojej relacji do sfery łóżkowej. To oczywiste, że niekulturalnie jest pytać 35-latkę na pierwszej randce o wiek, ale ta zasada nie tyczy się młodych dziewczyn, co do których może być wątpliwość, czy aby na pewno są pełnoletnie. Co więcej, jeżeli faktycznie masz taką wątpliwość czy Twoja wybranka nie zawyża swojego wieku, możesz nawet poprosić ją o jakiś dokument - w trosce o jej własne bezpieczeństwo. Jeżeli mówi prawdę, pewnie się roześmieje i wręczy Ci swój dowód osobisty, zapewne nabijając się z Ciebie przez najbliższe parę dni. Jeżeli kłamie, nie tylko wyłapiesz oszustwo, ale też unikniesz konsekwencji spowodowanym nierozsądnym zaciągnięciem do łóżka nieletniej. Problemem nie jest więc to, że małolaty się malują i noszą szpilki. Problemem jest to, że mężczyźnie brakuje pomyślunku i w chwili, w której powinien zadać sobie pytanie, czy to co robi jest aby na pewno właściwe - i zgodne z prawem - on woli oddać się zwierzęcym chuciom, nie myśląc o konsekwencjach. Inna sprawa, że przepis prawny odnośnie obcowania z nieletnimi powinien być zmodyfikowany. Gdyby wiek przyzwolenia podniesiono do 18 lat, zapewniono by o wiele lepszą ochronę dzieciom i zmniejszono ryzyko wystąpienia sytuacji, w której 13-latka mówi, że przekroczyła już wymagany do współżycia wiek.

View more

A co możesz polecić z fantastyki? :D

Sylvester Nie-Stallone
Przede wszystkim polecam Brandona Sandersona. Sanderson jest pisarzem o niesamowitej wyobraźni, tworzącym w każdej swojej serii książkowej zupełnie inne światy i inny system magiczny oraz skomplikowanych charakterologicznie bohaterów - i na dodatek opisuje to wszystko szczegółowo i wiarygodnie. Najgoręcej polecam dwie jego serie - cykl "Ostatnie Imperium" i "Archiwum Burzowego Światła". Świetną książką jest też "Rozjemca", pierwszy (i na razie jedyny) tom cyklu "Siewca Wojny".
Oprócz twórczości Sandersona polecam też trylogię "Kruczy Cień" Anthony'ego Ryana, "Cykl Demoniczny" Petera V. Bretta, "Kroniki Riyrii" Michaela Jamesa Sullivana i, jeżeli lubisz powieści pisane z perspektywy antagonisty, "Ucznia Nekromanty" E. Raja.

View more

+1 answer in: “Jakiego rodzaju książki najchętniej czytasz ?”

Jakiego rodzaju książki najchętniej czytasz ?

Tommek Reda
Obecnie najchętniej czytam fantastykę, a konkretniej high fantasy, czyli powieści, których akcja rozgrywa się w wymyślonym świecie. Wcześniej czytałam sporo literatury historyczno-obyczajowej, potem nadszedł czas na powieści grozy (nie mylić z horrorami), miałam też ponad roczną fazę na czytanie samych książek z uniwersum Gwiezdnych Wojen (a zatem science fiction), natomiast teraz tkwię we wspomnianej wcześniej fantastyce. Co będzie dalej, zobaczymy. Trochę mnie kusi political fiction, ale na razie jeszcze się za to nie zabrałam.

View more

+1 answer Read more

Czy w życiu należy kierować się stałymi zasadami, na przykład Dekalogiem? Jakimi zasadami się kierujesz w swoim życiu? Dobrej nocy i spokojnego snu Życzy Kotełowy 😸

#DM Koteł ♛
Warto mieć zasady, najlepiej takie, które nie przyczyniają do działania na szkodę swoją lub innych. Połączenie zdrowego rozsądku z zasadą wzajemności powinno być podstawą kodeksu moralnego każdego człowieka. Czy jednak tym zbiorem zasad powinien być Dekalog? Niekoniecznie. Zasady zawarte w Dekalogu nie są zasadami uniwersalnymi. Pierwsze trzy przykazania odnoszą się wyłącznie do relacji człowieka z Bogiem. Są one jak najbardziej trafne dla osób wierzących, natomiast w przypadku ateistów siłą rzeczy nie mają żadnego zastosowania. Przykazania czwarte, piąte i siódme w ogólnym przypadku są słuszne, natomiast zdrowy rozsądek nakazywałby dorzucenie tutaj słowa "ale" i wymienienia kilku wyjątków od reguły. "Czcij ojca swego i matkę swoją" - w porządku, o ile mówimy o normalnej, zdrowej rodzinie. Nikt mi nie powie, że nakazywanie dziecku, które nie doświadcza nawet elementarnego szacunku ze strony rodziców, czcić swoich oprawców, jest w jakikolwiek sposób dobre. Szacunek zawsze powinien być wzajemny. Więzy krwi i starszeństwo nie są wystarczającym powodem, by dawać zezwolenie na przemoc, szczególnie na przemoc wobec osoby słabszej i zależnej, jaką jest dziecko. Nawet od bardzo słusznego przykazania "nie zabijaj" można znaleźć wyjątki - chociażby w przypadku obrony własnej, swoich bliskich lub Ojczyzny złamanie tego przykazania może okazać się konieczne. Podobnie wyjątek można znaleźć w przypadku kradzieży - jeżeli człowiek ma do wyboru kradzież bochenka chleba lub śmierć z głodu, nie wydaje mi się, żeby kradzież jedzenia była zbrodnią wymagającą surowej kary - a to właśnie sugeruje Dekalog. Życie pisze różne scenariusze i w przeciwieństwie do tego, co mówi Biblia, nie warto nadstawiać drugiego policzka. Jeżeli nie walczysz o siebie, jeżeli pozwalasz innym sobą poniewierać, możesz co najwyżej zostać bezimiennym męczennikiem - a tak naprawdę, po prostu kolejnym przegranym, zniszczonym przez brutalną rzeczywistość.

View more

Obs// Co jest gorsze? Porażka czy nie podjęcie wyzwania? 🤷🏻

p_wojcicka13
Dla mnie zawsze gorsza jest porażka. Kiedy wkładasz mnóstwo wysiłku w osiągnięcie celu, kiedy poświęcasz swój czas, siły, a niekiedy i zdrowie, a to wszystko idzie na marne wskutek złośliwego zrządzenia losu, zaczynasz żałować, że w ogóle podjąłeś próbę. Zaczynasz dostrzegać, że efekt byłby dokładnie taki sam, gdybyś nie kiwnął palcem, a zaoszczędzone siły mógłbyś przeznaczyć na walkę o coś innego, być może bardziej wartościowego czy bardziej opłacalnego. To nie oznacza, że nie należy podejmować wyzwań; należy, ale trzeba wystrzegać się rzucania z motyką na słońce, które przynosi jedynie wyczerpanie i pozostawia po sobie żal. Jeżeli czegokolwiek w życiu żałowałam, to właśnie porażek, a nie niepodjętych wyzwań.

View more

Pytania do obserwowanych: 1) Ile osób obserwujesz? 2) Jak często wysyłasz obserwowanym pytania i lajkujesz im odpowiedzi? 3) Czym dla Ciebie jest obserwacja? 4) Osobiście stosujesz aktywną obserwację, czy jak większość zbierasz tylko cyferki obserwowanych?

Magda Jans ¥ ▼
1) W tej chwili obserwuję 121 osób. Lista niebawem trochę się skróci, bo część obserwowanych jest od dawna nieaktywna na asku lub, mimo mojej aktywności na ich profilu, nie okazuje jakiegokolwiek zainteresowania moim kontem.
2) To zależy. Pytania wysyłam, kiedy mam pomysł o co mogę kogoś zapytać. Nie bawię się w podbieranie pytań innym użytkownikom lub kopiowanie pytań od askowego bota, stawiam na jakość, nie na ilość. Dlatego czasem zdarza się, że przez długi okres nie wysyłam żadnych pytań, a czasem zdarza się, że pytania wysyłam hurtem. Zależy od weny. Lajki z kolei daję, gdy a) mam czas (czytanie x nowych odpowiedzi od ~ 100 kont naprawdę trochę zajmuje), b) podoba mi się odpowiedź. Jestem przeciwniczką lajkowania jak leci, serduszka zostawiam pod tymi odpowiedziami, które uważam za wartościowe. Nie muszą to być posty, w których autor prowadzi wielkie rozważania filozoficzne, czasem jedno a trafne zdanie czy ciekawy obrazek są w stanie zaskarbić moją sympatię i skłonić mnie do naciśnięcia serduszka. Na pewno nie nagradzam serduszkami odpowiedzi, które są wulgarne, epatują seksualnością, szerzą mowę nienawiści, rozpowszechniają poglądy niezgodne ze współczesną nauką lub są zwyczajnie głupie i pozbawione logiki.
3) Z jednej strony miło mi widzieć aż 727 obserwujących nabitych na liczniku, a z drugiej strony wiem, że w większości przypadków za tą obserwacją nic nie stoi. Moja najpopularniejsza odpowiedź ma 264 serduszka, co stanowi zaledwie 36% liczby serduszek, która powinna pod nią widnieć z racji liczby obserwujących. A to tylko najpopularniejsza odpowiedź. Średnio otrzymuję około stu serduszek do każdej odpowiedzi, co oznacza, że niecałe 14% moich obserwujących lajkuje moje odpowiedzi... nie mówiąc już o tym ile z nich naprawdę je czyta ;)
4) Stosunkowo niewielka liczba osób, jakie obserwuję, świadczy o tym, że raczej staram się być obecna na profilach ludzi, których dodałam do listy obserwowanych. Wiadomo, że nie śledzę Waszych kont 24/7 i czasem serduszka dodaję z opóźnieniem, jednak staram się, żeby, przynajmniej u osób oznaczonych gwiazdką, być w miarę na bieżąco z odpowiedziami.

View more

Czy w całym tym podróżowaniu nie czujesz się samotna?

Nee-chan ~♡~
Dlaczego miałabym się tak czuć? Nie jeżdżę w pojedynkę, a przy intensywnym zwiedzaniu nie ma czasu na kontemplację "beznadziejności swojego losu", jakkolwiek głupio to nie brzmi. Podróże są jednym z moich hobby, a uwiecznianie pięknych chwil na zdjęciach tylko dodaje im atrakcyjności - a przynajmniej w moich oczach. Jeżeli odczuwam samotność, to raczej siedząc w domu, kiedy wykorzystam już wszelkie możliwe sposoby na zajęcie swojego czasu i kiedy zaczyna doskwierać mi nuda. Podróże sprawiają, że mogę odwrócić uwagę od swojego wnętrza i skupić się na tym, co ma do zaoferowania świat zewnętrzny - a ma do zaoferowania naprawdę wiele.
~~~
Dla zainteresowanych zdjęciem - Japonia, 26 lutego 2014r.

View more

Jakie piękne! ❤️ A podróżujesz sama czy z rodzicami/znajomymi? I czy korzystasz z biur podróży czy sama wszystko organizujesz?

Sylvester Nie-Stallone
Podróżuję albo z obojgiem rodziców, albo tylko z mamą. Z biurami podróży jest różnie. Są regiony, w których samodzielna wyprawa, szczególnie kobiety, byłaby zbyt niebezpieczna, a są regiony, w których na spokojnie można jechać organizując wszystko samemu - i wychodzi to o wiele taniej niż korzystając z usług biur podróży. Przykładowo: wycieczka, z której wstawiłam zdjęcie (Argentyna-Chile-Wyspa Wielkanocna) była organizowana przez nas samodzielnie i byłam tam tylko z mamą.
~~~
A tu, dla kontrastu, Australia - Whitehaven Beach widziana z samolotu, sierpień 2015r. Tu również wycieczka samodzielna, moja i mojej mamy ;)

View more

+1 answer in: “Jaki najciekawszy kraj udało Ci się zwiedzić? Czy możesz wrzucić pamiątkowe zdjęcie? :D”

Jaki najciekawszy kraj udało Ci się zwiedzić? Czy możesz wrzucić pamiątkowe zdjęcie? :D

Sylvester Nie-Stallone
Wbrew pozorom jest to jedno z trudniejszych pytań, jakie dostałam. Mając odwiedzone prawie 50 krajów z całego świata, wybór najciekawszego jest nie lada wyzwaniem. Z samej Europy, gdybym miała wybrać najpiękniejsze miejsca, musiałabym wskazać aż trzy kraje - Norwegię, Rumunię i Portugalię (wraz z Maderą). Rozszerzając spojrzenie na cały świat - jestem zakochana w Australii, Ameryce Południowej i (parkach narodowych) USA. A przecież jeszcze tylu miejsc nie odwiedziłam, które, patrząc po zdjęciach i relacjach innych podróżników, są równie piękne jak te, w których już byłam. Świat ma naprawdę wiele do zaoferowania i żałuję, że nie starczy mi życia, by zobaczyć wszystkie jego cuda.
~~~
Na zdjęciu chilijska pustynia Atakama, 10 maja 2015r. Jest to jedna z moich ulubionych panoram, jakie zrobiłam.

View more

+1 answer Read more

Podsumowanie wakacji 💪 🌴 Ile: 1) przeczytanych książek 📚, 2) obejrzanych filmów 🎥, 3) obejrzanych seriali 📺, 4) zwiedzonych krajów 🗽 🗼, 5) zwiedzonych miejsc w Polsce 🇵🇱 ?

lonyian aren maevet ❁
Moje wakacyjne osiągnięcia w tym roku przedstawiają się następująco:
♦ przeczytane książki: 22
♦ obejrzane filmy: 6
♦ obejrzane seriale: 0
♦ zwiedzone kraje: 7
♦ zwiedzone miejsca w Polsce: 1
Plany, szczególnie filmowo-serialowe, były dużo bardziej ambitne, ale wyszło jak wyszło - pochłonęły mnie książki :)

View more

Czy wyznacznikiem dojrzałości jest dla Ciebie zdana matura i uczenie się na studiach?

Dojrzałość nijak się ma do wykształcenia. Prędzej można by znaleźć związek między dojrzałością a inteligencją, chociaż i tutaj można znaleźć przykłady wskazujące na niedojrzałość (niezaradność życiową) inteligentnych ludzi. Na dojrzałość składa się wiele rzeczy - samodzielność, niezależność emocjonalna i finansowa od rodziców, umiejętność racjonalnego myślenia i panowania nad emocjami, przewidywanie konsekwencji swoich czynów, kultura osobista i takt w kontaktach z innymi ludźmi. Wykształcenie nie jest w stanie zapewnić żadnej z tych rzeczy, bo nawet żeby uniezależnić się finansowo od rodziców trzeba wykazać się choć odrobiną samodzielności i zaradności, żeby pójść do pracy i móc zarabiać na swoje utrzymanie. Wiedza akademicka z nikogo nie uczyni dojrzałego człowieka, co najwyżej oczytanego i obeznanego z daną dziedziną wiedzy naukowej.

View more

Piszesz już inżynierkę (licencjat?) albo myślisz o jakimś temacie?

Nee-chan ~♡~
Jeszcze nie. Studia inżynierskie trwają semestr dłużej niż licencjackie, w związku z czym prace dyplomowe pisze się dopiero na szóstym bądź siódmym semestrze w zależności od wybranego kierunku studiów i specjalności. Dopiero zaczęłam piąty semestr studiów i przede mną jeszcze parę miesięcy, w trakcie których jeszcze nie będę musiała martwić się pracą inżynierską. Nie myślałam jeszcze nad konkretnym tematem, ale chciałabym, żeby był on związany albo z systemami sterowania ruchem lotniczym albo z budową lotnisk. Wszystko okaże się w przyszłym semestrze ;)

View more

Czy pesymizm pozwala oszczędzić sobie rozczarowań?

Pesymizm do pewnego stopnia tłumi nadzieję, a to właśnie niespełnione nadzieje są przyczyną rozczarowań. Niestety, zgodnie z powiedzeniem, że nadzieja umiera ostatnia, nie można do końca pozbyć się nadziei, co najwyżej ją przytłumić. Najzdrowszy dla człowieka jest realizm - nie warto ani nastawiać się na coś, co nie ma zbyt wielkich szans powodzenia, ani specjalnie dołować się, kiedy te szanse są - o sukcesie lub jego braku może również zaważyć nasze nastawienie do sprawy.

View more

Według różnych wierzeń (np. hawajskiej Huny czy New Age) nasze myśli kreują rzeczywistość, moc pochodzi z naszego wnętrza, a dobry moment, by coś zmienić, jest tu i teraz. Jak się do tego odnosisz? Wierzysz w to?

Myśli nie kreują rzeczywistości, jedynie czyny. Myśl jest fundamentem czynu, ale sama w sobie nie ma mocy zmiany jakiegoś fragmentu rzeczywistości - dopiero czyn tę moc posiada. Niestety wprowadzanie zmian zgodnie z naszą wolą nie jest tak proste jak niektóre ideologie próbują wmówić swoim wyznawcom. Czyny mają moc, to prawda, ale nie tylko nasze, innych ludzi również. W każdej chwili naszego życia moce czynów wielu ludzi ścierają się ze sobą i próbują przeforsować wizję porządku świata swoich właścicieli. Każdy z nas usiłuje kreować rzeczywistość swoimi czynami, ale czyny o niewielkiej mocy nie są w stanie niczego zmienić - to tak jakby uderzać piłeczką pingpongową o ścianę z nadzieją, że ściana się skruszy - niestety, prędzej piłeczka pęknie niż ściana upadnie pod jej naporem. Czynom nie dodaje mocy ani prawość myśli, ani wielkość wizji, ani nawet upór w ich realizacji. Liczy się brutalna siła, umiejętność manipulacji i posłuch wśród tłuszczy. Władca jest jedynie tak silny jak ludzie, którzy go słuchają.

View more

Do jakiej postaci zupełnie nie potrafisz się przekonać?

✨ Star Wars Universe ☾
♦ Boba i Jango Fett - naprawdę nie rozumiem zachwytu nad ludźmi, których jedynym bożkiem jest pieniądz. Oni nie mają żadnych zasad moralnych, żadnej filozofii - choćby nie wiem jak pokrętnej i złej. Liczy się tylko kasa, nieważne czyim i jakim kosztem.
♦ Satele Shan - hipokrytka i moherowy beret Zakonu Jedi. Nie cierpię tej kobiety. Wygłasza puste frazesy, za którymi nic nie stoi. Dała się wciągnąć w romans, chociaż wiedziała, że nie powinna, do tego zaszła w ciążę i porzuciła własne dziecko - o czym nawet nie raczyła poinformować swojego partnera. Tej pani już podziękujemy.
♦ Mace Windu - mistrz gnojenia, głupiego uporu i podejścia "nie-bo-nie". Jego arogancja i pełen podejrzliwości stosunek do Anakina był, pośród zręcznych manipulacji kanclerza i lęku Anakina przed stratą bliskich, jedną z przyczyn odsunięcia się młodego Jedi od Zakonu, a następnie powolnego osuwania się w objęcia Ciemnej Strony Mocy. I w sumie nie dziwię się Anakinowi, że postawił na stronę Sithów podczas pojedynku Palpatine'a z Windu; gdyby mnie mój nauczyciel szczuł przez kilkanaście lat, a następnie sam postąpił wbrew własnym naukom, raczej nie przekonałby mnie, bym stanęła po jego stronie.

View more

Gdzie spędzisz wakacje w tym roku?

Zadaje Pytania
W lipcu byłam dwa tygodnie na Maderze, w sierpniu jadę na tygodniową objazdówkę po Ligurii (Włochy) i Lazurowym Wybrzeżu (Francja), a we wrześniu wybieram się na dwa tygodnie do Korei Południowej z krótkim przystankiem w Pekinie, a później w Wiedniu. W tym roku nieco mniej intensywnie podróżuję, może za wyjątkiem wrześniowego wyjazdu, za to więcej odpoczywam przy książkach.

View more

— ULUBIEŃCY MIESIĄCA — ° CZERWIEC ° × Ulubiony kolor: × Ulubiony film/serial: × Ulubiona piosenka: × Ulubiona książka: × Ulubione danie/napój: × Ulubiona aplikacja: × Ulubione wydarzenie: × Ulubiony cytat: Miłych wakacji!

Airin✨
Ulubiony kolor: niebieski
Ulubiony film/serial: w czerwcu niczego nie oglądałam
Ulubiona piosenka: September Mourning - Heart Can Hold
Ulubiona książka: Brandon Sanderson - Z mgły zrodzony
Ulubione danie/napój: biały ser wymieszany z nutellą
Ulubiona aplikacja: przeglądarka internetowa
Ulubione wydarzenie: koniec sesji
Ulubiony cytat: "Powerful light, powerful darkness"
Trochę późno uzupełniam, ale lepiej późno niż wcale. PS Poproszę jeszcze o wersję lipcową, chętnie uzupełnię w najbliższym czasie ;)

View more

Jaki kierunek studiów jest Twoim zdaniem najbardziej opłacalny?

Na opłacalność kierunku studiów mają wpływ dwie rzeczy. Obiektywna, czyli zapotrzebowanie na absolwentów na rynku pracy, łatwość w uzyskaniu pracy i wysokość płac, oraz subiektywna, czyli procent wykorzystania własnych predyspozycji do studiowania na danym kierunku i pracy w danym zawodzie. Bo cóż z tego, że kierunek jest prestiżowy, jeśli dana osoba, pomimo wysiłków, kompletnie nie radzi sobie z opanowaniem materiału? Nawet jeśli ukończy te studia, to jego umiejętności będą mizerne i szybko zostanie wyparty z rynku pracy - w końcu będzie na jego miejsce wielu innych, dużo lepszych chętnych. Dlatego ważne jest, żeby przy wyborze studiów mieć na uwadze swoje mocne i słabe strony, i wybrać taki kierunek, w którym najlepiej wykorzystamy wszystkie swoje atuty.

View more

Jak sądzisz, co dzieje się z duszą ateisty po śmierci? Jeśli nie wierzy on w Boga, niebo i piekło, to czy jego dusza umiera razem z ciałem i nie pozostaje po nim zupełnie nic?

Queen_Bee
Myślę, że najpierw warto by było wziąć pod uwagę fakt, że stawiana przez Ciebie teza może być fałszywa. Patrząc czysto z logicznego punktu widzenia, nie ma żadnych przesłanek, by zakładać, że to właśnie chrześcijańska wersja życia pozagrobowego jest prawdziwa. Dużo większe prawdopodobieństwo jest, o ile rzeczywiście coś po śmierci istnieje, że żadnej z istniejących religii nie udało się odgadnąć czym jest to "coś". To tak jakby kazać człowiekowi zgadnąć jaką liczbę pomyślała inna osoba, jeżeli do wyboru ma zakres od minus do plus nieskończoności. Prawdopodobieństwo odgadnięcia jest zerowe. Czysta matematyka. Skoro tak naprawdę nie wiemy co jest po śmierci, nie wiemy też czy istnieje jakikolwiek podział "przestrzeni", do której trafiają dusze i jakie są kryteria przydzielania dusz do tych "miejsc". Zbyt wiele niewiadomych, zbyt wiele możliwości. Wszystkie religie przyjęły po prostu pewną wersję, w którą wierzą. Według nauk chrześcijańskich, człowiek, który świadomie odrzucił Boga, a nie, na przykład, nigdy nie słyszał o chrześcijaństwie, zatem nie mógł się nawrócić, idzie do piekła. Wydaje mi się, że w każdej religii najważniejszym kryterium przydziału duszy do nieba nie jest to, czy było się dobrym człowiekiem, a to, czy za życia wierzyło się i czciło Boga. Dopiero te dusze, w przypadku których odpowiedź była twierdząca, są dalej rozpatrywane pod kątem ilości dobrych i złych uczynków.

View more

Ostatnio trafiłam na kilka opinii mówiących, że oglądanie filmów/seriali nie jest hobby. Dlatego z ciekawości pytam, czym dla ciebie jest świat filmów/seriali? Hobby czy może zwykły zapychacz czasu? Ograniczasz się do oglądania czy poszerzasz swoją wiedzę na tematy związane z filmami/serialami?

Nie traktuję oglądania filmów jako hobby dopóki nie wkręcę się w jakiś konkretny z nich. Większość filmów oglądam tylko raz, góra dwa razy i szybko o nich zapominam. Są jednak też i takie, do których wracam bardzo często - na przykład "Gwiezdne Wojny", które jak najbardziej traktuję jako swoją pasję, bo stale rozszerzam swoją wiedzę o uniwersum, nie tylko oglądając filmy czy seriale, ale też czytając książki i komiksy. Z pewnością duży wpływ na wkręcenie się w dany świat fikcyjny ma to, jak bardzo jest on rozbudowany. Nawet najlepszy film szybko się znudzi, jeżeli nie ma w nim nic nowego do odkrywania. Zaryzykuję nawet stwierdzeniem, że największe szanse na zostanie wieloletnim fanem jakiejś produkcji mają te filmy i seriale, które mają dynamicznie rozwijające się uniwersa - bo każda pojawiająca się nowość wciąga jeszcze głębiej w świat przedstawiony.

View more

https://askfm.io 😐 Co oni kombinują?

Wygląda na to, że ask będzie chciał zarabiać i (niektóre?) pytania/odpowiedzi będą płatne. Niestety nie wszystko rozumiem co jest napisane na ich stronie. Czy nasz obecny ask zostanie w którymś momencie usunięty i będzie trzeba przenieść się tam? Czy wszystkie treści umieszczone tutaj znikną, czy zostaną automatycznie przeniesione? Najlepiej byłoby, gdyby obydwa aski działały niezależnie od siebie, bo ja na pewno nie zamierzam za nic im płacić. Nie interesują mnie żadni celebryci, znane marki ani niczyje profesjonalne recenzje, jak to Ask 2.0 reklamuje. Ask powinien być dla zwykłych ludzi i, przede wszystkim, powinien być darmowy.

View more

Next