@DominikaKajda

resentyment

Ask @DominikaKajda

Sort by:

LatestTop

Jaką umiejętność chcesz zdobyć?

cichawiedzma’s Profile Photodzika baba z lasu
Każdą,
ale z reguły odzywa się mój piekielny adwokat, mówiąc, że już jest za późno, że nie jestem wystarczająco cool, że się nie nadaję, że się tylko ośmieszam, że nic z tego nie będzie
że na co
że po co
że komu
Najgorsze jest to, że ma całkiem spore poparcie wśród moich wewnętrznych głosów.

Jesteś zadowolony/a z swojego dzisiejszego dnia ?🌿

Poćwiczyłam i pobawiłam się się szwedzkim*, więc nie było źle.
*miało być standardowe pół godzinki - apka i odcinek serialu, ale ostatecznie tych odcinków było pięć, co dla mnie oznacza potrzebę znalezienia czegoś nowego do oglądania, bo skończyłam drugi (i ostatni) sezon
jak żyć?
https://youtu.be/ZsLcsd-MsSEDominikaKajda’s Video 161211301563 ZsLcsd-MsSEDominikaKajda’s Video 161211301563 ZsLcsd-MsSE
a to znalazłam przez przypadek

Related users

Wieczór szczerości?

Tak szczerze to zaczęłam oglądać drugi sezon serialu, z którego nie rozumiem ani słowa,
no może lekko przesadziłam: ogarniam zaimki osobowe,
wiem, że tytuł brzmi 'impreza',
że 'tamta pani (x2) to się puszczaaa' (aj, Dessi)
oraz że nie muszę rozumieć wszystkiego w 100% żeby mieć z tego fun.
jag förstår lite svenska
(and sometimes 'lite' is enough)

Jak się czujesz?

Wczoraj mój horoskop orzekł, iż będę tego dnia 'wprawny oratorem' - powiem tak: z moich ust żadna złota myśl nie wyszła, ALE po raz pierwszy od...zawsze udało mi się wypowiedzieć poprawnie zdanie, z którym miałam problem i takie trochę bujdy na resorach, ale jednocześnie win - win ^^
Zaczęłam czytać horoskopy - co izolacja robi z wami?
+1 answer Read more

W związku z pandemią staram się nie wychodzić z domu więcej niż to konieczne i widząc to piękne słońce za oknem czuję się trochę jak zakiszony ogór. -,- A jak u Ciebie wygląda okres kwarantanny? Jak Twoje samopoczucie?

Ruda1303’s Profile PhotoElizabeth Dudley
#quarantine_is_my_lifestyle
Cóż.
Po tym jak weszłam do domu trzynastego marca, siedziałam w nim grzecznie przez dwa tygodnie, mierząc sobie dwa razy dziennie temperaturę, robiąc wykres na podstawie porannych pomiarów i egzystując jak to mam w zwyczaju. Dwudziestego ósmego marca skończyła się moja 'częściowo' oficjalna kwarantanna i po raz pierwszy wyszłam na zewnątrz. Bosze, ja całe swoje marne nastoletnie życie siedzę w domu (= wyjść tylko tam gdzie muszę i tylko na tyle ile muszę), ale po dwóch tygodniach nie wychodzenia chociażby po te bułki do sklepu odczuwałam wszystko jakby inaczej: promienie słońca na skórze, wiatr we włosach i ta wiosna w powietrzu! Wiosna już, a nam przyszło umierać! Jeszcze tego samego dnia wyszłam na chwilkę rolki, bo wiecie kilka razy do roku powietrze dosłownie pachnie wyjściem na rolki i to był właśnie jeden z tych dni.
Od tamtej pory byłam trzy razy w sklepie po drobne zakupy i raz (dwa razy, ale ten drugi na odludziu) na spacerze z psem. Nigdy nie lgnęłam do ludzi, więc na chwilę obecną nie odczuwam ich braku jakoś bardzo, ale prawda jest taka, że z dnia na dzień coraz bardziej mi się nudzi. No bo jest różnica między moją dotychczasową izolacją, a tą której teraz doświadczamy, bo choćbym nie wiem jak bardzo chciała wyjść na spacer to nie mogę. Jednak spędzam stosunkowo dużo czasu na dworze - na szczęście dla nas mamy podwórko, na którym można się powygrzewać, a szczęście to podwójne, ponieważ izoluje się z nami 3letni wulkan energii (więc nawet jeśli chcę wrócić do środka, to nie zawsze mogę, bo nie ma drugiego kierowcy traktora).
Poza tym jest mi zwyczajnie przykro, że jestem tak blisko osób, których nie widziałam od wieków, a jednocześnie tak daleko! Nie mam możliwości zobaczyć moich starszych przyjaźni, nie mam możliwości wrócić do moich nowszych.
Jakby nie patrzeć: nie mam już jakichkolwiek możliwości...
i coraz bardziej czuję, że potrzebuję okulisty.
To taki moment w dziejach świata, że nawet nie ma jak umierać.

View more

W związku z pandemią staram się nie wychodzić z domu więcej niż to konieczne i

Jak często przeklinasz?

jag: jakie jest do cholery prawdopodobieństwo, że tysiące (!) ludzi są w takiej samej sytuacji jak ja?
också jag: przepraszam bardzo, a czym ty kurwa jesteś, jakimś wyjątkowym płateczkiem śniegu?
även jag: fair enough 🍷👀
Pierwszy mnie kocha,
drugi nie widzi ku temu powodów, a trzeci jest zdystansowaną namiastką rozsądku.
...i weź tu bądź normalny człowieku...

Czy obecna sytuacja sprawia, ze tesknisz za kims, z kim nie mozesz sie teraz spotykac?

meloserlover’s Profile PhotoStokrotka
Miałam się tu spotkać z dwoma (a może trzema) najcudowniejszymi duszyczkami na świecie i jak na złość jestem bliżej nich, ale wciąż za daleko! Pewnie nawet się nie zobaczymy - tęskno mi, ale co zrobię?
Poza tym jestem tak daleko od mojego nowszego życia i nowszych duszyczek, do których chciałabym wrócić.
To w końcu miał być mój rok.
Jaka żałosna ja byłam.
Egzystuję.

🌿Napisz tutaj co tylko chcesz.🌿

Kiedyś bardzo chciałam, żeby ktoś mi powiedział, co robię nie tak...dzis już wiem, że to jest cholernie trudne. Bo jak powiedzieć komuś, że w jakiś sposób jego całokształt (a nie jakaś konkretna cecha) sprawia, że ludzie po pewnym czasie mają dość.
Poczucie humoru nie może być majestetyczne.
Napisz tutaj co tylko chcesz

.

Nie wiem jak to się stało ani dlaczego, ale podzieliłam się dziś moim 'kuchenkowym' dylematem z kolegą z pracy.
Uśmiech zszedł mu z twarzy.
Spojrzał na mnie poważnie.
Powiedział, że jestem pojebana.
Milczał z pięć minut.
W końcu spytał się czy jak robię jajecznicę to używam dwóch palników: jeden na patelnię a drugi na rękę.
+1 answer in: “1:01 🚬 Na czym polega fenomen papierosów?”

Czy jest jakaś książka lub film z którym jesteś emocjonalnie związany?

Ofilia77’s Profile Photo.✝ Rose ✝.
Chyba przeczytam 'Kamienie na szaniec' po raz trzeci - może jak sobie popłaczę to mi przyjedzie? Może wszystko wrócić do normy?
'4:30' mnie jakoś rozstroiła i ja nie wiem, co się dzieje.
Może jeszcze Baczyński,
może jeszcze Tuwim...powrót do czegoś 'znanego'....

1:01 🚬 Na czym polega fenomen papierosów?

Dusscat3545’s Profile Photo☞∂υѕѕ¢αт☜
Czasem mam takie myśli, żeby 'zrobić sobie krzywdę' - najczęściej przy kuchence: co jakby tak przycisnąć dłoń do jeszcze gorącego palnika....powstrzymuje mnie fakt, że będzie bolało.
Będzie kurewsko bolało, a ja nie chcę, żeby bolało, a poza tym to strasznie głupie.
Papierosem się krzywdzisz, ale nie boli. Przynajmniej do czasu.
~wierny bierny palacz
+1 answer Read more

Zalatwiasz sprawy urzedowe, swoje lub czlonkow rodziny, przez internet?

meloserlover’s Profile PhotoStokrotka
Ostatnio załatwiam dużo spraw drogą internetową (mailową) i, chcąc nie chcąc, telefonicznie - wygląda to tak, że dosłownie na przemian dzwonię i piszę maile.
Mam już ogarnięte wodociągi, counsil teoretycznie też się ogranął, dostawca prądu jest ogarnięty w jakiś 80%, a nawet pojawiła się namiastka internetu ^^
Po ponad dwóch tygodniach wszystko wydaje się zmierzać w dobrą stronę.
Have a lovely day.

Next

Language: English